fbpx

Czerwiec 2015

9 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Czerwiec 2015.

Hello Summer!

Cieszę się, że mieszkam w mieście. Fajnie jest mieć sklepy czynne do późna. Bardzo wygodnie jest wyjść z bloku i mieć możliwość dostać się na drugi koniec miasta praktycznie w każdej chwili. Dziecko ma przedszkole. Można wyjść do kina, do restauracji. Zasiedzieć się u przyjaciół i wrócić na pieszo lub taksówką. Nie zrozumie tego ten, kto nie musiał czekać pół dnia na powrotny, rozklekotany autobus – jeden z nielicznych, który przejeżdżał przez wieś, w której mieszkałam. Albo kto musiał liczyć się z tym, że dróg nie odśnieżą i pewnie spóźni się na ważną klasówkę w liceum. A jednak mimo niewątpliwych…

Gdy nudzę się w pracy…

Wpis powstał przy współpracy z Wydawnictwem Znak Lubię Swoją Pracę Serio. Dlatego trochę podejrzliwie patrzyliśmy z mężem na mały pomarańczowy zeszycik, który pewnego dnia przyniósł kurier. Zdziwieni byli też nasi etatowi wakacyjni pracownicy. No, bo jak to nudzić się w pracy? Jeśli się w niej nudzisz, to chyba robisz coś źle. Ale kto wie, może w świecie wielkich korporacji i wrednych biurw, gdzie pracujecie się od godziny X do godziny Y, pojawia się nuda. Mnie stety/niestety nikt nie płaci za godzinę. Zresztą powinnam kiedyś zrobić wpis o wadach i zaletach prowadzenia własnej działalności. Ostatnia ustawa dotycząca urlopu macierzyńskiego raczej wpisuje…

4 drobnostki, które mogą uratować życie twojemu dziecku.

Tytuł dramatyczny, ale bądźmy szczerzy – są pewne drobnostki, które mogą zaważyć na życiu twojego dziecka. Może to będzie coś, co z pozoru nie ma znaczenia, a może (miejmy nadzieję) nigdy nie zostanie  wypróbowane w praktyce (patrz punkt 1) – niemniej jednak warto je brać pod uwagę. Co konkretnie? 1. Pasy Zapinanie pasów podczas jazdy samochodem, to niby oczywista oczywistość, prawda? Zaledwie tydzień temu miałam okazję widzieć ojca z synem (na oko czteroletnim), który nie dość, że posadził chłopczyka na przednim siedzeniu, to w dodatku zapomniał i sobie i jemu zapiąć pasy. O braku fotelika, to nawet nie wspomnę. Zapinanie…

Matka, której się nie chciało.

Często narzeka się na rodziców zbyt ambitnych. Takich, którzy już w życiu płodowym swojego potomka planują wszystkie zajęcia dodatkowe, na które dziecko ma uczęszczać. Dwa języki co najmniej, bo sam angielski to już dzisiaj nie wystarczy. Do tego elementy sztuki, może rysowanie, może szkoła muzyczna. Nie zapomnijmy o sporcie. Wszystko elegancko upchane w grafik i powiązane z najlepszym przedszkolem w mieście. Ale czy spotkałyście kiedyś osobę, która jest całkowitym przeciwieństwem rodzica ambitnego? Taka Sytuacja W pewnym przedszkolu zorganizowano spotkanie dla rodziców. Debiutujące trzylatki miały pokazać, czego się nauczyły w ciągu pierwszego półrocza uczęszczania do placówki. Panie wychowawczynie wyjaśniły, że w…

Głupi rodzice wzięli dziecko do hotelu!

Gdy oświadczyliśmy, że w maju wybieramy się na weekendowy wypad w Beskidy, większość naszych znajomych od razu zadawała jedno pytanie: “Z dzieckiem?!”. A i owszem. Może rok temu chętnie skusiłabym się na rhomanticzny weekend we dwoje. Wtedy siedziałam z młodą w domu i większość dnia mijała mi na układaniu Lego Duplo i huśtaniu córki na osiedlowym placu zabaw. Odkąd KoCórka chodzi do przedszkola, a ja wróciłam do pracy, spędzamy ze sobą mniej czasu i co gorsza, nawet te wspólne minuty nie zawsze są tak efektywne jak być powinny. Dlatego korzystamy z każdej okazji by pobyć wspólnie ze sobą, we trójkę.…

Koniec roku przedszkolnego. Czy to już czas na #zamiastkwiatka?

