Mój sposób na ząbkujące niemowlę. Lody dla malucha, które przyniosą ulgę.

Od ładnych kilkunastu tygodni czekaliśmy na pierwszy ząbek Leosi. Wiecie jak to jest: przez pierwsze trzy miesiące marudzenie dziecka pewnie oznacza kolki, później wszystko zwalamy na ząbkowanie. Trochę tu sobie żartuje, ale faktem jest, że już od dłuższego czasu nasza druga córka miała bardzo rozpulchnione dziąsła i delikatnie rzecz ujmując nie miała humoru.

Dziś, gdy piszę te słowa, młoda ma już dwa ząbki na wierzchu, ale jeszcze sporo cierpienia przed nią. Nie przeczytaliście źle: cierpienia. Jeśli mi nie wierzycie, to przypomnijcie sobie ten moment, gdy szły wam ósemki! A takie maleństwo nawet nie potrafi powiedzieć co je boli i nie wie rozumie dlaczego tak się dzieje.

Sposoby na ząbkowanie są różne. Leosię nie zachwyciły gryzaczki, trochę pomogły maści, ale najlepiej sprawdzała się mama i pierś. Pamiętam, jak którejś wyjątkowo ciężkiej nocy, gdy ząbkowała Maja, wyciągnęliśmy z zamrażalki lody śmietankowe i łyżeczką schłodzoną w tych lodach przynosiliśmy ulgę malutkiej. Teraz postanowiłam ponownie spróbować tego sposobu, tylko tym razem z moim mlekiem. I wiecie co? Sprawdziło się świetnie!

Potrzebujecie tylko dwóch rzeczy: mleka i foremek na lody. Ja w domu mam dwie: najzwyklejsze z Ikei oraz typowe dla dzieci z firmy NUK. Dla maluszków polecam jednak te drugie: są znacznie bardziej poręczne dla małej rączki i rodzic nie boi się, że dzidzia zadławi się „patyczkiem” od loda.

Takie mamine lody świetnie sprawdzą się nie tylko przy ząbkujących dzieciach. Mogą je zajadać niemowlęta, które jeszcze nie są gotowe na rozszerzanie diety, a koniecznie chciałyby włożyć jakieś jedzenie do buzi 🙂

Może was to obrzydzi, ale takie lody bardzo chętnie zjada…moja starsza córka. Spokojnie, nie dobiera mi się do piersi, także teksty o karmieniu do osiemnastki darujcie sobie. Po prostu znalazła lody w zamrażalce, spytała czy może jednego (wie z czego są zrobione) i posmakowały jej. A, że to chyba najzdrowszy lód na świecie, to niech ma.

Zdjęcie foremek: http://www.nuk.pl

  • U nas zaczyna się ząbkowanie, dziekuje za podsunięcie pomysłu.

  • U nas na szczęście z ząbkowaniem nie było praktycznie żadnych problemów, czasem posmarowanie dziąseł żelem i to wszystko, nawet gryzaków nie stosowaliśmy.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest