fbpx

Wrzesień 12, 2015

1 Posts Back Home
Showing all posts made on the day Wrzesień 12, 2015.

Dzień z życia matki pracującej.

5:30 – dzwoni pierwszy budzik. Zaspany mózg wykonuje kalkulację: wstać czy nie. Jak nie wstanę, to nie będzie obiadu. Znowu zamówimy gdzieś danie dnia i zupę z zasmażką, fuj! Powinnam wstać i jeszcze wstawić pranie – akurat zdążyłabym je powiesić przed wyjściem do pracy. Tylko, że na dworze wciąż ciemno, łóżko takie ciepłe, a ja taka zmęczona – muszę przełożyć gotowanie na wieczór. Trudno, nie wstaję. 6:30 – nie ma odwrotu. Zwlekam się z łóżka z zapuchniętymi oczami i obolałym karkiem. Nieprzytomnie wstawiam wodę na herbatę i biorę się za śniadanie. Słyszę, że Edwin zbiera się z łóżka. Zaraz obudzi…

Navigate

Pin It on Pinterest