śniadanie

8 Posts Back Home

Prosta pasta do chleba z pieczonych batatów i suszonych pomidorów.

Jeśli zastanawiasz się nad dietą roślinną, ale trochę się boisz jak to będzie, warto zacząć od małych kroczków. Można to zrobić na przykład przez zaprzyjaźnienie się z pastami warzywnymi. Ich zalety? Są proste w przygotowanie (chociaż niektóre potrzebują czasu), są świetnym sposobobem na przerobienie więdnących warzyw w lodówce, są tanie i pyszne. Jeśli nie chce ci się przygotowywać takiej pasty, to w ramach eksperymentu wystarczy iść do pierwszego lepszego dyskontu lub znanej drogerii i na próbę kupić jakąś gotową pastę – też dają radę i czesto mam je w lodówce. Dzisiejsza pasta  z batatów powstała przypadkiem. Te warzywa zazwyczaj najpierw…

#Omniomniom – różne pyszności z Hotelu Fryderyk

Podejrzewam, że przyczyną mojej miłości do hoteli jest..jedzenie. A szczególnie śniadania, bo obiad i kolację spokojnie można zjeść na mieście w trakcie zwiedzania. Oczywiście, nie mamy problemu z przygotowywaniem sobie śniadań. Ba, w czasie wakacji zazwyczaj wynajmujemy domek z kuchnią, gdzie siłą rzeczy czeka nas gotowanie. Dlatego właśnie te kilka dni w roku, kiedy mamy wszystko podane i przygotowane wcześniej jest takie fajne. Świeże pieczywo, pięknie ułożone wędliny i sery, ugotowane jajka, warzywa. Dla chętnych znajdzie się jajecznica lub parówki. Fani płatków też znajdą coś dla siebie. Kawa, która czeka na ciebie. I najważniejsze – jesteśmy razem i nie śpieszy…

Śniadanie, które robi się samo, gdy ty śpisz!

Ja wiem, że w niedzielny wieczór myśl o nadchodzącym poniedziałku jest wyjątkowo niemiła. Jeśli jednak czegoś się nauczyłam w dziedzinie po weekendowych powrotów, to jest to wcześniejsze planowanie. Wiecie: przejrzenie kalendarza, zaplanowanie tygodnia etc. Powoli przestawiam się na kolejne dni w pracy. Oczywiście, nie mam pewności, że w poniedziałkowy ranek wszystko pójdzie łatwo i sprawnie. Dużo zależy od Majki, która czasem budzi się wesoła jak skowronek, a czasem ma ogromnego focha i nie znosi ludzi. No, cóż…czterolatce się wybacza. Dobrze mieć przygotowane w lodówce śniadanie, które nawet jeśli nie zdążę go zjeść w domu, łatwo mogę wziąć ze sobą do…

Weekendowe śniadanie na bogato.

W codziennej gonitwie rzadko możemy sobie pozwolić na leniwe, spokojne poranki. Maja musi przed 8:30 pojawić się w przedszkolu, gdzie razem ze swoją grupą zjada śniadanie. My zazwyczaj łapiemy w biegu jakąś kanapkę albo jemy dopiero w biurze. Dlatego staram się by przynajmniej raz w tygodniu śniadanie było na bogato. I najlepiej na słodko! Najczęściej decyduję się na amerykańskie placuszki pancakes. Dla Mai to prawdziwy rytuał. Pomaga mi w mieszaniu składników, kroi owoce i wrzuca je do miski. To śniadanie sprzyja weekendowemu lenistwu, bo najlepszy panczeksy, to te, które robisz spokojnie, bez pośpiechu. Dzisiaj podzielę się z wami podstawowym przepisem,…

Przepis na jesienną granolę

Mam duży problem z jedzeniem śniadań. Rano potrzebuję chwili na „rozruch”. Co z tego, że od pół godziny biegam szykując ubrania i robiąc śniadanie, skoro nie potrafię się zmusić do zjedzenia. Dopiero w pracy, gdy kawa stoi na biurku a ja zaczynam przeglądać pocztę, zaczynam robić się głodna. Często kończyło się to w sposób wielce karygodny – jadłam dopiero koło 12 obiad. Walczyłam z tym na różne sposoby. A to brałam jabłko lub banana do pracy, a to starałam się jakąś sałatkę zrobić. Majka też mnie nie motywowała, bo i tak jeździła na śniadania do przedszkola. Jedynie w weekendy wykazywałam się…

Pyszna owsianka na śniadanie!

Kilka dni temu razem z Mają spacerowałyśmy wśród żółtych, suchych liści. Dziś poczułam to na prawdę: ranek był ciemny, chłodny. Myśl o wstaniu z łóżka powodowała moje głębsze zakopanie się pod kołdrę – a w bloku #niegrzejo. Nawet młoda, która na myśl o przedszkolu zrywała się z łóżka jak żołnierz na poranną musztrę, dzisiaj się zbuntowała. Było smyranie po stópkach, tulenie i prośby o wstanie. Mam jednak sposób na to by ranek był lepszy. Nic tak nie poprawia humoru jak perspektywa ciepłego, słodkiego (ale zdrowego!) śniadanka. Tuż pod domem mam mały ryneczek wypełniony świeżymi, sezonowymi owocami i warzywami. Wybierzcie to,…

Niedzielne śniadanie: półrazowe panczakesy z porzeczkami

 Pół razowe, bo pół na pół z mąką pszenną. Pyszne i proste a porzeczki tak cudownie kwaskowe! Jak widać nie można im się oprzeć…Lista składników:pół szklanki mąki razowejpół szklanki mąki pszennej4 łyżki cukrułyżka miękkiego masła1 jajkopół szklanki mlekapół łyżeczki proszku do pieczeniapół szklanki czerwonych porzeczek, część można zostawić do dekoracjiWyszło mi 10 małych panczakesów.Sposób przygotowania:Wszystkie składniki oprócz owoców wymieszać mikserem. Dodać porzeczki  i delikatnie połączyć je z ciastem. Smażyć  obu stron na rozgrzanej patelni.I gotowe:D

Niedzielne śniadanie: jagodowe smoothie i panczakesy z kakao

Od kilku tygodni celebrujemy niedzielne śniadania w stylu amerykańskim. Każdego tygodnia robię pancakes ( panczakesy – moja koleżanka tak je spolszczyła i się przyjęło 🙂 ). Jagodowe smoothie szklanka jagód szklanka mleka łyżka miodu Jagody „zblednować”, wymieszać z mlekiem i miodem. Przelać do szklanek. Panczakesy z kakao szklanka mąki 2 łyżki kakao 2 łyżki cukru pół łyżeczki proszku do pieczenia pół łyżeczki cynamonu 1 jajko pół szklanki mleka łyżka miękkiego masła Wymieszać suche składniki, dodać mokre i zmiksować na gładko. Smażyć z obu stron. Szybkie i proste, żeby móc więcej czasu spędzić z rodziną. Nie zapomnijcie o kawie 🙂

Navigate

Pin It on Pinterest