fbpx

emocje

4 Posts Back Home

Gdy jesteś za dobra dla innych. Jak przestać być zadowalaczem?

Czy zdarzyło ci się kiedyś zgodzić na coś, a chwilę później przeklinać w myślach i żałować tego, że powiedziałaś tak? A może ktoś swoją negatywną opinią na twój temat popsuł ci humor? Chyba każda z nas miała takie momenty w swoim życiu, ale niektóre osoby są wyjątkowo podatne na uszczęśliwianie innych ludzi. Jest taki ciekawy termin w języku angielskim: people-pleasere. Określa on osobę, która kierując się strachem przed rozczarowaniem innych, jest gotowa zgodzić się, cóż, na wiele. Osobiście jestem właśnie typowym zadowalaczem i dopiero uczę się stawiać granicę. Dla siebie samej piszę też ten wpis, żeby wreszcie pewne rzeczy zapamiętać.…

Co dał mi hejt i występ w telewizji?

Zawsze byłam dziewczyną z tylnego rzędu. Nie wysuwałam się przed szereg. Nie chciałam błyszczeć, bałam się tego. Gdy w szkole znałam poprawną odpowiedź, zazwyczaj mamrotałam ją pod nosem. Jakiekolwiek występy publiczne? W żadnym wypadku! Wielu osobom pozwalałam wejść sobie na głowę. Panicznie bałam się kłótni, konfrontacji i przede wszystkim krytyki. W jaki sposób taka dziewczyna jak ja znalazła się na kanapie w telewizji śniadaniowej? I czego mnie nauczyło to doświadczenie? Hejt boli Bloga prowadzę już od kilku lat, ale do tej pory nie miałam okazji spróbować gorzkiego smaku hejtu. Unikałam kontrowersyjnych tematów, a do tego nigdy nie byłam jakoś szczególnie…

Do psychiatry poszłam dla moich dzieci.

Wszyscy jesteśmy wariatami. Niejednokrotnie żartowałam sobie, że gdybym tylko poszła do specjalisty, to na pewno znaleziono by mi jakieś schorzenie. W tym moim żarcie było jednak niebezpiecznie wiele gorzkiej prawdy. No, ale po co iść do lekarza, skoro mogę do ludzi wyjść, tak? Wziąć się w garść, spiąć pośladki i pokonać swoje własne emocje. Jaka depresja? Od dobrobytu się w głowie poprzestawiało. Młode pokolenie to smaku pracy nie zna, to sobie wymyśla problemy. Tak uważałam ja, myśląca (przynajmniej teoretycznie) kobieta w XXI w. Poupychałam więc wszystkie swoje myśli jak ubrania do szafy. Tylko nie zrobiłam z nimi porządku. Nie oddałam…

7 znaków, które daje ci twój organizm, a które mogą świadczyć o depresji.

Przez większość swojego życia uważałam, że na depresję trzeba sobie zasłużyć. Ot, weźmy takie osoby, które przeżyły Auschwitz. Mają prawo do traumy? Mają, a przecież dały sobie radę. Więc idź ty się dziewczynko ze swoimi tyci traumkami (traumeczkami?) schowaj. Znajdź sobie jakąś robotę, a nie będziesz szwendać się z kąta w kąt. A zresztą, mam ja tu dla ciebie receptę na szczęście. Wystarczy, że będziesz robiła A,B i C i radość będzie cię rozpierać. No, to zamiotłam swoje traumeczki pod dywan zapomnienia i robiłam A,B i C. Ale jakoś nie byłam szczęśliwa. Dodatkowo zaczęło mnie przygniatać poczucie winy, bo skoro…

Navigate

Pin It on Pinterest