Szaro mi i staro.

Wybrałam się z młodą na poszukiwanie jesiennych kolorów do parku pod Piotrkowem. Miały być kolorowe liście i soczyste barwy. Tymczasem czekało nas sporo chmur, zielona trawa i bure liście. Mai to nie przeszkadzało – przegoniła mnie po całym parku aż dostałam zadyszki! Moja kondycja literalnie nie istnieje – poproszę o jakiś szybki plan ratunkowy w komentarzu.

Tej jesieni kończę 24 lata i przypadkiem w czasie naszego spaceru poczułam się znacznie starsza, stara właściwie. Na ścieżce spotkałyśmy dwóch chłopców; mieli góra siedemnaście lat i powiedzieli mi „dzień dobry”. Och, dobrze wychowani, pomyślisz, a autorka przewrażliwiona. Błąd. To „dzień dobry” było powiedziane nagle, jakby sobie pomyśleli, że oni muszą się przywitać. I głos  jakby się zwracali do swojej nauczycielki…Teraz to już tylko siwe włosy i kremy przeciwzmarszczkowe 🙂

Centrum życia Wolborza: Kościół i kawałek placu. Wszystko zamiera po 17.
Centrum życia Wolborza: Kościół i kawałek placu. Wszystko zamiera po 17.

 

Oby październik przyniósł nam dużo koloru!

Ps. „Wyprowadzajcie” dzieciaki na spacery, nawet gdy jest chłodniej. Niech szaleją, biegają i grzebią w ziemi – to nie tylko kwintesencja dzieciństwa, ale też budowanie odporności.

  • HAhaha, poczekaj az wskoczy 30! Hihihi,
    P.s. sliczne zdjecia!

  • Co ja mam powiedzieć? 29 kończę za dni 3 🙂 i koledzy mojego brata 4 lata młodszego potrafili mi dzień dobry mówić 🙂

    • O, nie!
      Albo po prostu jesteś dla nich autorytetem 😀

  • Narzekasz na szarość, a mi się podoba klimat Twoich fotografii. Burość nadaje im trochę tajemniczości i niesamowity klimat. Czasami mniej znaczy więcej, lepiej i tak jest w przypadku kolorystyki tych zdjęć. Pozdrawiam 🙂

    • Dzięki, robiłam co mogłam. Na pewno jeszcze będę szukała jesiennej kolorystyki – w końcu do zimy jeszcze daleko 🙂

    • Ja właśnie wróciłam ze sklepu i u mnie na razie jest żółto zielono. Czerwieni jeszcze brak, ale za to nazbierałam kasztanów 🙂

    • Kręciłam się pod kilkoma kasztanowcami, ale już dzieciaki wyzbierały. Za to ułożyłam w misie dynie z szyszkami.

  • Justyna Promyk

    Ty, a w tyłek chcesz? 😉 Co mam powiedzieć ja i teraz uwaga: 47-letnia kobieta? A mówię, że jestem piękna i młoda (no, może bardziej z naciskiem na piękna, ale jednak). P.S. Tylko czasem nie zacznij do mnie mówić proszę pani. 😉

    • Zły dotyk boli przez całe życie 🙂
      Młodość to przecież stan umysłu 😀

    • Justyna Promyk

      Oj, tam, ten tyłek to tak symbolicznie. Ta młodzież teraz to jest…;)

  • Oj tam 🙂 Mi już 30 puka do drzwi, a czuję się (raczej) młodo. Ale przypomniała mi się pewna sytuacja z kina. Mamy z moim Pawłem ulgowe bilety do kina, zniżka jest na kartę biblioteczną. No i przychodzimy oboje, po pracy więc w koszulach i na elegancko i prosimy o dwa bilety ulgowe. Na co chłopaczek (nie więcej niż 20 lat) patrzy się na nas z wielkim niedowierzaniem, marszczy brwi i z wielką wątpliwością w głosie pyta: „ulgowe?!”. Jak mu powiedzieliśmy, że zniżka na kartę biblioteczną to się trochę uspokoił 😉

    • Ładnie to tak stresować biednego chłopaczka? 🙂
      A już poważniej: mnie wbrew pozorom bardziej bawi to zajście niż martwi, bo staro się jednak nie czuję. Raczej poczułam naprawdę, że już nie jestem nastolatką a tegoroczni maturzyści to już zupełnie inne pokolenie niż i inne zainteresowania, a to niby tylko 5 lat różnicy.

  • Zdjęcia są piękne, ale Maja w uszach wygrywa <3 Co do Twojej sytuacji z chłopcami, przypomniałam sobie swoją sprzed dwóch miesięcy: na weselu u znajomych, podszedł do nas syn koleżanki (lat szesnaście) i zapytał mojego Męża "czy może zatańczyć z PANIĄ Karoliną". Padłam. 😀

    • Uszy – HM dla dzieci, bodajże 14 zł – jak masz jakąś dziewczynkę w rodzinie , to padnie z wrażenia 🙂
      Mam brata (18 lat) – jak przychodzi do nas na piwo, to mam wrażenie, że jesteśmy zupełnie inne pokolenie 0.0

    • Za niedługo wybieram się na imprezkę do mojej ukochanej dwulatki Hani (córeczka naszych przyjaciół) i chyba jej takie kupię!

    • Są jeszcze wersje z koroną 🙂

  • Stara… Sara, proszę Cię! Ja kończę tej jesieni 37 lat i co mam powiedzieć :)? A Ty wyglądasz na 18-kę z tą Twoją subtelną urodą :).

    • Nie żartuj! Ja Ci zawsze dawałam 30, nie więcej!

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest