styczeń

8 Posts Back Home

Projekt 52: #1 Loczki

Mam zapisane kilka kartek z pomysłami na wpisy na bloga. Niektóre to tylko luźne idee, inne rozpisane bardziej szczegółowo. Wpisy o rodzicielstwie, o tym co mnie denerwuje w mięsożercach, o relacjach z teściową i wiele innych. Jest nawet jedna sensacyjna historia z oszustwem! Wszystko to jednak musi czekać, bo zwyczajnie nie mam czasu teraz na pisanie. Dlatego, żeby jednak coś się na blogu działo, postanowiłam spróbować swoich sił z Projektem 52. Pierwszy raz przeczytałam o nim chyba w 2014 i zawsze mi się podobały takie wpisy u innych. A ponieważ łatwiej mi zrobić jedno lub kilka zdjęć, niż napisać tekst…

Nasze plany na styczeń.

Cześć! Pierwszy stycznia zawsze kojarzył mi się z taką ostatnią chwilą na ogarniecię się po bożonarodzeniowej przerwie. Kiedyś oznaczało to zapakowanie plecaka i nastawienie się, że następnego dnia trzeba iść do szkoły. Teraz raczej nie mam co liczyć na dłuższą przerwę, poza standardowymi dniami wolnymi, ale nadal pierwszy stycznia to dla mnie pewnego rodzaju obietnica nowego początku. O postanowieniach na 2018 rok już pisałam tu: Moje cele na 2018 rok. Jeśli ma się udać cały rok, to trzeba zadbać też o każdy miesiąc. Zdrowie W styczniu stawiam na profilaktykę. W tym tygodniu mam zamiar umówić siebie oraz dziewczynki na morfologię (Edwin…

5 dobrych rzeczy na nowy tydzień #2

W swoim Bullet Journal codziennie odliczam dni do wiosny. Zimą to ja już się nacieszyłam i dzieci też. Majka zdążyła pozjeżdżać z górek i nawet siniaka złapała, bo jakieś dzieciaki wpadły na nią rozpędzonymi sankami. Już mam dość ostrożnego tuptania po zamarzniętych chodnikach. Byleby tylko luty przetrwać i będzie dobrze. A co pomogło mi przetrwać zeszły tydzień? Wizyta u fryzjera Troszkę to wyszło z przypadku: zadzwoniłam do mojej fryzjerki i spytałam kiedy może mnie przyjąć. Szybko skonsultowałam termin z teściową – ktoś musiał zostać z Leosią – i już tego samego dnia usiadłam na fotelu fryzjerskim. U mnie zmiana była…

5 dobrych rzeczy na nowy tydzień #1

Poniedziałek to dzień, kiedy moja walka z depresją jest wystawiona na ogromną próbę. Przez weekend kulę się w sobie, uspokajam w domu, otaczam najbliższą rodziną i chociaż jest to bardzo kruche, to przez chwilę czuję się naprawdę dobrze. A potem, bum, poniedziałek! Postanowiłam więc podnieść rękawicę rzuconą mi przez życie i wypisać pięć rzeczy, które sprawiły mi przyjemność w zeszłym tygodniu. Może wam pomogą przetrwać nadchodzę dni! Seria Niefortunnych Zdarzeń Na Netflixie pojawił się nowy serial, a jest to zrealizowana na podstawie znanej serii dla młodzieży ekranizacja „Serii niefortunnych zdarzeń”. Pamiętam, że z tą historią spotkałam się mając jakieś 10…

Blogs In: Styczeń

Poszerzenie swoich blogowych horyzontów jeszcze nikomu nie zaszkodziło, prawda? Dziś polecam świetny trzy blogi pisane przez fajne kobiety i 3 wpisy tworzone przez fajnych blogerów. Indżojcie! 1. Co Dziś Zjem Na Śniadanie? – świetny i klimatyczny blog poświęcony śniadaniom. Znalazłam go przypadkiem i nie mogłam się od niego oderwać. Gorąco polecam! 2. Xavilove – Lifestyle Przeplatany Fotografią – Amanda to młoda mama kilkumiesięcznego Xaviera. Lubię do niej zaglądać, bo ma robi piękne sesje fotograficznie i całkiem nieźle sobie radzi ze słowem pisanym. 3. Blog By Dozza –  przyjemny i lekki blog parentingowy. Na kilku wpisach śmiałam się w głos np. Matka…

Happy Wednesday #10

Powinnam się wstydzić. Dawno nie było Happy Wednesday, a przecież sama wymyśliłam ten cykle. Jednak pewne rodzinne sprawy zmusiły mnie do zawieszenia pisania – zwolniłam trochę tempo, Happy Wednesday zostało zawieszone. Powoli jednak wracam na normalne tory. SEE BLOGGERS Właściwie wypadałoby napisać osobną relację z samego wydarzenia. Nie zrobię tego jednak, bo: mam mało zdjęć i mało się integrowałam – podróż przez pół Polski z gorączką, zapaleniem oskrzeli i będąc naćpanym antybiotykiem to nie jest dobry pomysł. Nauczyłam się dużo i zamierzam wprowadzić trochę zmian w moim blogowaniu. Wypiłam hektolitry kawy i pogadałam z dziewczynami np. Martą z Tomi Tobi. Nie zmienia…

Happy Wednesday! #9

Ostatnie dwa tygodnie były kompletnie zakręcone. Nagromadzenie tylu dni wolnych sprawiło, że w większość poranków zastanawiałam się, jaki mamy dzień tygodnia. Jednocześnie nie mogłam sobie zrobić pełnego urlopu i próby ogarnięcia pracy z rozleniwionym mózgiem i niechodzącą do przedszkola KoCórką nie były łatwym zadaniem. Z tego też powodu dzisiejsze Happy Wednesday otwiera moja radość z powrotu do normalności. Wreszcie sobota będzie sobotą! Do plusów na pewno należy zaliczyć lenienie się u rodziców, rodzinne obiadki i nadrobienie zaległości w lekturze. O tym ostatnim przeczytacie w jutrzejszej Qlturze. Pierwsze niedzielne popołudnie także spędziliśmy rodzinnie. Opróżniłam też zamrażarkę z Babcinego agrestu i zrobiłam…

7 rzeczy, które chcę zrobić w styczniu

Mam już kalendarz na 2015 i powoli wpisuję w niego styczniowe plany. Poza takimi nieprzyjemnościami jak rachunki i dentysta, znajdzie się miejsce na coś optymistycznego. 1. Wybrać się na sanki Na razie została zaspokojona moja tęsknota za zimą. Posypało troszkę śniegiem. Mamy mróz i to porządny – wybranie się na dłuższy spacer wymaga już odwagi przy minus 12. Liczę jednak na to, że w styczniu wyciągniemy sanki z piwnicy i ruszymy na przejażdżkę. 2. Ulepimy (dziś ) bałwana https://www.youtube.com/watch?v=9YwXff-i1fY Jak sanki, to i bałwan. KoCórka chce by był w kształcie Hello Kitty. Nie wiem, czy posiadam aż takie umiejętności manualne……

Navigate

Pin It on Pinterest