Netflix

2 Posts Back Home

Ania, nie Anna – jak wypada nowa wersja przygód Ani Shirley?

Na zakończenie trzeciej klasy szkoły podstawowej dostałam nagrodę, „Alicję w Krainie Czarów”. Byłam bardzo rozczarowana, ponieważ ta powieść wyjątkowo mi nie przypadła do gustu. Tego samego dnia moja mama chcąc wynagrodzić mi żal, przyniosła z księgarni „Anię z Zielonego Wzgórza”. Przez całe lato dokupywała kolejne części, bo Maud Montgomery stała się moją ulubioną pisarką. Nie byłam dziewczynką, która po prostu lubiła Anię. Nie, ja ją uwielbiałam. Zdaniem moich rodziców, miałam nawet lekką obsesję. Koniec lat 90 to czas, gdy jedyną słuszną ekranizacją przygód rudej sierotki była wersja z 1985 roku, z Megan Follows w roli głównej. Jak się pewnie domyślacie…

Netflix jest cudowny, ale i tak za drogi.

Na jedną sekundę Ziemia przestała się kręcić wokół Słońca, a polscy Internauci zawrzeli. Netflix został nam dany! Jak się sprawdza ta amerykańska platforma VOD i dlaczego z żalem stwierdzam, że szkoda mi na niego kasy? Netflix i Smart TV Nie każdy orientuje się w tym szalonym świecie serialowym. Jakby nie było, większość Polaków wciąż ma w domu telewizor oraz telewizję naziemną lub satelitarną. I to na nich statystyczny Polak bazuje oglądając cokolwiek. „M jak miłość”, „Dlaczego ja”, różne reality show wciąż znajdują swoich odbiorców, a poszukiwaczy innej (żeby nie powiedzieć lepszej) jakości zostali skazani na piracenie. O samym ściąganiu filmów…

Navigate

Pin It on Pinterest