Polska

10 Posts Back Home

Podróżujemy po Polsce: Katowice wiosną.

Tytułowa piosenka z mojego ulubionego „dziewczyńskiego” serialu zawiera takie słowa: If you’re out on the road, Feeling lonely, and so cold, All you have to do is call my name  And I’ll be there on the next train. I tak po rozmowie z Niemięsojadką sprawdziłam pociągi i kalendarz, i chociaż nie z następnym pociągiem, to jednak dość spontanicznie stawiliśmy się w Katowicach. Przeprosiliśmy się z PKP Jeden, jedyny raz pociągiem jechałam prawie 10 lat temu i nie wspominam tego za dobrze. Byłam przyzwyczajona do podróżowania samochodem i zawsze uważałam to za najbardziej słuszne rozwiązanie. Początkowo do Katowic miałam jechać sama i…

12 powodów by pojechać na Suwalszczyznę.

Mazury są piękne, to prawda, ale trochę szkoda, że zbierają tyle ruchu turystycznego. A przecież mogły by się podzielić z Suwalszczyzną, która potencjał podróżniczy ma i to duży! Dlaczego pojechać na wakacje na Suwalszczyznę? Bo daleko. Nie każdy musi lubić przebywać wiele godzin w samochodzie. W pełni to rozumiem, jednak dla mnie sam moment podróży, bycia w trasie, jest niesamowicie przyjemny. Trochę tych kilometrów trzeba przebyć ( z Warszawy prawie 300, z Gdańska 350, z Poznania prawie 600, a z najdalej będą mieli mieszkańcy Bogatyni: 813 km!), jednak ile można przy tym w spokoju pomyśleć. Albo porozmawiać – z mężem, z…

Ulubiony sposób zwiedzania i Góra Leszczynowa na Suwalszczyźnie.

Mam w sobie gen podróżniczy, obieżyświata, powsinogi. Po kim? Może po cioci, która zjechała już pół Europy. A może pasję do podroży obudziły we mnie przygody Tomka Wilmowskiego podsunięte w czasach podstawówki. Albo ten typ tak ma, po prostu. Lubię jeździć, planować, oglądać, smakować, poznawać i fotografować; nawet lubię się pakować – za to nie znoszę się rozpakowywać. Niestety nie mogę podróżować tak często jakbym chciała. Z różnych względów, chociaż na pierwszy plan wysuwa się to, że podróżowanie chociaż tak lubiane, nie jest najważniejsze w moim życiu. Ale jak już się uda wyruszyć w Polskę, albo w Europę, to wcale…

Suwałki – miasto spokojnych duchów i kulinaria Suwalszczyzny.

Suwalszczyzna to taka spokojna kraina. Tam internetowe afery przestają mieć znaczenie, deadline’y klientów mogą poczekać, nikt i nic cię nie goni. Chyba, że w naturze już tak masz, że trudno ci wysiedzieć na tyłku. I tak po byczeniu się na trawie i czytanie kryminału (jednego, razem – Jo Nesbo zawsze mile widziany) stwierdziliśmy, że gdzieś by się pojechało. Kierunek -> Suwałki Nasze Dworczysko nad Hańczą jest oddalone o jakieś 30 km od Suwałk. W samochodzie, mimo włączonej klimatyzacji, gorąco. A podobno to najzimniejszy region Polski! Miejscowi potwierdzają – w jednej z rozmów padło takie zdanie: „lipiec to jedyny miesiąc, w…

Gdzie na wycieczkę z dzieckiem? Do muzeum kolejnictwa w Sochaczewie!

Jakieś trzy tygodnie temu zapakowałam w plecak kiełbachę, keczup, picie i oczywiście Nikona, wzięłam młodą pod pachę i pojechałyśmy na wycieczkę. Same! No prawie, bo w towarzystwie bardzo sympatycznej grupy, ale za to bez Edwina (po tym dniu, mimo że młoda się dała radę, ja mam jeszcze większy szacunek dla samotnych rodziców). Gdzie nas poniosło? Do Sochaczewa i Muzeum Kolejnictwa. Muzeum na wolnym powietrzu Droga do Sochaczewa upływa nam szybko. Nie mamy daleko, jakieś 80 km. Docieramy na miejsce, odbieramy bilety i cieszymy się czasem wolnym, bo i tak musimy poczekać na przewodnika. Młoda z kolegami biega wśród kolejek. Szczerze…

Niezapomniane smaki w Hotelu Żywieckim – wchodzicie tu na własną odpowiedzialność!

Która Restauracja w Żywcu? Delicja, oczywiście! Jadąc w Beskidy do naszego hotelu i SPA nie planowałam wpisu poświęconego specjalnie jedzeniu. Wiadomo, coś tam jeść trzeba, tak już nas stworzono. Posiłki, zwłaszcza te jedzone poza domem, mogą być lepsze lub gorsze i nie ma co się na tym tematem rozwodzić. Ewentualnie można ostrzec znajomych, że w knajpie X się struliśmy, ale za to w Y mają najlepszą pizzę w mieście. Blogierzy napiszą recenzje. I tyle. My jednak, w otoczeniu beskidzkich gór, po raz pierwszy  w życiu spotkaliśmy się ze smakami tak skomponowanymi, idealnie dobranymi, swojskimi, a jednocześnie naszymi, że do tej…

Muffin Case poleca na wakacje: Mosty w Stańczykach

W wielu portalach turystycznych i magazynach o podróżach pisano pozytywnie o mostach w Stańczykach. Dziennikarze nie mogli się nachwalić i dorobili do nich łatkę „must-see” w Polsce. Ja jakoś nie byłam do nich przekonana. Pensjonat, w którym mieszkaliśmy w czasie naszego pobytu na Suwalszczyźnie znajdował się zaledwie w odległości 18 km od słynnych mostów. Żal nie skorzystać. W straszny upał zapakowaliśmy się do naszego auta i ruszyliśmy z Dworczyska nad Hańczą na północny zachód. Jednym z moich ulubionych sposobów zwiedzania, to jazda autem przez kraj. Na Suwalszczyźnie równie dobrze sprawdzi się rower, ale nasze dwa kółka od dawna popsute i…

Boisz się jechać z dzieckiem w egzotyczne kraje? Wybierz Suwalszczyznę! Fotorelacja znad Hańczy.

Głośnio się zrobiło o zamachu w Tunezji. Jedni celebryci zachęcają by tam jechać, inni ich wyśmiewają i sugerują by na wakacje wybrać jakiś polski region. Nie mam zamiaru tu się mądrzyć i czegokolwiek odradzać (sami za miesiąc jedziemy do Chorwacji), ale jeśli boicie się niebezpieczeństw egzotycznych krajów, może warto rozważyć coś zdecydowanie niedocenianego w Polskiej turystyce: Suwalszczyznę! O naszym pobycie w Dworczysku nad Hańczą napiszę jeszcze nie raz, ale dziś zapraszam was na dużo, dużo zdjęć z pierwszego dnia naszych mini wakacji. Mówcie co chcecie, ale McDonald’s jednak świetnie sprawdza się w trasie. Można napić się kawy, zjeść frytki bez…

Głupi rodzice wzięli dziecko do hotelu!

Gdy oświadczyliśmy, że w maju wybieramy się na weekendowy wypad w Beskidy, większość naszych znajomych od razu zadawała jedno pytanie: „Z dzieckiem?!”. A i owszem. Może rok temu chętnie skusiłabym się na rhomanticzny weekend we dwoje. Wtedy siedziałam z młodą w domu i większość dnia mijała mi na układaniu Lego Duplo i huśtaniu córki na osiedlowym placu zabaw. Odkąd KoCórka chodzi do przedszkola, a ja wróciłam do pracy, spędzamy ze sobą mniej czasu i co gorsza, nawet te wspólne minuty nie zawsze są tak efektywne jak być powinny. Dlatego korzystamy z każdej okazji by pobyć wspólnie ze sobą, we trójkę.…

W czasie deszczu…Na pewno nie nudzimy się w Hotelu Żywieckim!

Potrzebny nam był wyjazd i to bardzo. Takie złapanie oddechu na ostatniej prostej wypełnionej obowiązkami i pracą. W oczekiwaniu na metę w postaci chorwackiej plaży potrzebowaliśmy chwili odpoczynku. Morze? Mazury? Oklepane Zakopane (mam uraz od ostatniego wyjazdu, gdy próbowana nas okraść)? A może tak spakować walizki i udać się na wolny weekend tam, gdzie nas jeszcze nie było: w Beskidy! Tyle planów i atrakcji https://www.youtube.com/watch?v=NVlSv9j0aYg Wiedziałam już, że zatrzymamy się w położonym niedaleko Żywca nowo otwartym Hotelu Żywieckim. Część mnie, która nie potrafi wyobrazić sobie życia bez organizera, już od dwóch tygodni planowała co będziemy robić w Beskidach. Mieliśmy zobaczyć…

Navigate

Pin It on Pinterest