lato

10 Posts Back Home

Nasz tydzień #2

Moje dziewczyny, Zapraszam was na relację z ostatniego tygodnia. Poniedziałek 26 Czerwca Wstajemy próbując ogarnąć się po wczorajszej imprezie. Więcej dowiedziecie się z tego wpisu: Nasz tydzień #1 . Babcia ma dziś być później więc nie muszę się spieszyć do pracy. Wkładam Leosię do chusty i razem z Mają idziemy do Rossmana po płyn do prania. To są zalety mieszkania w centrum: wyjdę z kamienicy i mam wszystko bliziutko. Wracamy do domu i wstawiam pranie. Akurat podjechała teściowa, która przejmuje młodszą córkę. Starsza chce iść ze mną do biura. W pracy jak to w pracy. Dostałam ochrzan od klientki, w…

Przegląd letnich sukienek, czyli: ratunku! Muszę iść na zakupy!

Moje dziewczyny, Muszę się do czegoś przyznać: nie lubię robić zakupów. Tfu, lubię. Lubię przeglądać ofertę sklepów i robić zakupy, gdy mogę sobie wygodnie siedzieć przy komputerku. Mam kawkę, mam ulubioną muzyczkę. Jest dobrze. Zamawiam i za kilka dni odbieram paczkę. Niestety, nie wszystko mogę kupić przez internet. Niektóre rzeczy np. sukienki wymagają przymiarki. Figurę mam…specyficzną. Niby waga w normie, niby całkiem fajnie ale mam troszkę zbyt małą odległość między biustem a biodrami. A te mam spore. Normalnie latino sexy mama 🙂 I niestety nie mogę włożyć pierwszej lepszej sukienki ze sklepu, bo…cóż…wyglądam jakbym znowu była w ciąży. A jeśli…

Nasz tydzień #1

Moje dziewczyny! To będzie inny wpis 🙂 Poniedziałek 19 Czerwca 7 lat temu tego dnia wzięliśmy ślub, więc oczywiste jest to, że wracam myślami do tego dnia. Poza tym przychodzi mi do głowy pewien pomysł. Ostatnio mam wrażenie, że blogi dzielą się na dwie kategorie: te całkowicie amatorskie, z domeną „mójblogasek.blogspocik.wordpressik.com” i wpisami typu „Mój syneczek zrobił dziś wielką kupkę”. Po drugiej stronie stoją blogi uznające się za profesjonalne – zdjęcia robione we wnętrzach w skandynawskim stylu i wpisy, w których autorzy na siłę robią z siebie ekspertów. Koniecznie poprzedzone klikbajtem w stylu „Nie uwierzysz co prawie rozbiło moje małżeństwo”.…

To będzie dobre lato!

Moje dziewczyny, Wreszcie przyszło lato. Cieszycie się? Ja bardzo chociaż wszystko wskazuje na to, że większość tych pięknych dni spędzę w biurze. Niestety nie mogę być już #instamamą, która cały dzień bawi się z dziećmi – moje przemyślenia na temat tego jak odchodzę od modelowej instamamy, to jednak materiał na inny wpis. Szczerze mówiąc nie czekałam jakoś szczególnie na lato. Czeka na mnie dużo pracy w biurze. Mieszkam w kamienicy w centrum miasta, a nie w domu z ogródkiem. A jednak! W tym tygodniu odkryłam, że nasze lato może być fajne! Dużo daje nam Leosia i jej naturalna ciekawość świata.…

Everyday #2

Przeglądam sobie Instagram przy kawie. Ta pojechała nad morze, ci w góry, a tamci siedzą na Mazurach. Czuję nutkę żalu, bo nam wakacje w tym roku nie wypalą. Firma trochę pokomplikowała nam nasze plany i nie w głowie nam wyjazdy. Jednak moja codzienność nie jest aż tak zła. Maja często odwiedza Babcię-Prabcię i objada jej ogródek z malin. Czasem skusi się na jakąś kwaśną jeżynę i obowiązkowo podleje kwiaty w ogródku. Uszczupli też babcine zapasy ciasta. -Co jadłaś u babci? -A cake. -Only one cake? -Yes – po chwili – but a big one. Weekendy często spędzamy u rodziców korzystając…

