Mazury

5 Posts Back Home

Czy warto zabrać dzieci na Pola Grunwaldu? I jak zachęcamy córki do nauki?

Najprawdopodobniej datą, którą zna każdy mieszkaniec Polski jest 15 lipca 1410. Żartowałam sobie z mężem, że w swoim wczesnym życiu zaliczyliśmy wyjątkową indoktrynację w tej kwestii. Tak się złożyło, że patronem mojej szkoły podstawowej był Władysław Jagiełło, więc całkiem przy okazji żywot tego króla znałam całkiem dobrze. Mąż pochodzi z Wolborza i w tamtejszej szkole pilnie powtarzano mu, że to właśnie z tego miasteczka wojska polskie ruszyły na Grunwald. Dość jednak o historii, którą pewnie dobrze znacie – czy wycieczka w te okolice będzie atrakcją dla dzieci? W czasie naszego ostatniego pobytu na Mazurach nie mieliśmy w planach szczegółowego zwiedzania.Nie…

Sielanka na Mazurach: cudowna agroturystyka, czyli Osada Ulnowo

Są takie miejsca, w których od samego początku czujesz się jak w domu. Kuchnie, które pachną świeżo upieczonym drożdżowym ciastem, w których aż świerzbią cię ręce, żeby zacząć gotować domowy rosół. Stoły, przy których tak dobrze się siedzi, całą rodziną, i niespiesznie pije pierwszą poranną kawę. Domy z ogrodem, w którym biegają twoje dzieci. Miejsca z kominkiem, w którym wieczorem rozpalasz ogień i układasz się wygodnie na kanapie z książką w ręce. Takim właśnie miejscem było odwiedzone przez nas w zeszłym tygodniu był pewien dom na Mazurach. Ostatni raz na Mazurach byliśmy ponad cztery lata temu, z niespełna dwuletnią Majeczką.…

O takim dzieciństwie marzę dla swoich dzieci.

Dzieciństwo. Jakie było twoje? Jak je wspominasz? Pamiętam, że mając te kilka lat bardzo przeżyłam pewne drobnostki, a teraz po latach one uleciały z pamięci, zostały dobre wspomnienia. Bardzo lubiłam czytać „Dzieci z Bullerbyn”, powieści L. M. Montgormery, wprost uwielbiam Tomka Szklarskiego i nie mogłam się oderwać od lektury „Ten Obcy”. Marzyłam o dzieciństwie pełnym przygód  – pamiętam jak płakałam mamie, że nie mamy stogu siana, w którym mogłabym spać. A teraz cofam się w czasie, o te prawie już trzydzieści lat i widzę, że jednak miałam swoje przygody. Ten dzień na przełomie zimy i wiosny, gdy poszłam na spacer…

Muffin Case poleca na wakacje: Mosty w Stańczykach

W wielu portalach turystycznych i magazynach o podróżach pisano pozytywnie o mostach w Stańczykach. Dziennikarze nie mogli się nachwalić i dorobili do nich łatkę „must-see” w Polsce. Ja jakoś nie byłam do nich przekonana. Pensjonat, w którym mieszkaliśmy w czasie naszego pobytu na Suwalszczyźnie znajdował się zaledwie w odległości 18 km od słynnych mostów. Żal nie skorzystać. W straszny upał zapakowaliśmy się do naszego auta i ruszyliśmy z Dworczyska nad Hańczą na północny zachód. Jednym z moich ulubionych sposobów zwiedzania, to jazda autem przez kraj. Na Suwalszczyźnie równie dobrze sprawdzi się rower, ale nasze dwa kółka od dawna popsute i…

Boisz się jechać z dzieckiem w egzotyczne kraje? Wybierz Suwalszczyznę! Fotorelacja znad Hańczy.

Głośnio się zrobiło o zamachu w Tunezji. Jedni celebryci zachęcają by tam jechać, inni ich wyśmiewają i sugerują by na wakacje wybrać jakiś polski region. Nie mam zamiaru tu się mądrzyć i czegokolwiek odradzać (sami za miesiąc jedziemy do Chorwacji), ale jeśli boicie się niebezpieczeństw egzotycznych krajów, może warto rozważyć coś zdecydowanie niedocenianego w Polskiej turystyce: Suwalszczyznę! O naszym pobycie w Dworczysku nad Hańczą napiszę jeszcze nie raz, ale dziś zapraszam was na dużo, dużo zdjęć z pierwszego dnia naszych mini wakacji. Mówcie co chcecie, ale McDonald’s jednak świetnie sprawdza się w trasie. Można napić się kawy, zjeść frytki bez…

Navigate

Pin It on Pinterest