Bardzo fajny krem na rozstępy

Rozstępy są wredne, po prostu wredne. Niektóre z nas nie używają żadnych kremów i przez całą ciążę nie dorobią się ani jednego rozstępu. Inne wydają grube pieniądze na kosmetyki pielęgnacyjne, a skutki są takie, że i tak muszą się potem zmagać z „pooranym” ciałem.

Sama wypróbowałam różne środki: od tańszych i droższych kremów przez naturalne zamienniki takie jak oliwa z oliwek czy olej kokosowy. Przy końcówce drugiej ciąży muszę stwierdzić: nie czuję specjalnej różnicy jeśli chodzi o rozstępy, nieważne czy czegoś używam czy nie. Coś tam mi się pojawiło, ale delikatnie i mało – problemów z wyjściem w bikini na basen nie mam. Dlaczego więc zdecydowałam się dziś napisać o kremie Tołpa na rozstępy?

Przyjaciółka wpadła na kawę i mówi:

-Masz taki krem, albo ci się przyda albo nie.

I prawie o nim zapomniałam, ale do gry wkroczyła Maja Fanka Kosmetyków Wszelakich. Wygrzebała opakowanie w koszyku i powiada:

-Mamusiu, ja ci posmaruję brzuszek!

Tak zaczął się nasz mały rytuał: córka przynajmniej raz dziennie siada przy mnie i smaruje ten ogromny brzuchol kremem. Trudno mi ocenić, czy  faktycznie ujędrnia – widzę tylko tyle, że nic  nowego od dłuższego czasu się nie pojawiło. Za to ten krem wyróżnia jedna niesamowita rzecz! Często mam wrażenie, że ten mój brzuch ciążowy jest taki napięty, niby mnie skóra swędzi, niby nie. Tołpa dermo body, mum przynosi mi niesamowitą ulgę pod tym względem, tak jak żaden inny krem czy też naturalny zamiennik.

Co obiecuje producent?

Krem silnie ujędrnia skórę brzucha, ud i pośladków. Zwiększa sprężystość i plastyczność skóry osłabionej rozciąganie. Zapobiega wiotczeniu, wzmacnia strukturę skóry i poprawia jej spoistość. Regeneruje i odżywia.

Krem zawiera: kompleks ostropestu, przywrotnika, skrzypu polnego, protein sojowych, pszenicy i lucerny oraz guarany i alg, ekstrakt z orzechów laskowych, masło shea.

Dlaczego go zamówię:

  • przyjemnie pachnie
  • nie zawiera alergenów, sztucznych barwników i oleju parafinowego
  • przynosi ulgę napiętej skórze
  • jest bardzo tani

Dostaniecie go w porażającej cenie 7,90 w sklepie internetowym Zapach Natury.

Udało wam się wygrać walkę z rozstępami? Jak sobie radziłyście?

 

  • Ja używałam z tej serii olejku (czy oliwki) i rzeczywiście, jest różnica. Chociaż ja niestety z tych, co chyba w genach (albo w gwiazdach, co kto woli…) mają rozstępy zapisane. Ciekawe, że tylko na brzuchu. Może to kwestia tego, że nie przytyłam za dużo w ciąży (i pierwszej i drugiej), tylko brzuchol mi wysadziło. No i niestety bikini już nie dla mnie. No cóż, to boli tylko kiedy chcę isć na basen, albo się poopalać. Ale brak rozstępów i brak dzieci…No chyba nikt nie ma wątpliwości, że za taką cenę, może mieć całe zastępy rozstępów.

    A! My już w domu. Dzidek i ja – całkiem osobno! 🙂 Będzie post w najbliższym czasie, to zapraszam 🙂
    pozdrawiam:)

    • Super! Będę zaglądać i oczekiwać wpisu 🙂

  • tani, bo to wersja mini 😉 używałam go i szczerze dla mnie wszystkie kremy i balsamy są mniej więcej takie same, jeżeli chodzi o działanie. od czasu do czasu się jakiś bubel trafi.

    • Dlatego pisalam, ze trudno mi ocenic skutecznosc 🙂 krem jak krem.
      Wersja mini ale wydajna, uzywamy go 3 tygodnie i jeszcze zostalo wiec wydaje mi sie, ze te 7.9 da nam miesiac smarowania 🙂

  • Ja to mam sporo, brzuch, uda, dobrze że pupa z tyłu to za bardzo dojrzeć nie mogę a pewnie i tam też są. Ale cóż.. Nad kremikiem pomyślę, bo skończył mi się poprzedni już jakiś czas temu

  • Ja niestety mam rozstępy ale cóż tak to juz jest jak się jest leniwym i nie wsmarowuje się kremów 😉

    • Gdyby nie Maja, tez bym pewnie o kremie zapomnialam.

  • Kurcze mam tak samo jak piszecie, po ciazy nic za to na tzw boczka mam od wiekow, chociaz nigdy wahania wagi nie mialam

  • Ja po dwóch ciążach nie nabyłam ani jednego rozstępu, mam jedynie na udach, ale jeszcze z czasów młodzieńczych, kiedy to nagle przytyłam z niewiadomych względów, a później bardzo szybko schudłam, a że nie używałam balsamu, to efektem tego były rozstępy na udach, ale na nie już tylko chyba laser pomoże 🙂
    Ale tego kremu cena rewelacyjna 🙂 Ja ostatnio testowałam od nich serię green do oczyszczania twarzy 😉

    • A wiesz, że mam podobnie? Bo ciąży prawie nic, ale na udach i pupie też mam pozostałości z nastoletnich czasów. I to wcale jakoś bardzo nie przytyłam. Raczej szybko przeszłam „transformację” z dziecięcego w kobiece ciało.
      Cena jest super! Co prawda to tylko 50 ml, ale przy codziennym stosowaniu starcza na spokojnie 3-4 tygodnie.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest