fbpx

podróże

10 Posts Back Home

Jeden dzień w Budapeszcie.

Stolica Węgier zdecydowanie zasługuję na znacznie lepsze traktowanie. Jest przecież idealnym miejscem na długie rodzinne weekendy czy romantyczne wypady we dwójkę. Ale jak się nie ma co się lubi, to trzeba się cieszyć tym, co dostaliśmy czyli całym dniem spędzonym w Budapeszcie. Tyle dobrego, że w tym pięknym mieście spędziliśmy dwie noce. Wracaliśmy z Chorwacji i ta trasa trochę nam zajęła – postój na granicy, potem przerwy dla dzieci, krótki odpoczynek nad Balatonem. Do stolicy Węgier wjechaliśmy późnym wieczorem. Cały następny dzień mieliśmy poświecić na zwiedzanie, bo czekał nas jeszcze jeden nocleg przed powrotem do domu. Metrem, tramwaj, autobusem -…

Nasze wakacje w Chorwacji: trasa, nocleg i ceny w 2018.

W czerwcu spędziliśmy tydzień w Chorwacji i wróciliśmy jak zwykle zachwyceni. Chociaż nasza miłość do tego regionu powoli przestaje być gorącym romansem i zaczynamy myśleć o flircie z kimś nowym, to z przyjemnością przenosimy naszą relację z tym krajem na wyższy poziom. W koncu trzeci raz zobowiązuje 🙂 Jak jechaliśmy na Chorwację? Już po raz trzeci wybraliśmy starą i sprawdzoną trasę przez Czechy, Austrię i Słowenię. Pamiętam jak kilka lat jechaliśmy pierwszy raz za granicę i głowiliśmy się nad wyborem drogi, zastanawialiśmy się gdzie kupić bilety. Teraz jechaliśmy już na pamięć 🙂 W Czechach i w Austrii musieliśmy zakupić winietę.…

W drodze na Chorwację, zatrzymaj się na Słowenii. Nasz przystanek niedaleko Maribora.

Jak ja się bardzo cieszę, że zdecydowaliśmy się na przystanek w czasie naszej podróży na Chorwację. Teraz mam porównanie i nie wyobrażam sobie jechać ciągiem tyle kilometrów, tak jak to zrobiliśmy trzy i cztery lata temu. Tym razem mieliśmy czas na złapanie oddechu, przy podróżowaniu z dziećmi to niemal niezbędne 🙂 Mogliśmy też troszkę lepiej poznać cudowną, zieloną Słowenię. Szukałam noclegu w pobliżu miasta Maribor i na AirBnB znalazłam przyjemny apartament w Stranicach (link do naszego noclegu) Nasze mieszkanko było bardzo przyjemne: dwie sypialnie, łazienka, pokój dzienny połączony z kuchnią i jadalnią. Do tego balkon z widokiem na góry. Niestety,…

Last Month – Czerwiec’18

Mam wrażenie, że ktoś mi w tym czerwcu zakrzywił czasoprzestrzeń. To pewnie dlatego, że wróciwszy do domu z wakacji miałam sporo dni do skreślenia i kartek do wyrwania. Edwin się nawet śmieje, że to moje maltretowanie kalendarzy to jakaś nerwica natręctw. Skończył się więc jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Dla nas ważny, bo w czerwcu braliśmy ślub i w tym miesiącu urodziła się też Leosia. W tym roku jednak świętowanie było skromne, a przyjęcie naszej panienki zostało przesunięte – wymusił to nas wyjazd na wakacje. W zamian za to mieliśmy piękne, słoneczne dni i obchodzony pierwszy dzień dziecka. Maja…

Nasz mały Eurotrip, czyli plan na wakacje. Chorwacja, Słowenia i Budapeszt.

Od wielu lat mam pewno marzenie. Narodziło się w gimnazjum, a wpłynęło na nie przeczytanie książki “Lawenda w chodakach” oraz obejrzenie głupawej komedii “Eurotrip”. Od tamtego czasu zaczęłam śnić o podróżowaniu na walizkach. Oglądania coraz to nowych miejsc, śpiąc a to w aucie, a to w namiocie, czasem w pensjonacie. Wreszcie to marzenie się spełnia, chociaż na razie na małą skalę. W końcu nie mogę nagle spakować dziewczynek do auta i pojechać autem do Portugalii. Jednak taki mini eurotrip w rytmie slow – to coś, co możemy zorganizować. Jak pewnie wiecie, jedziemy na wakację na Chorwację. W przypadku poprzednich dwóch…

