wrzesień

7 Posts Back Home

Planner na wrzesień do pobrania i nasze plany na ten miesiąc.

Uwielbiam wrzesień, chociaż bywa humorzasty i wita nas zimną pogodą. Zawsze jednak od upałów wolałam chłodniejsze dni, gdy z przyjemnością mogę pić gorącą herbatę. Początek roku szkolnego i czas powakacyjny zawsze dodawał mi energii i motywacji, chociaż już od dawna nie chodzę do szkoły. Z większych rzeczy, w najbliższym czasie chcę skończyć pokój Mai. Mam już wybrany wzór i kupiony materiał na tapetę – pozostało tylko ostatecznie zmierzyć ścianę i przykleić dekorację. Do tego chcę zrobić porządek w zabawkach i je posegregować. W końcu nasza dziewczynka zaraz kończy sześć lat, dziś zaczęła zerówkę więc pewne rzeczy pora już przekazać siostrze.…

Nasz wrzesień ’16

Wrzesień to taki dziwny, przejściowy miesiąc. Z jednej strony myślami jesteś już blisko jesieni. Zastanawiasz się, jakie braki trzeba uzupełnić w garderobie. Młodszej kupić jakiś lekki kombinezon. Starszej trzeba sprawić kalosze. I całą furę rajstop, bo panna lubi spódniczki, a z wszystkiego wyrosła. Z drugiej strony wciąż mogą cię zaskoczyć upały i jeszcze nieraz da się wyjść na lody w ciepły dzień. U nas wrzesień był wyjątkowo intensywny. Skończyło się moje siedzenie w domu – prawie codziennie zabieram Leona pod pachę i urzędujemy w biurze. Co prawda często jedyną produktywną czynnością jest ugotowanie obiadu, ale przynajmniej jesteśmy razem. No i…

Everyday #4: Uwielbiam te zdjęcia!

Jest godzina 23. Edwin już śpi, dzieci też. Ja też powinnam iść spać. A tymczasem zupełnie nieświadomie wyciągam kartę pamięci z aparatu i przeglądam dzisiejsze zdjęcia. Nie mogę im się oprzeć. Żaden ze mnie profesjonalista, ale patrzę na niektóre kadry i myślę „you nailed it, girl!”. Sukienka Mai – H&M Wózek – Florino Carbon by Coletto

What’s happened in September & Linkowe Party #1

Wrzesień to czas, kiedy ze smutkiem żegnamy mijające lato i zaczynamy cieszyć się pierwszymi oznakami jesieni. U nas ten miesiąc upłynął głównie na „ogarnianiu” zaległości w pracy powstałych w czasie naszego urlopu. Sprawy nie ułatwiało moje podłamanie psychiczne. Na szczęście Maja bez problemu wróciła do przedszkola i póki co nie zaliczyła jakiś większych przeziębień (jeden lekki katar wyleczony czystkiem). https://instagram.com/p/7DKlCXIKmQ/ Jak już jesteśmy przy przedszkolu, to zobaczcie jak możecie nauczyć wasze dzieci liczyć: Naucz swoje dziecko liczyć. Darmowe szablony do pobrania. Z myślą o rodzicach powstały też wpisy: Prezenty dla czterolatki Jesienna garderoba dla dziewczynki i bardzo osobisty Co czuje…

Wrześniowi ulubieńcy

Nie znalazłam jeszcze powodu by nie lubić września. Nawet jako uczennica z radością czekałam na ten miesiąc: w końcu jakaś zmiana, nowy rok szkolny, zeszyty i książki. Do dziś to właśnie wrzesień jest dla mnie większą motywacją do zmian niż styczeń. W 2014 to rozpoczęcie nowego nieznacznie się przesunęło dzięki naszym wakacjom. Ale co stracone, to nadrabiamy; bardzo intensywnie zresztą.  Od dłuższego czasu kusi mnie obcięcie włosów. Nie podjęłam jeszcze decyzji, bo zawsze wolałam długie – w końcu można się za nimi schować i ukryć nieśmiałość. Jednak fryzura Lily Collins tak kusi…Zwłaszcza, że zaraz zacznie się sezon czapkowy. Co myślicie?…

Piękne zdjęcia, poderżnięte gardło i Szczerbatek – wrześniowa qltura

Piszę tego posta leżąc w łóżku, partneruje mi kot a wokół leżą sterty zasmarkanych chusteczek. Podobno najłatwiej zaraża się od dziecka. To by się zgadzało, bo pierwsze poważne przeziębienie KoCórki, które i tak zniosła stosunkowo łatwo, skończyło się upodobnieniem mnie do zombie – przy moim braku odporności, temperatura spada mi do 35 stopni i wlokę się z kąta w kąt ciągnąc za sobą smugę nieapetycznych smarków, apetyczne to mogą być najwyżej skwarki. Ale, ale zostawmy te obrzydliwe tematy i zajmijmy się czymś przyjemniejszym czyli co się czytało, podziwiało i na co poszłam do kina we wrześniu. Może zachwycanie się książką kucharską…

Navigate

Pin It on Pinterest