idaliq

4 Posts Back Home

Nowości w mojej kosmetyczce. Edycja wrześniowa.

Mam takie szczęście, że w ciąży wyglądam dość ładnie. Wiecie: włos bujny i gęsty, pazur mocny, cera pełna blasku. No nic, tylko dzieci rodzić i w ciąży chodzić. Niestety, im bardziej oddalam się od daty ostatniego porodu, tym coraz większe skutki zniszczeń zauważam. Włosy lecą garściami, cera szara i zmęczona, cienie pod oczami. Generalnie rzecz ujmując, wracam do kupowania kosmetyków. Dziś pokażę wam kilka ostatnich nowości. Uwaga, bardzo ważna rzecz: to nie jest wpis sponsorowany, chociaż wszystko kupuję u jednej osoby. No, ale jak przyjaciółka ma sklep z kosmetykami, to wiecie…Poza tym Leośka nie lubi chodzić do galerii więc do…

Szybki konkurs na wiosnę!

Jestem już znudzona zimą. Kurtka powoli przestaje się dopinam, na dworze szaro i buro, nie mam czasu wyjść na randkę z mężem…Pewnie wiele z was też dopadło podobne zmęczenie i zniechęcenie więc postanowiłam poprawić wam humor konkursem! Konkurs jest prosty i szybki, a nagrody przyjemne i kolorowe: idealne na wiosnę! Regulamin konkursu: Organizatorem konkursu jest blog Muffin Case oraz Zapach Natury Konkurs trwa od 16.02.2016 do 24.02.2014 Wysyłka nagród odbywa się tylko na terenie Polski. Nagrody to Tusz do rzęs Idaliq 3D, czerwona pomadka do ust Idaliq, różowa pomadka Mariza Selective. Zwycięzca zostanie wybrany na podstawie udzielenia odpowiedzi na pytanie…

Nowości w kosmetyczce: grudzień i styczeń.

W ostatnich tygodniach znalazło się miejsce w mojej kosmetyczce na kilka nowości. Głównie jest to kolorówka, bo znów wracam do natury i z uwielbieniem wcieram w siebie olej kokosowy, a najlepszy peeling to kawa z oliwką. Od czasu do czasu odwiedzam jednak drogerie, albo to drogeria przychodzi do mnie 🙂 Zobaczcie, co ostatnio kupiłam/dostałam do przetestowania: Na spotkaniu blogerek dostałam sporą paczkę od drogerii Natura. Kosmetyki tak mi przypadły do gustu, że postanowiłam się dodatkowo wybrać na zakupy i bliżej poznać markę KOBO. Fioletowy cień ma dobrą pigmentację i nie osypuje się z powieki. KOBO Lash Modeling kupiłam w promocji za…

Co nowego w kosmetyczce: Idaliq, Avon, Alterra, Wibo & Original Source

W listopadzie na mojej półce w łazience oraz w kosmetyczce pojawiło się kilka nieznanych wcześniej kosmetyków. Ponownie kupiłam też jedno sprawdzone i ulubione masełko do ust. Ciekawi? Na pierwszy ogień idzie zużyty już żel pod prysznic od Original Source o zapachu limonki. „Zacznij dzień od prysznica pełnego ożywczej mocy owoców – żel pod prysznic Original Source Lime, to intensywny dostawca energii. 40 limonek użytych do jego stworzenia nie ma nic wspólnego z rutyną. ” – tak się reklamuje kosmetyk i muszę przyznać: mimo obecności SLS mam dużą słabość do żeli z tej firmy. Pachną obłędnie, pienią się dobrze – czego…

Navigate

Pin It on Pinterest