Ostatnie letnie chwile

Z wakacji przywiozłam w walizce dwa kilo smutku. Upchnęłam je w szafie za plecakami, obok worka z suknią ślubną. Tam jest ich miejsce, bo jak to tak chodzić do pracy lub do znajomych ze smutkiem na smyczy? Wychodzą w nocy i domagają się karmienia – najbardziej lubią słone łzy. Czasem jakiś się przyplącze do nogawki, gdy wychodzę z domu. Jakaś sytuacja, gest, cokolwiek i smutek znów głodny… Chowam się przed nimi za aparatem. I to jest kolejna rzecz, która ze mną przyjechała: fascynacja fotografią. Do tej pory, to głównie mój mąż robił zdjęcia. Ja cykałam czasem coś w zastępstwie. Nawet…

Ciesz się latem, póki trwa!

Gdzieś w połowie sierpnia co wrażliwsi wyczują w powietrzu delikatną zmianę. Wieczory robią się chłodniejsze. Ogołocone ze zbóż pola i rodzice szykujący swe pociechy do placówek szkolnych sygnalizują nieuchronne nadejście jesieni. Uzbrajamy się więc w pancerz ochronny i zaczynamy narzekać na koniec lata. Też tak robiłam. W tym roku będzie jednak inaczej! Technicznie rzecz ujmując mamy jeszcze dobre trzy tygodnie kalendarzowego lata. Generalnie prognozy na wrzesień wciąż pozostają w letnich klimatach: upały i burze. Dlaczego tak łatwo rezygnujemy z tego, co tak lubimy? Oczywiście wieczory z gorącą herbatą i książką mają swój urok. Tak jak zbieranie liści i kasztanów z…

What’s happened in July, stays in July.

Z pewną tęsknotą wracam myślami do sierpnia, kiedy to pogoda była wręcz idealna. Czasem ciepło, czasem w nocy wyciągaliśmy koc, bo marzliśmy. Pisze te słowa po 21 i wiem, że na dworze jest dobre 25 stopni. Próbuję się ratować mrożoną herbatą i pocieszam się, że na parterze i tak nie mam tak źle… https://instagram.com/p/4pD5u7oKlx/ W pierwszy weekend lipca wybraliśmy się na Suwalszczyznę, w skutek czego ominęło mnie poznańskie Blog Conference. Później już świadomie i bez żalu zrezygnowałam z See Bloggers. Blogosfera pełna jest kreatywnych ludzi, ale na dłuższą metę wolę spotykać się z ludźmi, którzy podzielają moje wartości. https://instagram.com/p/4tZhyloKp3/ Nad…

Co na opalanie? Testujemy Balsamy od Soraya.

To był bardzo deszczowy, bardzo zimny dzień. Jak zwykle siedziałam w biurze przy komputerze, gdy w drzwiach zjawił się kurier z paczką. W pudełku zestaw balsamów do opalania od marki Soraya. Wybuchłam gorzkim śmiechem, bo gdzie ja mam się opalać, jak na dworze leje. Kosmetyki musiały poczekać na powrót ładniejszej pogody, ale w końcu miałam okazję w pełni je przetestować – na wbrew pozorom gorących Suwałkach. Zacznę od produktu, który spodobał mi się najbardziej. Rozświetlający balsam After Sun ma za zadanie utrwalić opaleniznę. Używa się go po opalaniu lub po wizycie w solarium (tego ostatniego panicznie się boję). Zawiera złote…

Czerwiec – Podsumowanie w Zdjęciach

Nie da się nie lubić czerwca. To po prostu niemożliwe! Jeśli nawet nie raczy nas letnią pogodą, to przynajmniej wciąż jest wiosennie. I zaczynają się wakacje więc młodzież szczęśliwa – mały minus: przedszkole nie funkcjonuje, ale jakoś damy radę! Zapraszam na podsumowanie czerwca w zdjęciach 🙂 https://instagram.com/p/3bXsqRoKug/?taken-by=muffincasein Najlepsze lody w Piotrkowie Trybunalskim dostaniecie w Cukierni Migdał. Edwin i Maja uwielbią smak śmietankowy, ja wolę owocowe orzeźwienie np. malina, cytryna. Poważnie podejrzewam, że w lipcu wydam u nich za dużo pieniędzy… https://instagram.com/p/31ZIJZIKuE/?taken-by=muffincasein Lifehack na upały – do pojemnika na kostki lodu dorzuć cytrynę i miętę albo owoce i włóż do zamrażalnika…

Navigate

Pin It on Pinterest