2018

2 Posts Back Home

Nasze plany na styczeń.

Cześć! Pierwszy stycznia zawsze kojarzył mi się z taką ostatnią chwilą na ogarniecię się po bożonarodzeniowej przerwie. Kiedyś oznaczało to zapakowanie plecaka i nastawienie się, że następnego dnia trzeba iść do szkoły. Teraz raczej nie mam co liczyć na dłuższą przerwę, poza standardowymi dniami wolnymi, ale nadal pierwszy stycznia to dla mnie pewnego rodzaju obietnica nowego początku. O postanowieniach na 2018 rok już pisałam tu: Moje cele na 2018 rok. Jeśli ma się udać cały rok, to trzeba zadbać też o każdy miesiąc. Zdrowie W styczniu stawiam na profilaktykę. W tym tygodniu mam zamiar umówić siebie oraz dziewczynki na morfologię (Edwin…

Moje cele na 2018 rok!

Ten rok wiele mnie nauczył, przede wszystkim o sobie samej. Chyba dlatego tak łatwo poszło mi z planowaniem postanowień na następne 12 miesięcy. Wiem, już co chcę robić, a na co szkoda mi czasu i energii. Wiem już też, że wypisywanie listy zachcianek („schudnę pięć kg”) nie ma sensu, o ile nie zastonowię się nad tym, w jaki sposób dojdę do tego celu. A co takiego planuję na 2018? RODZINA Zrobimy sobie trzecie dziecko, najlepiej syna. Stop! Żartowałam! W 2018 chciałabym pogłębiać relację z tymi, których już mam. Przede wszystkim chcę bardziej aktywnie spędzać weekendy. Oczywiście, wspólne siedzenie w domu…

Navigate

Pin It on Pinterest