fbpx

Jak ogarnąć pierwszoklasistę – grafiki do pobrania

Już zaraz szykuje nam się duża zmiana w domu, bo Maja od września zaczyna pierwszą klasę. Co prawda nasza starsza córka jest przyzwyczajona do porannego wstawania i pewnej rutyny. Przecież przez ostatnie 4 lata chodziła do przedszkola i potem do zerówki! Jednak przedszkolak a uczeń, to dwie zupełnie różne sprawy. 

Mam już za sobą pierwsze zebranie w szkole podstawowej, kupiliśmy piękny, fioletowy tornister. Skompletowałam większość wyprawki – na szczęście są to głównie akcesoria papiernicze, bo książki dostaną od szkoły. Pamiętam te czasy, jak mi rodzice kupowali książki i trzeba było na nie wydać kilkaset złotych…

Nie wiem jeszcze jak będzie wyglądała kwestia obiadów w szkole, ale najprawdopodobniej czeka nas szykowanie co rano zdrowych, ale też zjadliwych dla wybrednej siedmiolatki boxów z drugim śniadaniem.

Biorąc pod uwagę, że każdego ranka mamy jeszcze do ogarnięcia dwulatkę, której trzeba dać jeść, ubrać i zawieść do niani, robi nam się całkiem intensywny poranek!

Tornister już czeka!

Słuchamy ostatnio z Edwinem świetnej książki “Siła Nawyku” i to w sumie ona mnie natchnęła, że warto nauczyć Maję nawyków, dzięki którym łatwiej będzie się jej wstawało do szkoły. Przygotowałam więc krótką graficzkę, którą można powiesić w dziecięcym pokoju. Śmiało pobierajcie!

Poranna Rutyna PDF

Zaczęłam się też wczytywać i zbierać wskazówki od bardziej doświadczonych mam i wychodzi na to, że warto:

  • przygotować wieczorem ubranie na następny dzień 
  • przygotować drugie śniadanie wieczorem i schować do lodówki
  • spakować plecak wieczorem
  • zaplanować śniadanie na cały tydzień – to akurat jest dość proste, bo z mniejszym lub większym powodzeniem, ale planowanie śniadań w miarę mi idzie
  • wstać przed dziećmi – bolesne, ale chyba tak będzie musiało być. Rano potrzebuję chwili by stać się osobą, którą można lubić 😉 Jeśli więc nie chcę, żeby cała rodzina cierpiała z powodu mojego złego humoru, to muszę się poświęcić.
  • stworzyć miejsce, w którym będzie można zapisywać pilne rzeczy

To ostatnie mnie zaciekawiło – na Pinterest wiele mam stworzyło specjalne “domowe stacje”, na których zapisują ważne daty, przyczepiają rachunki, chwalą się dziecięcymi rysunkami. U nas taką funkcję pełni lodówka. Drzwi służą do wieszania prac dziewczynek, a na bocznej ścianie mam przyklejony nasz uniwersalny planer. Zapisuję tam rzeczy związane z rodziną, czyli wizyty u ortodonty i innych specjalistów, różne rodzinne imprezy itp. Latem jest on dość pusty, ale przypuszczam, że będę miała czym go zaraz wypełnić. Zebrania rodziców, składki do szkoły, różne przypominajki…Wiecie, jak to jest. W naszej rodzinie krąży anegdota, jak to brat mojego męża uparł się, że musi zabrać do szkoły młotek, bo pan kazał. Faktycznie, dzieci potrzebowały czegoś na zajęcia, ale nie był to młotek tylko motek 🙂

Tak wygląda gotowy planer

A tak przyklejony już na lodówkę, chociaż jeszcze nie wypełniony

Taki planer możecie aktualnie wygrać w rozdaniu na Instagramie 🙂 Produkt jest suchościeralny więc w połączeniu z odpowiednim markerem starczy wam na wiele miesięcy – wiem, bo sama dopiero teraz zerwałam poprzedni wzór.


Gdybyście jednak nie mogli się doczekać i wiecie, że i tak musicie go mieć, to planer jest bezpośrednie do kupienia w sklepie PlaneryScienne.pl. Jak się uśmiechniecie do mojego brata, to nawet mam narysuje wesołą buzkę na paczce 😉 

Pobierz PDF

Moja siedmiolatka ma już konkretne zaintersowania i wciąż nie mogę uwierzyć, że wyrosła na taką dużą dziewczynkę! Postanowiłam wydrukować jej do wypełnienia taki krótki formularz, a potem dołożyć do niego zdjęcie zrobione w pierwszym dniu szkoły – obok zielonego napisu PIERWSZY DZIEŃ mam zamiar napisać “w 1 klasie”. Chciałabym robić coś takiego, co rok!

A jak u was? Gotowi już na rok szkolny?

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment authors
SaraMatka na Szczycie Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Matka na Szczycie

Ja jestem trochę przerażona rozpoczęciem szkoły, nie mam pojęcia, jak to ogarnę, szczególnie zimą, kiedy czasami dwie godziny trzeba odśnieżać, żeby w ogóle wyjechać z domu 😉

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest