Noś długie włosy!

Długo musiałam przekonywać samą siebie, że to właśnie długie włosy mi najlepiej pasują. Chociaż bardzo podobają mi się krótkie cięcia np. na taką Jennifer Lawrence albo Kożuchowską, to ilekroć miałam włosy krótsze niż do ramion, nie wiedziałam co mam z nimi robić i krótko mówiąc czułam się “łyso”. Dobrze, że w końcu trafiłam na dobrą stylistkę i fryzjerkę w jednym, która uświadomiła mi, że do mojej bujnej urody i bujnych kształtów, a jakże, najlepiej sprawdzą się długie, miękkie pukle. Walczę więc z kobiecą skłonnością do ciągłych metamorfoz i uczę się jak dbać o długie włosy. Szukam też nowych sposobów na czesanie się, bo ileż można tego kucyka ciągnąć za sobą.

via:beutyeditor.ca
via:beutyeditor.ca

O takich włosach, jakie widzicie na zdjęciu powyżej, marzę i z tą myślą zapuszczam swoje. Bardzo proste uczesanie:rozdzielone na środku i puszczone po ramionach. Nie powinno mi sprawić za wiele problemu, bo z natury mam włosy proste, raczej niepuszące się. Piękno i prostota rządzi. A ta niedobra Red Heels nie dość, że już ma taką długość, to jeszcze ma taki kolor i w czerwonej szmince dobrze wygląda!

via:beautyeditor.ca
via:beautyeditor.ca
via:beautyeditor.ca
via:beautyeditor.ca

W koczek często czesałam się na wakacjach. Podobnie było z warkoczem – o ile znalazłam jakąś chętną, która gotowa była go pleść. Sama niestety tego nie potrafię. Może nauczę się, gdy KoCórce bujnie się czupryna i będę miała na kim ćwiczyć.

Na co dzień  najczęściej decyduję się na wysoki kucyk. Łatwo się go robi i nawet ja ze swoim brakiem zdolności manualnych jestem w stanie ogarnąć to uczesanie. Poza tym jest wygodne i przydaje się jak nie mam czasu na mycie głowy.

via:beautyeditor.ca
via:beautyeditor.ca

Jak już wiemy, po co chcemy zapuszczać włosy, to należy się zastanowić jak do tego podejść, by w finale głównych ról nie otrzymały cienkie włosy i zniszczone końcówki.

Nie ma co ukrywać – to co zjadasz, widać potem na twoim ciele. Jeśli zaniedbam swoje odżywianie, a z braku czasu zdarza mi się to niestety coraz częściej, od razu cera mi szarzeje, cienie pod oczami są bardziej widoczne i wypada mi więcej włosów. Co więc warto jeść na dobre włosy:

  • jaja – zwłaszcza żółtka. Są bogate w witaminy z grupy B, bardzo ważne dla naszych włosów i skóry głowy.
  • soczewica – bogata w żelazo i białka pomaga budować mocniejsze włosy.
  • szpinak – zawiera kwas foliowy i żelazo.
  • truskawki – bogate w witaminę C. Niedobór tej ostatnie przyczynia się zwiększenia łamliwości włosów.

Dodatkowo co kilka tygodni lubię robić sobie kurację, w których raczę się siemieniem lnianym ( zawiera kwasy z rodziny omega-3, witaminę E, cynk i lecytynę) lub pokrzywą ( bogata w magnes, fosfor, potas, witaminy A, K, C i wiele więcej ).

Staram się co parę tygodni chodzić do fryzjera na mycie i czesanie. Po pierwsze taki porządny masaż głowy na prawdę dobrze wpływa na włosy. Poza tym moja fryzjerka od razu dostrzega czy włosy są w gorszym stanie i może warto zmienić szampon. Nie zapominajmy też przyjemności i relaksie wypływające z wizyty u fryzjera.

Za dobry stan moich włosów w dużej mierze “obwiniam” fakt, że praktycznie nie używam prostownicy czy lokówki. Suszę włosy suszarką tylko w ostateczności, gdy się bardzo spieszę a jak tylko mogę pozwalam im schnąć samym. Atakując włosy gorącem pozbawiamy je keratyny – białka, dzięki któremu nasze włosy są mocne.

I ostatnie, może nawet najważniejsze: czytajcie składy szamponów! Zazwyczaj do mycia głowy używam rossmanowskiego Babydream lub płynu do higieny intymnej (!) z Marizy. Oba są bardzo łagodne i nie zawierają SLS anie silikonów. Co jakiś czas decyduję się na szampon, który w składzie ma nie za silne silikony i używam go na zmianę z Babydream.

A jakie wy macie sposoby na pielęgnację włosów? Wolicie krótkie czy długie? Podzielcie się swoimi inspiracjami!

 

 

 

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment authors
pani rolnikMuffin CaseMadleine Recent comment authors
  Otrzymuj powiadomienia o komentarzach w tym poście  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pani rolnik
pani rolnik

Ps.jestem 🙂 i mogę Ci dalej bazgrolic na blogu!

Muffin Case

Cieszę się bardzo! 😀

pani rolnik
pani rolnik

Lubie dlugie’ale po ciąży i karmieniu nie są juz w takiej dobrej kondycji jak prze. Nie obetne jednak bo nie wyglądam dobrze w krótkich. Popijam pokrzywe i czasami zajadam się mielonym siemieniem z myślą o nich!

Muffin Case

Oj, tak: po ciąży mi bardzo włosy leciały…

Madleine

Ja uwielbiam metamorfozy i nie umiem z tym walczyc. Mialam juz wszystkie kolory i dlugosci wlosow 😉 teraz juz zapuszczam bo krotkie,mi sie znudzily choc bardzo je lubilam 😉 ale poltora roku na jedna fryzure to u mnie zdecydowanie za dlugo 😉

Muffin Case

Tylko, że Tobie w tych zmianach jest bardzo ładnie. Mi osobiście najbardziej podobasz się w krótkim i w długości, którą miałaś w ciąży, taki lob jakby.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest