Przegląd butów na wiosnę do 250 zł.

Chociaż gdy piszę te słowa, jest zimno i mocno pada, to nie da się ukryć: wiosna coraz bliżej. Wiąże się to między innymi ze zmianą garderoby. Bardzo się z tego faktu cieszę, bo już ledwo się dopinam w moją kurtkę, a trochę średnio opłaca mi się kupować nową, większą. Niestety, przejrzałam też swoją szafkę z butami i tu muszę nadrobić braki. Większość mojego obuwia, to wyższe lub niższe obcasy. A aktualnie zakładam je tylko na Wyjątkowo Specjalne Okazje i to na krótko. Jakby nie było pojemnik z Li skutecznie zaburza moją równowagę 🙂

Wszystkie propozycje pochodzą z Zalando, ale nie jest to wpis sponsorowany – po prostu nie mam ochoty łazić po galerii. Przygotowałam inspirację z nieśmiertelnymi balerinami (łatwo się wsuwają i pasują do spodni i sukienek), kilka ślicznych trampek i na chłodniejsze dni botki na płaskim lub niezbyt wysokim obcasie. Myślę, że nieciężarnym też się przyda takie zestawienie.

buty-na-wiosnę

  1. Klasyczne nudziaki, 169 zł 2. Piękne brzoskwiniowe baleriny ze szwem dekoracyjnym, 84 zł 3. Skórzane, klasyczne baleriny, 209 zł 4. Wsuwane półbuty, 109 zł 5. Skórzane baleriny z marynarskim motywem, 149 zł 6. Ciemne baleriny z marynistyczną kokardką, 118,15 zł 7. Czarna wersja nr. 3, 84 zł

buty-na-wiosne

  1. Beżowe botki, 249 zł 2. Jasno brązowe botki, 129 zł 3. Brązowe botki, 143, 65 zł 4. Czarne botki, 129 zł

buty na wiosnę

  1. Białe trampki, 84 zł 2. Trampki z koronką, 159 zł 3. Białe trampki, 64 zł

Jakie są wasze typy?

Przyznam szczerze, że największym zgryzem są dla mnie baleriny (złap je wszystkie), bo botki pewnie kupię czarne. Co do trampek, biorąc pod uwagę moją zdolność do niszczenia butów chyba lepiej kupić jakieś w Auchanie przy okazji domowych zakupów 😉

  • Baleriny i trampki. Dzięki za podpowiedź bo upatrzyłam sobie jedne

  • salus salus

    Ja baleriny i trampki
    Teraz stawiam na wygodę.

    Salusi

  • Ładne te białe trampki, ale takie białe to one by długo na moich nogach nie pozostały 😉

    • Dlatego trampki sobie kupię w jakimś markecie za 20 zł 😉

    • Można i tak 😉
      Ja dwa lata temu kupiłam sobie trampki na próbę (nie miałam takiego obuwia na nogach od czasu gimnazjum). Wybrałam właśnie takie tańsza, za ok. 50zł i po kilku miesiącach przetarły mi się podeszwy. Tak mnie to zdenerwowało, że następne kupiłam markowe, ale czarne i ten zakup okazał się strzałem w 10! Po roku chodzenia w nich niemal bez przerwy wyglądają jak nowe i nawet piaskownica im nie straszna 🙂

      PS. Obuwie wiosenne dostałam w prezencie urodzinowym od mojej mamy. Niech no tylko sobie sprzęt podładuję, to się pochwalę nimi na insta, bo są moim skromnym zdaniem najpiękniejsze na świecie ;P

    • No to czekam 🙂 Ja i tak głównie stawiam na baleriny, a trampki to tak przy okazji.

    • To chyba najbardziej szalone buty jakie kiedykolwiek miałam 😉

    • Cudne! Mi tam taki element szaleństwa nie przeszkadza 🙂 Zwłaszcza, że najczęściej do pracy chodziłam w czarnych rurkach, więc kolor na butach – jestem na tak!

  • Ja uwielbiam meliski i trampki 🙂 W tamtym sezonie zapatrzyłam się w dwie pary melissek, a w tym w dwie pary trampek 🙂

  • Kurczę, muszę sobie kupić baleriny 😉 Podobają mi się te w paski 🙂

  • Czarne botki biorę! Uwielbiam czarne buty 🙂

    • Ja też ^^ I patrzę przyszłościowo, bo na jesień znów będę mogła biegać w rurkach po mieście.

  • Te trampki z koronką <3 mega… A oprócz tego mam melliski i jakieś półsportowe. Ale najpierw chusty wybiorę ☺

    • Mi też się bardzo podobają. Nad meliskami się zastanawiam, mam jedne z zeszłego roku, więc chyba jednak baleriny wygrają. Chustę mam jedną i na razie mi starczy 🙂 Kto wie, może wpadnę w chusto szał 😀

  • Pierwsze baleriny, które od razu mi się spodobały, nr 3… patrzę cena – 209 zł, no ja to umiem sobie buty upatrzyć, nie ma co 🙂 Jak sobie pomyślę o kupnie butów na wiosnę… brrr, strasznie nie lubię chodzić za butami, a tu jeszcze dzieciaczkom też trzeba..przewiduje długie godziny w galerii… ;/

    • Ale wiesz, te droższe to zazwyczaj skórzane i ja faktycznie widzę różnicę. Np. kupowałam po 60 – 80 w sieciówkach i musiałam mieć ze dwie pary w sezonie, a te porządniejsze starczą na dłużej.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest