Śpij dobrze ciężarna – testujemy poduszkę ciążową!

Nie jestem mamą gadżeciarą. Nie śledzę nowinek na rynku i często dowiaduję się, o niektórych produktach, jak już wszystkie blogerki o nich napiszą. W wychowywaniu dzieci stawiałam i nadal stawiam na minimalizm, którego myślą przewodnią jest: „czy to naprawdę mi potrzebne?”.

Przedmioty, które nie są mi niezbędne do życia dzielę na dwie kategorie: frytkownica i zmywarka. Frytkownicę dostaliśmy w prezencie ślubnym i fajnie, bo pewnie sama bym jej nie kupiła. Stoi sobie na szafce, korzystamy z niej ze dwa razy w roku. Za to zmywarka…Właściwie z dnia na dzień stała się niezbędna i ciężko mi wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie bez niej.

Na początku sądziłam, że poduszka ciążowa należy do tej samej kategorii, co frytkownica. Darowałam sobie więc jej zakup w pierwszej ciąży. Przeżyłam te 9 miesięcy? Przeżyłam. Teraz jednak inny tryb życia wywołał bóle pleców i problemy ze snem już w pierwszym trymestrze. Koleżanki mówiły (pozdrawiamy Malwinę!): kup sobie poduszkę ciążową. Oczywiście chciałam być mądrzejsza i myślałam: taa, już widzę jak jakiś kawałek materiału mi pomaga. Do czasu…Pewnego dnia kurier przyniósł mi Cebuszkę Multi i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.

Cebuszka.
Cebuszka.

W ciągu kilku minut moja poduszka ciążowa awansowała do kategorii must-have i wreszcie zrozumiałam, skąd te wszystkie zachwyty. Jest ładna, jest przyjemna w dotyku, to fakt, ale to nie jej główne zalety.

Cebuszka jest wypełniona mikroperłami ze styropianu. Innymi słowy, zachowuje się inaczej niż zwykła poduszka. Wzięta w ręce jest miękka, ale jeśli podłożysz ją np. pod głowę to zapewnia ci stabilne oparcie.

W naszej rodzinie testowaliśmy cebuszkę całą trójką. Właściwie powinnam zamówić trzy, bo każdy z nas chciał ją mieć dla siebie. Maja do oglądania bajek. Edwiniasty oglądał z nią Bundesligę i podbierał mi ją w pracy. Łaskawie użyczałam jej, bo w nocy miała być tylko moja!

poduszka ciązowa

Podparte bioderka. Idealnie sprawdza się, gdy siedzę w biurze.
Podparte bioderka. Idealnie sprawdza się, gdy siedzę w biurze.
Pod kark. I lecimy z Netflixem.
Pod kark. I lecimy z Netflixem.

Skończyły się też moje problemy ze spaniem. Wiedziałam, że powinnam spać na lewym boku, ale nie potrafiłam się przestawić. Poduszka ciążowa znacząco mi to ułatwiła i dała wrażenie, że wciąż śpię na brzuchu, dzięki zapewnieniu podparcia.

poudszka ciążowa

poduszka ciążowa

Wszystkie zdjęcia, poza pierwszym, robiliśmy o godzinie 22 czyli w najbardziej naturalnym środowisku ciążowym. Byłam już wymęczona i mogłam tylko leżeć. W pewnym momencie złapała nas głupawka…

Myślałam, że będę wyglądać jak lew. Wyglądałam jakbym wychodziła z tyłka słonia.
Myślałam, że będę wyglądać jak lew.
Wyglądałam jakbym wychodziła z tyłka słonia.
Jestę Łosię
Jestę Łosię

Używałyście/ używacie poduszki ciążowej? Jak ją oceniacie?

Obejrzyj Cebuszkę Multi oraz inne produkty od Ceba Baby.

 

  • Nie miałam takiej poduchy. Jednak jeśli w ciąży kiedyś będę- pierwszy zakup jakiego dokonam to poduszka:)

    • Postanowiłam, że jak przyjaciółka kiedyś zaciąży, to jej sprezentują taką poduszkę 😉 Trochę droższe niż symboliczne buciki, ale jakie praktyczne!

    • Świetny pomysł na prezent 🙂

  • Miałam w ciąży Cebuszkę (tylko inny model, taką bardziej plastyczną i dłuższą) i żałuję tylko, że kupiłam ją tak późno. Miałam ogromne problemy ze snem, ciężko mi było usiedzieć, a ta poduszka pomagała mi niesamowicie! Przydawała się potem przy karmieniu piersią, a teraz robię z niej tor przeszkód dla Ssaka 🙂 Zdecydowanie warto się w nią zaopatrzyć! A jeszcze bardzo polecam piłkę do ćwiczeń. W trzecim trymestrze siedząc na niej oglądałam filmy i to była ogromna ulga dla kręgosłupa 🙂

  • Szczypta o Mnie

    Ja miałam taką poduszkę ciążową w drugiej ciąży tylko dłuższą rogala takiego i rewelacji nie było, za to wygrałam w konkursie poduszkę do karmienia i rewelka jest do dziś 🙂

    • Moja rozmiarowo nie jest tak wielka i właśnie ma później służyć do karmienia 🙂 2 w 1 😀

  • Pani Rolnik

    ja miałam fasolę do karmienia – kształt identyczny jak cebuszka, chyba po prostu tylko inna nazwa handlowa. Kupiłam bo przeczytałam że się przydaje i nie żałuje. Polecam wszystkim ciężarnym.

    • Ja też dołączyłam do grona polecających. Ba, myślę, że to fajny prezent dla przyjaciółki, która zawiadamia nas o ciąży.

  • Ja mialam taka dluzsza, co sie miedzy nogi jeszcze daje. I zaluje tylko ze dopiero w drugiej ciazy ja kupilam. Bo nadal ja uwielbiam

    • Też żałuję! Zwłaszcza, że widzę jej zastosowanie jeśli chodzi o karmienie piersią.

  • Mnie w ciąży bardzo szybko zaczął boleć kręgosłup i to dość mocno. Poduszka ciążowa umożliwiła mi funkcjonowanie do końca ciąży 😀

    • Ja padam po całym dniu i poduszka też mnie ratuje.

  • Nie używałam, ale w drugiej ciąży, jeśli się przytrafi na pewno o niej pomyślę 🙂 Łosiu 😛

    • No, ja byłam sceptyczna, ale się sprawdza fajnie.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest