fbpx

Lifestyle

Moje ulubione profile Instagramowe. Takie, na których nie przewijam instastories :)

Instagram to zdecydowanie moje ulubione medium w internecie. Przez lata miałam z nim słodko-gorzką relację, ale chyba w końcu wypracowaliśmy sobie dobry związek. Zdecydowanie ułatwiło mi to wprowadzenie InstaStories i wszelkich aktualizacji związanych z tych tematem – dzięki temu łatwo było mi wybrać osoby, które naprawdę chcę obserwować. Edwin niedawno mi powiedział, że czekał gdzieś w kolejce i zdążył w tym czasie przejrzeć cały Instagram, aż do komunikatu “jesteś na bieżąco”. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. No cóż, obserwuję znacznie więcej osób niż mój mąż i jednak większość z nich to influencerzy, którzy wrzucają posty częściej niż przeciętni…

#Były Świadkami Jehowy: Mój ojciec wyzywał mnie od dzi*wek. Historia Marty.

Nie rozumiałam i do tej pory nie do końca rozumiem, dlaczego moja historia o odejściu od świadków zyskała taki rozgłos. Pamiętam, że czytałam niekończące się wiadomości od czytelniczek, które opisywały mi swoje przeżycia i płakałam uświadamiając sobie jak trudne miały życie. Już wtedy Edwin mówił mi, że o ile dziewczyny pozwolą, te historie powinny pójść dalej. Dzisiaj publikuję pierwszą z nich. Pamiętajcie: nie wiecie może jak wygląda Marta, ani gdzie mieszka, ale miejcie w głowie to, że ona po raz pierwszy dzieli się tym, co męczyło ją przez długie lata. Pamiętam jaką sama poczułam ulgę, gdy po raz pierwszy opowiedziałam…

Rola kobiety u Świadków Jehowy

Zaryzykuję stwierdzenie, że niełatwo być kobietą. Prawdopodobnie bycie mężczyzną też nie zawsze jest przyjemne, jednak nie mam żadnych doświadczeń w tej kwestii więc zwyczajnie wstrzymam się od opinii. Skoro nie mam penisa, tak będzie rozsądniej. A jeśli już o autopsji mówimy, to z mojej własnej wynika, że znacznie łatwiej jest być kobietą odkąd nie ma się umysłu uwiezionego przez zasady Świadków Jehowy. No dobra, nie można zwalać wszystkiego na jedną grupę, rzecz się tyczy nie tylko organizacji świadków. W wielu religiach kobiety są postawione na niższej pozycji dlatego, że nie urodziły się mężczyznami. Ja jednak wielokrotnie powtarzałam, że znam się…

4 powody, dla których warto nauczyć dzieci sprzątania.

Dlaczego decydujemy się na dzieci? Oczywiście po to by miał nam kto tę symboliczną herbatę na starość podać i zarobić na naszą emeryturę. W związku z tym najlepiej już od najwcześniejszego dzieciństwa szkolić dzieci w posłuszeństwie wyznaczając im drobne prace np. podawanie rodzicom pilota od telewizora czy otwieracza do piwa. Co? Pomyliły mi się epoki? Ano tak, teraz mamy dzieciokrację i społeczny brak przyzwolenia na dawania dzieciom obowiązków. Pamiętam jak kilka miesięcy temu krążył po sieci mem wyśmiewający spis z listą obowiązków odpowiednich do wieku. No cóż, chodzenie pod prąd już mi chyba zostanie, bo jak zwykle nie mogę się…

Jak wstawać rano bez problemu – napisane przez prawdziwą fankę snu

Uwielbiam spać i nie znoszę zrywać się wcześnie rano. Może wam to potwierdzić mój mąż, który z radosnym uśmiechem niczym Kopciuszek buszuje po mieszkaniu, gdy tylko zaleją je promienie słoneczne. W tym czasie ja naciągam poduszkę na głowę i próbuję znanej już najstarszym Indianom sztuczki pt: “tu mnie boli i dziś nie wyjdę z mojego tipi”. Raz tylko w swojej karierze bez problemu zrywałam się o 5 rano, a robiłam to z wielkiej miłości – chciałam poderwać Edwina 🙂 Dziesięć lat pózniej nie w głowie mi takie pobudki. Niestety, Leosia wdała się w tatę pod tym względem i pełna humoru…