Do niedawna sądziłam, że podniecenie dotyczące zakończenia roku szkolnego mnie nie dotyczy. KoCórka miała mieć przedszkole całoroczne, więc po co celebrować koniec, którego i tak nie ma? W swoim gapiostwie i intensywnym chorowaniu w marcu nie zauważyłam jednak, że trzeba było dziecko zapisać na przedszkole w lipcu i sierpniu. Miejsc już nie ma. Mówi się trudno i pozostaje mi z młodą wybrać się na zakończenie roku 24 czerwca. Nie planowałam nic kupować dla pań przedszkolanek. Nie znam ich za dobrze, w końcu to jeszcze nie czas na wielogodzinne wywiadówki i trudne problemy wychowawcze. Najczęściej rozmawiam z woźną, która odbiera dzieci…

Co ja kładę na twarz? Natural Collagen Inventia – recenzja.

Kilka tygodni temu przywędrowała do mnie paczka, a w paczce kosmetyki. Lubię wypróbowywać nowości, więc ochoczo wzięłam się za testowanie nieznanych mi wcześniej produktów od Natural Collagen Inventia. Swoją drogą to ciągłe zmienianie kosmetyków czasem się źle dla mnie kończy. Zamiast pozostać przy sprawdzonym szamponie lub innym żelu, kupuję nowość w drogerii i następca nie działa już tak fajnie, a jeszcze uczulenie przyniesie. Na szczęście w przypadku produktów od Inventii obyło się bez przykrych niespodzianek. Cudo, nie tonik! Na pierwszy ogień poszedł delikatny, bezalkoholowy tonik do twarzy. Wrażenia? Toż to cudo jest! Nie podrażnia, nie szczypie a oczyszcza. Radzi sobie nawet…

Maj

Jeden z moich ulubionych miesięcy był wyjątkowo zimny i deszczowy w tym roku. Doszło do tego, że spaliśmy pod dodatkowym kocem i z włączonym grzejnikiem. Co rano wstawałam i niechętnie szłam do pracy patrząc w zachmurzone niebo. Mam wrażenie, że czerwiec stara się wynagrodzić deszczowe majówki i od razu atakuje nas upałami. Dobre i to! A co się działo w maju? Było Zoo Oczywiście nie mieliśmy tradycyjnej majówki, ale udało nam się wyrwać do zoo i pooglądać lamy. Zresztą maj zaczął się naprawdę pięknie więc wybraliśmy się kilka razy na spacer by cieszyć się błękitnym niebem i słońcem. https://instagram.com/p/2I0eOJoKgr/?taken-by=muffincasein https://instagram.com/p/2LKt3XoKjZ/?taken-by=muffincasein https://instagram.com/p/2LXk9iIKlh/?taken-by=muffincasein…

W czasie deszczu…Na pewno nie nudzimy się w Hotelu Żywieckim!

Potrzebny nam był wyjazd i to bardzo. Takie złapanie oddechu na ostatniej prostej wypełnionej obowiązkami i pracą. W oczekiwaniu na metę w postaci chorwackiej plaży potrzebowaliśmy chwili odpoczynku. Morze? Mazury? Oklepane Zakopane (mam uraz od ostatniego wyjazdu, gdy próbowana nas okraść)? A może tak spakować walizki i udać się na wolny weekend tam, gdzie nas jeszcze nie było: w Beskidy! Tyle planów i atrakcji https://www.youtube.com/watch?v=NVlSv9j0aYg Wiedziałam już, że zatrzymamy się w położonym niedaleko Żywca nowo otwartym Hotelu Żywieckim. Część mnie, która nie potrafi wyobrazić sobie życia bez organizera, już od dwóch tygodni planowała co będziemy robić w Beskidach. Mieliśmy zobaczyć…

Navigate

Pin It on Pinterest