fbpx

kobieta

7 Posts Back Home

#Były Świadkami Jehowy: Nie mogłam odwrócić się od rodzonej siostry. Historia Sary.

Dziś mam dla was kolejną historię z cyklu #bylyswiadkamijehowy. Tym razem jest to opowieść mojej imienniczki, wychowanej w organizacji od urodzenia. Jak widać, imię Sara z racji swojego biblijnego pochodzenia jest dość popularne wśród świadków 🙂 Poprzednią historię przeczytacie tutaj: Ojciec wyzywał mnie od dziwek.  Jeśli chcesz opowiedzieć swoją historię, wystarczy, że napiszesz do mnie wiadomość. Jak zostałaś Świadkiem Jehowy? Świadkiem tak na prawdę musiałam być od urodzenia. Urodziłam się w rodzinie Świadków Jehowy. Tata był starszym (mężczyzną usługującym w zborze), a mama pionierką (spędzała miesięcznie 70 godzin na głoszeniu), więc tak naprawdę nie miałam wyboru. Tylko takie życie znałam i…

#Były Świadkami Jehowy: Mój ojciec wyzywał mnie od dzi*wek. Historia Marty.

Nie rozumiałam i do tej pory nie do końca rozumiem, dlaczego moja historia o odejściu od świadków zyskała taki rozgłos. Pamiętam, że czytałam niekończące się wiadomości od czytelniczek, które opisywały mi swoje przeżycia i płakałam uświadamiając sobie jak trudne miały życie. Już wtedy Edwin mówił mi, że o ile dziewczyny pozwolą, te historie powinny pójść dalej. Dzisiaj publikuję pierwszą z nich. Pamiętajcie: nie wiecie może jak wygląda Marta, ani gdzie mieszka, ale miejcie w głowie to, że ona po raz pierwszy dzieli się tym, co męczyło ją przez długie lata. Pamiętam jaką sama poczułam ulgę, gdy po raz pierwszy opowiedziałam…

Rola kobiety u Świadków Jehowy

Zaryzykuję stwierdzenie, że niełatwo być kobietą. Prawdopodobnie bycie mężczyzną też nie zawsze jest przyjemne, jednak nie mam żadnych doświadczeń w tej kwestii więc zwyczajnie wstrzymam się od opinii. Skoro nie mam penisa, tak będzie rozsądniej. A jeśli już o autopsji mówimy, to z mojej własnej wynika, że znacznie łatwiej jest być kobietą odkąd nie ma się umysłu uwiezionego przez zasady Świadków Jehowy. No dobra, nie można zwalać wszystkiego na jedną grupę, rzecz się tyczy nie tylko organizacji świadków. W wielu religiach kobiety są postawione na niższej pozycji dlatego, że nie urodziły się mężczyznami. Ja jednak wielokrotnie powtarzałam, że znam się…

Co robią Piotrkowianki w jesienne wieczory? Plus Konkurs od Zapach Natury!

Od czasu do czasu lubię wyrwać się z codziennego maratonu dom – przedszkole – praca – przedszkole – dom. A jeśli mogę liczyć na miłe towarzystwo, pyszne ciasta i cudowną, babską atmosferę…To już zakładam szpilki, maluję usta i lecę! Gdzie? Do Karuzeli Smaków oczywiście! Wrześniowe spotkanie, w którym udział brały również babeczki ze SPA w Hotelu Podklasztorze, z Mydlarni u Franciszka oraz niezastąpiona Monika z Zapach Natury, odbyło się w wyjątkowo kameralnej atmosferze. Podobno na fejsie zapowiadało się więcej osób, ale początek roku szkolnego mocno namieszał w tej kwestii. Nie dziwię się, bo sama już zrezygnowałam ze spotkania (daj na…

Owulacjo, moja zmoro.

Hej, hej, ręce w górę te dziewczyny, które mają nieznośny PMS i bolesne miesiączki. No, widzę, że trochę was jest. To teraz niech odezwą się te, które męczy ból owulacyjny. O, tylko jedna na pięć? I, że też ja akurat musiałam być tą jedną? Wczoraj szukaliśmy szczęścia, to dziś sobie ponarzekam, a co! Atakuje gdzieś w połowie cyklu: silny, kujący ból pochodzący z jajnika i promieniujący na plecy i podbrzusze. Mam ochotę zwinąć się w kłębek i płakać, albo wymiotować, bo boleści są tak silne, że powodują nudności. Że niby co? Przesadzam? Rodziłam dziecko więc wiem czym jest ból, dziewczyno…

Siedzą kury i gdaczą.

Lubię kobiety. Są ciepłe, troskliwe i rozróżniają więcej kolorów od mężczyzn. Lubię kobiety, bo sama nią jestem i z kim, jak nie z kobietą, mam rozmawiać o nowej fryzurze, fajnej książce albo ( a co!) o sytuacji na rynku pracy. Lubię kobiety ale ze smutkiem muszę stwierdzić, że spora część z nich nie potrafi oddzielić swoich emocji od dyskusji. I robi się nieciekawie, bo zaraz jest foch i obraza majestatu i już się na kawkę nie zapraszamy, chociaż często nawet nie wiadomo o co poszło. Panom jakoś lepiej te dyskusje wychodzą… Taka sytuacja: Krzysztof i Marcin prowadzą dyskusję na temat…

Małe cycki są fajne!

Duży biust – obiekt pożądania mężczyzn i zazdrości kobiet. Popkultura wmawia nam, że jedynie miseczka D lub większa da ci szczęście. Rzeczywistość jednak nie jest już tak kolorowa.  Bo duże cycki, to duży kłopot a komercja nie zawsze chętnie współpracuje z dziewczynami, które mają więcej w okolicy klatki piersiowej. Zaczyna się niewinnie pod koniec szkoły podstawowej. Może coś już tam pączkuje, może nie, nie ważne. W pewnym wieku stanik wypada zacząć nosić. Do dziś pamiętam to uczucie dumy i dorosłości (krótkotrwałe ale zawsze ). Marzysz by mieć miseczkę C. Jeszcze nie wiesz, że za jakieś 10 lat z chęcią wróciłabyś…

Navigate

Pin It on Pinterest