Cudowna majówka na Słowacji, część 2. Wjazd na Chopok

Obiecałam wam drugą część zdjęć z naszej słowackiej majówki, ale dopadła mnie proza życia i to dość bolesna. Niefortunnie upadłam i stłukłam sobie stopę. Tym samym czekały mnie produktywne 3 godziny na izbie przyjęć, ponieważ chciałam wykluczyć złamanie kości śródstopia bądź zwichnięcie. Teraz jednak leżę w łóżku z laptopem na kolanach i zapraszam was na nowy wpis. Pierwszą porcję zdjęć znajdziecie w poprzednim wpisie: Cudowna majówka na Słowacji, część 1. Wjazd na Chopok Bardzo polubiliśmy korzystanie z kolei linowych i długo zastanawiałam się, gdzie by zabrać naszą ekipę. W końcu z lekkim bólem portfela stanęło na Chopoku. Cóż, bilet w…

Cudowna majówka na Słowacji, część 1. Multum zdjęć!

Czy tylko ja zmagam się dziś z pomajówkowym kacem? Trudno wrócić do normalnego życia i chociaż z przyjemnością piłam rano kawę przy biurku i sprawdzałam maile, to jednak teraz czuję się wykończona. Zanim jednak pójdę spać, muszę pokazać wam cudowne widoki z pięknej Słowacji. Nasza majówka była dość spontaniczna. Ot, dwa tygodnie temu Edwin rzucił pomysł na wyjazd w góry. Zaraz weszłam na AirBnB i kierując się dostępnymi miejscami, które by nas pomieściły dokonałam rezerwacji zaledwie kilkadziesiąt minut później. I chociaż do ostatniej chwili musieliśmy pracować, żeby zakończyć pewne tematy, a samochody jak na złość odmówiły współpracy, to jednak udało…

Wegetariańskie i wegańskie noclegi w Polsce.

Już od dłuższego czasu praktykujemy dietę roślinną. Wolę to określenie niż weganizm, bo chociaż mięsa i ryb nie spożywamy wcale, to zdarza się (zwłaszcza mi) zgrzeszyć i zjeść lody lub domowe ciasto u babci. Najłatwiej przychodzi mi ulec pokusie zwłaszcza teraz, gdy spacerując po mieście co chwila widzę budki z tradycyjnymi lodami. Zanim jednak przyszła wiosna udawało nam się prawie całkowicie trzymać z daleka od produktów odzwierzęcych. To właśnie w tej fazie w czasie wspólnego weekendu z mężem, odkryłam, że wegańskie śniadanie w hotelu to nie taka prosta sprawa. Ostatecznie skończyło się na przynoszeniu do sali własnych past warzywnych, kupionych…

Poweekendzie #5

To będzie pierwsze Poweekendzie w tym roku i po dłuższej przerwie, ale za to jakie! Dość spontanicznie postanowiliśmy w środę, że jedziemy na weekend w okolice Wrocławia. Wzywały nas tam sprawy zawodowe i ostatecznie mogliśmy spróbować załatwić wszystko w jeden dzień. Postanowiliśmy jednak trochę zwolnić, przedłużyć sobie ten weekend i spędzić go we dwójkę, bo dziewczyny zostały oddelegowane do Babć. https://www.instagram.com/p/Bd2iDqUD_Sw/?taken-by=sara_muffincasein Odkrywam wegański Wrocław Planowaliśmy wyjechać w piątek do południa, ale oczywiście musiało nam coś wyskoczyć. Najpierw nie mogliśmy odebrać samochodu od mechanika, potem jeden telefon z firmy, drugi, odpisać na maila. Do Wrocławia dotarliśmy więc porządnie głodni i szybko…

O takim dzieciństwie marzę dla swoich dzieci.

Dzieciństwo. Jakie było twoje? Jak je wspominasz? Pamiętam, że mając te kilka lat bardzo przeżyłam pewne drobnostki, a teraz po latach one uleciały z pamięci, zostały dobre wspomnienia. Bardzo lubiłam czytać “Dzieci z Bullerbyn”, powieści L. M. Montgormery, wprost uwielbiam Tomka Szklarskiego i nie mogłam się oderwać od lektury “Ten Obcy”. Marzyłam o dzieciństwie pełnym przygód  – pamiętam jak płakałam mamie, że nie mamy stogu siana, w którym mogłabym spać. A teraz cofam się w czasie, o te prawie już trzydzieści lat i widzę, że jednak miałam swoje przygody. Ten dzień na przełomie zimy i wiosny, gdy poszłam na spacer…

Navigate

Pin It on Pinterest