fbpx

Kwiecień 2018

9 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Kwiecień 2018.

Last Month – Kwiecień 2018

Kwiecień był jak dotąd najbardziej rewolucyjnym okresem w moim życiu. Odważyłam się na krok, po którym już nic nie miało być takie samo. Mija miesiąc  od publikacji najbardziej popularnego wpisu w historii bloga (Wolność to stan umysłu), a ja dopiero teraz czuję, że zaczęłam żyć. Mam wrażenie, że na początku byłam owinięta kokonem przytłumionych emocji. Nie bardzo rozumiałam, czemu to, co napisałam wywoła taki oddźwięk i z szokiem, a często ze łzami w oczach czytałam setki wiadomości od was. Potem zrobiło się trochę szumu medialnego, który na szczęście się już skończył. Co prawda dla wielu osób zapewne pozostanę tą…

Wegetariańskie i wegańskie noclegi w Polsce.

Już od dłuższego czasu praktykujemy dietę roślinną. Wolę to określenie niż weganizm, bo chociaż mięsa i ryb nie spożywamy wcale, to zdarza się (zwłaszcza mi) zgrzeszyć i zjeść lody lub domowe ciasto u babci. Najłatwiej przychodzi mi ulec pokusie zwłaszcza teraz, gdy spacerując po mieście co chwila widzę budki z tradycyjnymi lodami. Zanim jednak przyszła wiosna udawało nam się prawie całkowicie trzymać z daleka od produktów odzwierzęcych. To właśnie w tej fazie w czasie wspólnego weekendu z mężem, odkryłam, że wegańskie śniadanie w hotelu to nie taka prosta sprawa. Ostatecznie skończyło się na przynoszeniu do sali własnych past warzywnych, kupionych…

Książka, która mogłaby się nie kończyć: Korona śniegu i krwi.

Nie jestem na bieżąco z polską literaturą. Bynajmniej nie znaczy to, że takiej nie czytam. Wręcz przeciwnie! Jednak odkąd pamiętam, uwielbiałam korzystać z biblioteki. Tam wybór jest dość spory, ale raczej wolałam myszkować pomiędzy półkami niż wyczekiwać nowości. Obecnie mam mniej czasu na czytanie i raczej staram się budować własny księgozbiór – po ślubie zostawiłam wszystkie moje nastoletnie lektury u rodziców, kiedyś będę je zachwalać moim córkom. Znów jednak nie trzymam ręki na pulsie: mam długą listę książek, które bym chciała kupić i biorąc pod uwagę jej ciągłe wydłużanie się, raczej nigdy nie zejdę do zera. Pewnie to jest powodem,…

Przeżywam młodość na nowo.

Według specjalistów żałobę możemy podzielić na 4 fazy: szok i otępienie, tęsknota i żal, dezorganizacja i rozpacz oraz reorganizacja. Prawie półtora roku potrzebowałam na to by wyjść z żałoby, w czasie której opłakiwałam utraconą młodość. No, już jej do reszty odwaliło, pewnie pomyślicie. Dziewczyna jeszcze trzydziestki nie skończyła, a chromoli o utraconej młodości. Po prostu jak zwykle przesadza i wiecznie jej źle, odlubiam. Można oczywiście przyjąć założenie, że jestem ciągle marudzącą, szukającą lansu wariatką (bo jak depresja, to na pewno nie jestem poczytalna), albo można zobaczyć jak to wszystko wygląda z mojej strony. Dużo światła rzuca na ten temat mój…

Aparat ortodontyczny dla dziecka. Historia Mai.

Reakcje na wieść, że nasza starsza córka będzie nosić aparat ortdontyczny były mniej więcej jednakowe. Nie miało znaczenia, czy dzieliliśmy się tą informacją u babci na kawie, czy też na Instagramie. Już? Dlaczego tak wcześnie? Jakoś przyjęło się, że pierwsze aparaty ortodontyczne są sprawiane dzieciom w wieku około dziesięciu lat. Tymczasem okazuje się, że nawet gdy większość uzębiania stanowią jeszcze zęby mleczne, wciąż można pracować nad poprawnym zgryzem u dziecka. Dobre nawyki od dzieciństwa Uważam, że każdy rodzic ma jakąś swoją rzecz, na którą zwraca większą uwagę. Jedną z takich moich zajawek jest dbanie o zęby dziewczyn. Będę pisała głównie…

Co dał mi hejt i występ w telewizji?

Zawsze byłam dziewczyną z tylnego rzędu. Nie wysuwałam się przed szereg. Nie chciałam błyszczeć, bałam się tego. Gdy w szkole znałam poprawną odpowiedź, zazwyczaj mamrotałam ją pod nosem. Jakiekolwiek występy publiczne? W żadnym wypadku! Wielu osobom pozwalałam wejść sobie na głowę. Panicznie bałam się kłótni, konfrontacji i przede wszystkim krytyki. W jaki sposób taka dziewczyna jak ja znalazła się na kanapie w telewizji śniadaniowej? I czego mnie nauczyło to doświadczenie? Hejt boli Bloga prowadzę już od kilku lat, ale do tej pory nie miałam okazji spróbować gorzkiego smaku hejtu. Unikałam kontrowersyjnych tematów, a do tego nigdy nie byłam jakoś szczególnie…

Nikt nie chce być twarzą rewolucji.

Mam wrażenie, że ostatni tydzień był najbardziej szalonym okres w moim życiu. Opublikowałam wpis, który miał zmienić moje życie i faktycznie już odczuwam efekty mojego tekstu. Na szczęście zdecydowana większość jest pozytywnych i tylko na samym początku zaliczyłam kilka nieprzespanych nocy. Co mnie dziwi, i to bardzo, to wrażenie, że stałam się pewnego rodzaju symbolem, twarzą jakieś rewolucji. Nie spodziewałam się, że popularność mojego wpisu sprawi, że zacznie żyć on własnym życiem i wywoła takie reakcje. Dlatego postanowiłam wyjaśnić kilka rzeczy tu na blogu. W miejscu, w którym to ja mam kontrolę nad tym, co czytacie. Dlaczego to zrobiłam? „Lansuje…

Jestem królową Anglii, czyli biorę Santa Clarita Diet na tapetę.

Miałam ostatnio niedosyt seriali komediowych. Od kiedy skończyło się moje ulubione “Jak poznałem waszą matkę”, nie znalazłam zastępstwa, śmiesznej i ciekawej historii, którą chciałabym oglądać. Zresztą gdyby chodziło tylko o pośmianie się, to mogłabym sobie pooglądać wpadki psów na YouTube. Ja jednak szukałam czegoś więcej, historii, która by mi coś dała. Wpadłam więc w świat procedurali i podobnych do siebie dramatów, aż zupełnie przypadkiem zorientowałam się, że znalazłam aż trzy rewelacyjne komedie. Seriale, które pod pewnymi względami biją nawet produkcje uważające się za dużo amibtniejsze. O najnowszym z nich, bo niedawno drugi sezon pojawił się na Netflixie, opowiem wam dzisiaj.…

Wolność to stan umysłu? Historia mojego życia.

Gdy zdecyduję się na opublikowanie tego wpisu, nieodwracalnie zmienię swoje życie. Jestem jednak gotowa podjąć to ryzyko, żeby móc zacząć wreszcie żyć. Jestem świadoma tego, że odrzuci mnie rodzina, nawet ta najbliższa. Przyjaciele nie będą chcieli mnie znać. Wydaje mi się, że jestem gotowa na to emocjonalnie. Przygotowywałam się do tego od wielu miesięcy. Z drugiej strony, czy na to można się przygotować? Pójście do psychiatry nie jest początkiem mojej walki z depresja – to była tylko diagnoza. Prawdziwa walka zaczyna się dzisiaj. Pewnie większość z was nie wie o mnie jednej rzeczy, która już od mojego urodzenia definiowała to…

Navigate

Pin It on Pinterest