Rijeka – miasto tętniące życiem.

Są takie miasta, do których wjeżdżasz i z miejsca się zakochujesz. Najchętniej w takim momencie spakowałabyś cały dobytek i od razu przeprowadziła. Doświadczyłam tego uczucia odwiedzając Wrocław i Gdańsk. Rijeka, trzecie co do wielkości miasto w Chorwacji nie zachwyca na początku – a jednak po dwóch tygodniach mieszkania tam i poznawania miasta od podszewki byłam gotowa tam zamieszkać.

W Rijece brzydkie wieżowce a’la późny komunizm mieszają się z klimatycznym starym miastem, w którym człowiek zakochuje się w pierwszej chwili i z każdym powrotem odkrywa kolejną wspaniałą perełkę. Najlepiej olać oficjalne turystyczne szlaki, znaleźć lokalnego mieszkańca i odkrywać z nim prawdziwą Rijekę. My tak zrobiliśmy i było rewelacyjnie!

Korzo, centrum życia Rijeki. O 17 pusto. Miasto budzi się do życia po 20.
Korzo, centrum życia Rijeki. O 17 pusto. Miasto budzi się do życia po 20.

Nasz przewodnik i przyjaciel zwrócił nam uwagę na ciekawą rzecz: Chorwacja tak naprawdę nie ma własnej kultury. Południe jest pod wpływem Turcji. Ląd to klimaty węgierskie, a północ, w tym i nasza Rijeka, to czysta Italia. Jeśli więc w tym roku nie stać was na włoskie dolce vita, jedźcie na półwysep Istria – będzie ciut taniej.

 

Gdzieś koło portu, z dala od głównego ruchu turystycznego, znajdziecie świetną rybną knajpę. Konoba Ferral serwuje tylko ryby, ale za to jakie! To, co dziś przywiezione leży sobie na lodzie, a ty wybierasz: tę, tę i jeszcze kalmary. Smażone, grillowane czy z sosem? Plus frytki dla Majki i lokalny, ciemny Tomisław. Chyba nasza najlepsza kolacja na Chorwacji!

Rekin, żabnica, kalmary i coś - do tej pory nie wiemy, czym była trzecia ryba.
Rekin, żabnica, kalmary i coś – do tej pory nie wiemy, czym była trzecia ryba.

Polacy wyjeżdżając do Chorwacji z reguły kierują się na południe: Zadar, Split, Dubrownik. Bardzo chętnie je zobaczymy, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że północ tego kraju jest przez Polaków trochę niedoceniana. Może i słusznie, bo jeśli ktoś szuka hałaśliwych kurortów i kramów z pamiątkami na każdej plaży, to nie znajdziecie tego w Rijece. Bo Rijeka to miasto studenckie: ciepłe i pełne życia, chociaż mało tam typowych turystów. Mieszkańcy wieczory spędzają w restauracjach lub pubach. Do późna wędrują po mieście, które jest stosunkowo bezpieczne – a na pewno bezpieczniejsze niż mój Piotrków.

Będę jednak szczera: w tym mieście brakuje przestrzeni i typowego chorwackiego krajobrazu. Leżąc na plaży widok zasłania ci Krk i wyspa Cres. Po kilku dniach można znudzić się tą samą miejscówką. Jeśli więc idealne wakacje, to dla ciebie leżenie na plaży – może faktycznie wybierz jakieś urokliwe miasteczko na południu. Ale jeśli lubisz wyzwania i wędrówki po górach, to Rijeka jest świetną bazą wypadową: dwa różne pasma górskie w okolicy miasta. Do tego morze dla lubiących kąpiele, świetne restauracje i miasto, które budzi się po 20. Na pewno bardziej odnajdą się tu osoby nie posiadające dzieci, ale z drugiej strona młoda szła z nami w nocy po kilka kilometrów, więc…czemu nie?

 

  • Dużo uśmiechu i energii widać na tych zdjęciach, a to najważniejsze 🙂

  • Fajna wycieczka 🙂

  • Natalia K-P

    O rany…
    Jak wspominam tą nocną Rijekę kilka lat temu. Wszędzie ludzie śpiewający przy fontannach i na chodnikach…
    Chce znowu, teraz, zaraz, już!

    • Gdybym mogła, to bym w tej chwili wsiadła w auto i pojechała! Akurat zdążyłabym na poranną kawę do takiej jednej cukierni 🙂

  • Aj ja chcę do Chorwacji 🙂

  • Zdjęcia są piękne, ale ostatnie wymiata! Strasznie zatęskniłam za wakacjami i już nie mogę doczekać się przyszłego roku achhh…

    • Ja właśnie zaliczam pierwszą chandrę jesienną i ckni mi się za ciepłem i plażą bardzo.

    • Witaj w klubie 🙁

    • Zrobiłabym jakiś wpis o walce z jesienną deprechą, ale mam taką migrenę, że zdania nie potrafię sklecić :/
      #tryb_narzekania:wlaczony

  • Dwa razy spędzaliśmy wakacje w Chorwacji i to w tym samym miejscu – wyspa Murter. Za pierwszym razem oczarowało nas to miejsce i bardzo chcieliśmy wrócić. Jechaliśmy tą samą drogą z Triestu przez Rijekę. Nigdy nie zajechaliśmy do tego miasta. Choć widzieliśmy je tylko przejazdem, to zrobiło na mnie niezwykłe wrażenie. Do tej pory mam je w pamięci. To co widziałam bardzo bardzo mnie zaintrygowało. Jeśli jeszcze kiedyś będę w tych okolicach, to już muszę zobaczyć je w całości.

    • O, a w Trieście byliśmy w tamtym roku na krótkiej wycieczce. Zjadłam tam najlepsze lody w swoim życiu 🙂

    • My też mamy w Trieście swoją ulubioną lodziarnie 🙂

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest