fbpx

Edwin

10 Posts Back Home

Zostałam wieśniarą i dobrze mi z tym.

Rozmowa z przyjaciółką: -Czy goście powinni zdejmować buty jak wchodzą do domu? -Hmm, mi nie przeszkadza, gdy ktoś mi wejdzie do domu w butach, ale sama jak jestem u kogoś, to zdejmuję. I dowiedziałam się, że jestem wieśniarą. Zaglądam więc do tekstu napisanego przez specjalistę od savoir vivre’u. No, przynajmniej tu mam rację, że nie każę gościom zdejmować butów. Może gdybym miała wycyklinowany parkiet i białe, puchate dywany w mieszkaniu, to zebrałabym kolekcję ciapci dla gości. Póki co przyjmuję jednak postawę, że mieszkanie jest przeznaczone do życia w nim, a nie do robienia z niego muzeum do podziwiania. Rozumiem jednak,…

2014 – to był dobry rok dla mnie

Nie zostałam milionerką. Nie wybudowałam własnego domu. Nie pojechałam na Karaiby. Mimo to stwierdzam, że 2014 to był dobry rok. Mam zdrową rodzinę. Mam gdzie mieszkać i co jeść. A jakby tego było mało, zdarzyło się kilka na prawdę fajnych momentów. STYCZEŃ – Big Muffin zabrał mnie na randkę. Nie dość, że zorganizował wszystko tak, bym się niczego nie spodziewała, to dodatkowo w programie była moja ulubiona kuchnia włoska. LUTY – Spotkanie blogerek we Wrocławiu. Spotkanie było bardzo sympatyczne ale co najlepiej wspominam, to samo miasto. Zakochałam się we Wrocławiu i marzę by tam wrócić. Ba, nawet mogłabym się tam przeprowadzić.…

Kaszanka nie wędlina, teściowa nie rodzina?

Sporo się nasłuchałam w życiu o wojenkach między teściowymi a ich synowymi. Usłyszałam też wiele żartów o tych pierwszych, chociaż w tym przypadku przeciwwagę stanowił z reguły zamęczony zięć. Gdy więc przyszedł czas na mój ślub, pod wpływem tych opowieści, byłam odrobinę zestresowana faktem, że moja rodzina się powiększy. W końcu razem z mężem/ żoną przygarniasz braci, siostry, dziadków i wszystkich kuzynów. Któż może bardziej przerazić młodą dziewczynę bardziej niż matka jej ukochanego? Jeśli spodziewacie się w tym tekście opisów kłótni aż do rana, rzucania talerzami i strzelania majestatycznego focha, to trafiliście pod zły adres. Choćbym chciała, to na swoją…

Nadmiar prezentów.

Może ten wpis będzie jak walenie grochem o ścianę, bo pewnie ci, którzy mieli kupić prezenty, już dawno to zrobili. Usłyszana w radiu reklama nie daje mi jednak spokoju. Palce świerzbią, w głowie natłok myśli – nie oprę się. Muszę pisać. Jadę sobie trasą. Sama. Miło się przemierza kolejne kilometry. Radio cicho szumi w tle. Nagle słyszę reklamę. Dzieci wymieniają prezenty, jakie chciałyby otrzymać: błyszczyk brzoskwiniowy, baby born i wiele więcej. Wszystkie zaczynają się na literę “B”, chociaż wtedy jeszcze tego nie zauważam. Myślę sobie, że może to jakaś kampania. Coś w stylu: patrz, dzieci posiadające rodziców dostaną tyle prezentów…

6 nowości kinowych, na które warto wybrać się tej zimy

Od kilku dni leje deszcz lub wieje wiatr, albo jednocześnie dzieje się jedno i drugie. Powoli godzę się z myślą, że nie ulepimy w tym roku bałwana. Pewnie nie pójdziemy też na sanki i nie przejdziemy się po zaśnieżonym lesie. Jakoś jednak te wczesne wieczory trzeba wypełnić. Można czytać. Można się spotykać z przyjaciółmi. Można też iść do kina i na tym ostatnim zamierzam dzisiaj się skupić. Przed wami 6 filmów, które warto wziąć pod uwagę. 1. Annie Polska premiera – 25 grudnia 2014 Dla kogo – Dla wielbicieli musicali i fanów kina familijnego. Po raz kolejny przeniesiono na ekran…

Czy wiesz co robią żaby? / Wygraj żabią książkę!

Lubimy, ja i KoCórka, takie przesyłki – przesyłki, w których znajdujemy książki. A jeśli jest to jeszcze prezent ciekawy i porządnie wydany, to sama przyjemność robić mu zdjęcia i pisać o nim. Wiedziałam, że wydawnictwo Nasza Księgarnia szykuje dla nas książkę i każdego dnia z nadzieją zaglądałam do skrzynki pocztowej. W końcu jest! Przyszła! Rzuciłyśmy się na “Co robią żaby” jak szalone. Po kilku dniach oswajania się z pozycją zilustrowaną przez Katarzynę Bajerowicz, muszę stwierdzić, że książka jest idealna zarówno dla mojej KoCórki jak i dla każdego dziecka w wieku od 3 do 8 lat. I piszę to szczerze i…

“Wpadki” są łatwiejsze?

Ciążę można zaplanować albo ciąża może nam się zwalić na głowę jak grom z jasnego nieba. Tak było z KoCórką. Myślałam, że fajnie byłoby mieć dziecko ale zawsze coś stało na przeszkodzie: a to mieszkanie, studia albo co ludzie powiedzą. Jednak przy takim pragnieniu w końcu musiało paść to zdanie: “od jednego razu się w ciążę nie zachodzi” a dziewięć miesięcy później leżałam na porodówce. Im moje dziecko jest starsze, tym coraz częściej pojawia się myśl o następnym potomku; czasem zasugerowana przez kogoś, czasem na myśl o tym, jak to w ciąży było fajnie i gdy przypomnę sobie zapach niemowlęcia.…

KoCórkowe dialogi

Od jakiegoś czasu zapisuję co ciekawsze rozmówki z KoCórką. Coraz częściej zastanawiam się, gdzie ona podłapała niektóre słowa albo jak mogła wpaść na taki lub inny pomysł. Dziecięca wyobraźnia i kreatywność nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Może za kilka lat wydrukuję te jej pierwsze powiedzonka i dam w prezencie np. przed maturą ustną 🙂 Indżojcie! Myję okno, KoCórka oburzona krzyczy: – Sara, co ty wyprawiasz! (chyba źle myłam…) – Jesteś piratem, arr ( brzmiało to raczej jak “ałł”) – A tatuś też jest piratem? – Nie, tatuś to Edwin kochany – Jestem kowbojem ( do tego obowiązkowo kij…

W Krainie Lodu

W roku 1995 pierwszy raz poszłam do kina. Miałam 4 lata a film ” Pocahontas “, chociaż dziś wydaje się naiwny i nieżyciowy, pozostał ze mną na zawsze i sprawił, że pokochał animacje Disneya. Niestety, po oszałamiającym sukcesie Shreka, wytwórnia Disney odpuściła nieco kierując swoje siły na telewizję i promocję młodych gwiazdek. Wygląda jednak na to, że w końcu nauczyli się jak połączyć technikę animacji ze słynną magią Disneya…UWAGA NA SPOILERY! Głównymi bohaterkami filmu są dwie siostry, Elsa i Anna. Pierwsza z nich właśnie zostaje królową Arrendelle. Druga marzy o pięknej i miłości i jej marzenie może się spełnić, gdy…

8 rzeczy, których nie zrobię na facebook’u

Można by pomyśleć, że jak się prowadzi bloga, to już osiągnięto szczyt eksibicjonizmu i nie ma rzeczy, o której by się nie powiedziało znajomym. Otóż nie, mam swoje zasady i zamierzam się ich trzymać. 1. Hejtować Na co, to komu to nie wiem. Szkoda mi czasu i energii na przelewanie złości w klawiaturę. Uwaga: nie mylić hejtu z krytyką. Zdarza się, że na forum czy w blogosferze ktoś prosi o radę/ opinię. Jeśli sądzę inaczej, to nie dlatego, że cię nie lubię 😉 Zresztą cały ten post, ktoś mógłby wziąć za wyraz hejtu – spokojnie. To, że ja tych rzeczy…

Navigate

Pin It on Pinterest