Last Month Lipiec’18

Postanowiłam sobie, że będę cieszyć się tym latem jak tylko się da! Niestety nie mogę spędzić dwóch miesięcy w podróży. Dopadła nas, jak resztę społeczeństwa, szara rzeczywistość. Wakacje to się miało za lat szkolnych, teraz trzeba płacić rachunki. Nie przeszkadza mi to jednak w dostrzeganiu uroku w naszej zwyczajnej codzienności. Dobrze jest!  Lipiec zaczęliśmy w Budapeszcie. Co prawda byliśmy tam zdecydowanie za krótko, ale skoro przez resztę miesiąca spędziliśmy w naszym mieście, to powinniśmy się cieszyć, tym co mamy! Zobacz wpis: Jeden dzień w Budapeszcie! Zwłaszcza, że często okazuje się, że nie potrzeba nam egzotycznych podróży, żeby było dobrze. Moje…

Moja misja: Życie po odejściu od Świadków Jehowy

Ostatnio regularnie wracam do pewnego tematu i jak twierdzi moja psychiatra, to całkiem normalna reakcja. Jakby nie było, specjaliści porównują odejście od Świadków Jehowy do przeżywania żałoby, a ja przecież odeszłam zaledwie cztery miesiące temu. Jednak bardzo często, gdy piszę coś nowego na blogu lub wspominam o czymś na Instagramie pada pytanie: jak ci tak dobrze, po odejściu od świadków, to dlaczego wracasz do tematu, żyj swoim życiem. No cóż, właśnie to robię 🙂 Pytają z reguły dwie grupy osób: świadkowie, którzy jakimś cudem do mnie trafili oraz osoby, które odeszły z tej organizacji. W obu przypadkach nie bardzo rozumiem,…

Nie czekaj na Armagedon. Długo i szczęśliwie nie istnieje.

Przyszła do mnie na kawę. Jej oczy były zaczerwione i zmęczone. Bił od niej ogrom smutku i rezygnacji. Chciałabym żeby już był koniec, powiedziała mi wtedy. Koniec czyli Armagedon. Dobrze ją rozumiałam. Sama często myślałam, że już dłużej nie wytrzymam w tym systemie. Ciągle tylko zamartwianie się o pracę, o pieniądze, patrzenie na to jak ludzkość stacza się i na świecie jest coraz gorzej. Utrzymywała mnie myśl, że Jehowa wreszcie zadziała, że to już jest bardzo blisko. I ja, i ona oraz wiele innych osób przełożyło pewne rzeczy na czas po Armagedonie. Wtedy będzie czas na rodzenie dzieci, po co…

Nasze wakacje w Chorwacji: trasa, nocleg i ceny w 2018.

W czerwcu spędziliśmy tydzień w Chorwacji i wróciliśmy jak zwykle zachwyceni. Chociaż nasza miłość do tego regionu powoli przestaje być gorącym romansem i zaczynamy myśleć o flircie z kimś nowym, to z przyjemnością przenosimy naszą relację z tym krajem na wyższy poziom. W koncu trzeci raz zobowiązuje 🙂 Jak jechaliśmy na Chorwację? Już po raz trzeci wybraliśmy starą i sprawdzoną trasę przez Czechy, Austrię i Słowenię. Pamiętam jak kilka lat jechaliśmy pierwszy raz za granicę i głowiliśmy się nad wyborem drogi, zastanawialiśmy się gdzie kupić bilety. Teraz jechaliśmy już na pamięć 🙂 W Czechach i w Austrii musieliśmy zakupić winietę.…

Jak wygląda ślub i wesele Świadków Jehowy?

Ślub to zazwyczaj piękne i radosne wydarzenie, nieważne w jakiej religii jest udzielany. Dlaczego więc zdecydowałam się napisać tekst o tym, jak wygląda ślub Świadków Jehowy? Przede wszystkim dlatego, że o to prosiliście. Jak się okazuje przeciętnego człowieka znacznie bardziej od doktryn danej religii interesuje codzienne życie i zwyczaje. Sama przez prawie 26 lat byłam aktywnym i bardzo zaangażowanym Świadkiem Jehowy, będąc w tej organizacji wzięłam ślub oraz byłam gościem na ślubach i weselach znajomych. Postaram się ten tekst napisać tak obiektywnie jak tylko potrafię. Moim celem nie jest obrażanie członków danego wyznania. Być może jednak ktoś z waszej rodziny,…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest