fbpx

Beskidy

5 Posts Back Home

Niezapomniane smaki w Hotelu Żywieckim – wchodzicie tu na własną odpowiedzialność!

Która Restauracja w Żywcu? Delicja, oczywiście! Jadąc w Beskidy do naszego hotelu i SPA nie planowałam wpisu poświęconego specjalnie jedzeniu. Wiadomo, coś tam jeść trzeba, tak już nas stworzono. Posiłki, zwłaszcza te jedzone poza domem, mogą być lepsze lub gorsze i nie ma co się na tym tematem rozwodzić. Ewentualnie można ostrzec znajomych, że w knajpie X się struliśmy, ale za to w Y mają najlepszą pizzę w mieście. Blogierzy napiszą recenzje. I tyle. My jednak, w otoczeniu beskidzkich gór, po raz pierwszy  w życiu spotkaliśmy się ze smakami tak skomponowanymi, idealnie dobranymi, swojskimi, a jednocześnie naszymi, że do tej…

Fajnie jest w SPA!

Spa w górach? No pewnie! W czasie naszego weekendu w Hotelu Żywieckim z przyjemnością relaksowaliśmy się w tamtejszej strefie wellness: basen, sauna, jacuzzi…Zmęczony kręgosłup w końcu zaczął odżywać – przy tej ilości czasu spędzonego przy biurku i komputerze, to cud, że jesteśmy w stanie się jeszcze poruszać. Nie wspomnę o dziwnych drganiach, które dopadają prawą rękę. Czyżby zbyt długie używanie myszki? A może nadmiar kawy? Mieliśmy się zrelaksować jeszcze bardziej, bo zaproszono nas do strefy SPA. Klimatyczna przestrzeń, profesjonalny sprzęt, a z każdego okna widok na pobliski stok, las i mały strumyczek. Spokój i natura, kto tego nie lubi? Masaż…

Głupi rodzice wzięli dziecko do hotelu!

Gdy oświadczyliśmy, że w maju wybieramy się na weekendowy wypad w Beskidy, większość naszych znajomych od razu zadawała jedno pytanie: “Z dzieckiem?!”. A i owszem. Może rok temu chętnie skusiłabym się na rhomanticzny weekend we dwoje. Wtedy siedziałam z młodą w domu i większość dnia mijała mi na układaniu Lego Duplo i huśtaniu córki na osiedlowym placu zabaw. Odkąd KoCórka chodzi do przedszkola, a ja wróciłam do pracy, spędzamy ze sobą mniej czasu i co gorsza, nawet te wspólne minuty nie zawsze są tak efektywne jak być powinny. Dlatego korzystamy z każdej okazji by pobyć wspólnie ze sobą, we trójkę.…

W czasie deszczu…Na pewno nie nudzimy się w Hotelu Żywieckim!

Potrzebny nam był wyjazd i to bardzo. Takie złapanie oddechu na ostatniej prostej wypełnionej obowiązkami i pracą. W oczekiwaniu na metę w postaci chorwackiej plaży potrzebowaliśmy chwili odpoczynku. Morze? Mazury? Oklepane Zakopane (mam uraz od ostatniego wyjazdu, gdy próbowana nas okraść)? A może tak spakować walizki i udać się na wolny weekend tam, gdzie nas jeszcze nie było: w Beskidy! Tyle planów i atrakcji https://www.youtube.com/watch?v=NVlSv9j0aYg Wiedziałam już, że zatrzymamy się w położonym niedaleko Żywca nowo otwartym Hotelu Żywieckim. Część mnie, która nie potrafi wyobrazić sobie życia bez organizera, już od dwóch tygodni planowała co będziemy robić w Beskidach. Mieliśmy zobaczyć…

Małe przyjemności, których potrzebuję.

Nie da się ukryć, że odpoczynek jest nam potrzebny. W codziennej gonitwie między pracą, przedszkolem i ogarnianiem domu łatwo poczuć się wypalonym. Niestety, nie zawsze możemy sobie pozwolić na wakacje. Będę z wami szczera: tak właściwie od wrześniowego urlopu w Chorwacji nie mieliśmy chwili przerwy od obowiązków. Niby zaliczyliśmy wypad do Gdańska na See Bloggers, ale z mojego punktu widzenia było to bardzo intensywne szkolenie bez chwili na odpoczynek. Gdybym więc miała chwilę na relaks, jak bym ją wykorzystała? 1. Przeczytałabym książkę. Jestem istotą czytającą i fakt: czytam dużo, praktycznie codziennie. Od jakiegoś czasu są to głównie materiały do pracy…

Navigate

Pin It on Pinterest