fbpx

23 tydzień ciąży – polujemy na Leę.

Ktoś, kto uznał II trymestr ciąży za najlepszy, miał 100 % racji! Nie męczą mnie mdłości i wreszcie mam trochę więcej energii.  23 tydzień ciąży, w którym cieszę się swoim widocznym brzuszkiem, a jednocześnie poruszam się w miarę normalnie. Toczenie się na spuchniętym stopach dopiero przede mną. Co więc słychać u naszej młodszej córki?

23 tydzień ciąży – rozwój dziecka

Lea grzecznie słucha pana ginekologa i regularnie szaleje w brzuchu. Zdarzają się jej już mocniejsze ruchy, które wywołują delikatne falowanie brzucha. Tym samym mamy w domu polowanie na czerwony, tfu, na Leę! Ilekroć rozpoczyna harce wołam Edwiniastego i Maję by mogli ją poczuć. Oczywiście wtedy Li zapada w stagnację – czyli nie myśli matko, że się pochwalisz innym! Poza dość przyjemnymi ruchami otrzymuję także niezbyt miłe kopniaki w pęcherz.

Dziecko na tym etapie zaczyna już słyszeć głos matki i głośniejsze dźwięki. Potwierdzam! Li zazwyczaj uaktywnia się wieczorem, gdy leżę na łóżku i w ramach relaksu pykam na telefonie w Piano Tiles.

Młoda jest już w pełni ukształtowana, ale w pełni odetchnę, gdy skończy się 34 tydzień i będzie mogła bezpiecznie wyjść na świat. A z drugiej strony – czy rodzice naprawdę mogę się wyzbyć strachu o własne dziecko?

23 tydzień ciąży – co się dzieje ze mną?

Aktualnie czuję się prawie jakbym w ciąży nie była. Prawie, bo jednak dość duży pojemnik z Leą skutecznie mi o tym fakcie przypomina. I konieczność częstego sikania. I zmęczenie po pokonaniu większej ilości schodów. Oj, tak – po płaskim mogę chodzić bez problemu i staram się regularnie spacerować, ale wspinaczka po schodach? Zdycham potem przez cały następny dzień.

Do pracy chodzę sobie w kratkę, a chodzić muszę, bo beze mnie Edwiniastemu smutno. Jak nie jestem w biurze, to przebywam w domu i zastanawiam się, kiedy w końcu skompletuję wyprawkę. Póki co, mamy łóżeczko. Po Mai, oczywiście. Fotelik też mamy, ale wyszedł z użycia więc musimy kupić nowy (mam już kilka typów). O wózku na razie nie myślę. W ostateczności Mój Teściu Mistrz OLX oraz Kupowania na Giełdzie znajdzie nam świetny sprzęt za małe pieniądze. Kwestii ubranek nawet nie poruszam. W porównaniu z pierwszą ciążą, mam w sobie znacznie więcej luzu, jeśli chodzi o wyprawkę.

Nie koło, ale ratuje mnie nocami.
Nie koło, ale ratuje mnie nocami.

Spanie też stało się znacznie łatwiejsze, odkąd zaprzyjaźniłam się z poduszką ciążową. Błąd! To była miłość od pierwszego dotyku i ciągnę moją cebuszkę za sobą wszędzie: do biura, do rodziców, z pokoju do pokoju. Teraz rozumiem tych, którzy doradzali mi zakup poduszki ciążowej!

W najbliższych dniach czeka mnie badanie krzywej cukrowej, a następnie kolejna wizyta u ginekologa. Przeżyję tę słodycz i kłucie, ale proszę, niech już przyjdzie wiosna, bo się w kurtkę nie mieszczę!

Ps.No, wiem, wiem. Mam jakiś monstrualny brzuch, jak na ten etap ciąży. Ale wiecie co? Tyłek mi się zmniejszył 😉

 

 

17
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment authors
Obywatelka MatkaTediZaniczkaAgniechaBeeMammy Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obywatelka Matka

Zazdroszczę tej kondycji. Ja w 23 tygodniu nie wyglądałam jakbym w ciąży była. Musiałam coś obcisłego nosić, żeby mi łaskawie pogratulowano ;p, chociaż niestety w tym czasie wciąż musiałam leżeć i mało się ruszać, więc niestety teraz pod wieczór nie męczą mnie spuchnięte stopy, a taki ból brzucha, ze zdaje się, iż się urwie, albo pęknie (nie wiem, co gorsze..). Rano wciąż czuję się lekka (to znaczy, jak już załapię pion po wstaniu z łóżka), ale później jak nie poleżę kilku godzin, to wieczory spędzam pochlipując na kanapie z bólu. Co do podejścia do drugiej ciąży – myślę, że człowiek… Czytaj więcej »

Muffin Case

Oj, tak…Pamiętam, że dzień po terminie Maja jakoś mało się ruszała i wystraszona pojechałam do szpitala.
Oczywiście wszystko było ok, ale mnie już zatrzymali. Tydzień nudziłam się w szpitalu. Teraz chcę jak najdłużej być w domu.

Obywatelka Matka

Ja tez miałam taka sytuację.:)wtedy dali mi wybór: mogłam zostać albo wrócić do domu. Wybrałam dom:)

Muffin Case

Dobrze dla Ciebie!
Mi nie dali, mendy jedne :p Mówili: o, to już rozwarcie. Za dzień się urodzi.
I tak przez tydzień =.=”

Obywatelka Matka

To była chyba niedziela i taki zastój jakiś w szpitalu. Zrobili mi KTG, gdzie stweirdzili, że dzidek się rusza, tętno jest i powiedzieli: jak się Pani martwi, to moze Pani zostać. Ale może też Pani wrócić. Ja miałam jeszcze 2 tygodnie przed sobą, więc nie badali mnie pod kątem rozwarcia 🙂

Ale rzeczywiście, w szpitalu to się człwowiek umorduje, przykuty do łóżka (bo ileż można tym posuwistym, charakterystycznym szpitalnym krokiem przemierzać nudne korytarze?)…

Tedi

Drugą ciążę się trochę inaczej przeżywa. W pierwszej byłam przerażona, że urodzę wcześniej, więc całą wyprawkę i torbę do szpitala miałam przygotowane na początku 8 miesiąca 😉

Muffin Case

Miałam tak samo 🙂
I wszędzie jeździłam z tą walizką, bo myślałam, że będzie tak jak w filmach – spektakularne odejście wód, bieg do szpitala, trochę krzyku i po wszystkim 🙂

Tedi

😀 no ja też się tych filmów naoglądałam i nawet pod koniec spałam i siedziałam na takiej nieprzemakalnej podkładce w razie gdyby te wody odeszły :-D. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Żadnego odejścia wód, żadnego porodu w taksówce itd 🙂

Muffin Case

Mi wody odeszły na porodówce, jakąś godzinę przed urodzeniem się Mai 😉

Zaniczka

Heheh Słodziaku 🙂 Całuję.

Muffin Case

:*

Agniecha

Jeju! Dopiero co ja byłam w 23 tygodniu… A tu mała ma już 8 miesięcy skończone 😉 dzieci z końca czerwca są cudowne (tak wiem… Już to pisałam ? ale przy dwójce 23 i 25 to wiem co mówię 😉 )
Poduszkę kupiłam w 12 tygodniu. I nie wyobrażam sobie jej nie mieć. (Jakbym jakąś ciążę jeszcze planowała, a nie planuję).
Mój tyłek w ciąży też się zmniejszył. Wszystko poszło na brzuch. I do teraz wyglądam jakbym w ciąży byłam 🙁 ale przytyłam w sumie tylko 7kg więc mała musiała wziąć trochę tego mojego tłuszczyku.

Wszystkiego dobrego!

Muffin Case

Nie wiem, jak będzie teraz ale po Majce zrzuciłam od razu. Tylko, że…siedzenie z nią w domu mnie rozleniwiło i przybrałam 5 kilo, których nie mogę się pozbyć :/ Może teraz z dwójką będzie łatwiej, bo w końcu starsza uwielbia wychodzić.

BeeMammy

Swoja poduche ciazowa tez pokochalam od pierwszej chwili, chociaz moj malzonek patrzyl jakbym sie z choinki urwala. Do dzis zaluje ze dopiero przy drugiej ciazy ja nabylam.

Muffin Case

Dokładnie. Ja myslalam, że to taki niepotrzebny gadżet, a okazała się bardzo przydatna.

Iza D- www.nietylkorozowo.pl
Iza D- www.nietylkorozowo.pl

Haha mi też się tyłek w ciąży zmniejszył i do dzisiaj spodnie na mnie wiszą. Brzusio spory, ale jaki fajny.
Kurka za szybko mi te moje niecałe 9 miesięcy minęło 😉
Ja z wyprawki miałam w dniu porodu 90%. Ale sporo kupowałam w 8 miesiącu

Muffin Case

Oj, leci czas! Dlatego dobrze, że są blogi – przynajmniej jest jakaś pamiątka!

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest