5 sprzętów, które przydadzą ci się w kuchni.

Gdy urządzasz mieszkanie, wiesz, że nie możesz zrezygnować z zakupy pewnych rzeczy: lodówki, pralki, kuchenki, sprzętu do Internetu (to ostatnie dyskusyjne, ale trudno żyć bez internetów dzisiaj). Są też przedmioty, bez których się spokojnie obejdziesz. Nie musisz ich kupować. Może nawet nie masz pojęcia o ich istnieniu. Pewne są trzy rzeczy: świetnie sprawdzają się w kuchni, są super pomysłem na prezent np. na domówkę albo na rocznicę ślubu przyjaciół, rodziców i nie są zbyt drogie.

1. Jajowar

Perfekcyjna Pani Domu ma wbudowany w oku skaner i zawsze wie, jak ugotować idealne jajko na miękko. Nieidealne gospodynie próbują różnych rozwiązań. A to jajo do zimnej wody, a to do wrzątku. Solić wodę czy też nie. I tak jajo wyjdzie bardziej twarde niż miękkie, albo nawet całkiem surowe.

Na 1 rocznicę ślubu dostałam jajowar, takie małe, niepozorne urządzenie pozwalające ugotować na raz 8 jajek (tak jak lubisz: bardziej płynne, na twardo i idealnie<białko całkiem ścięte, żółtko płynne>). Wkładasz jaja do jajowara, dolewasz wody i ustawiasz stopień „wygotowania”. Nie stoisz przy kuchence, nie sprawdzasz minutnika. Jajowar kupi się już za 30 zł, chociaż polecam te w cenie 50 – 80 zł. W tych tańszych to ilość wlanej wody decyduje o tym, czy jajo będzie na twardo, czy „na miętko”. I jeszcze jedna mała uwaga – musisz „wyczuć” swój sprzęt. Mniejsze jaja będą potrzebowały mniej czasu więc pamiętaj o dobrym ustawieniu pokrętełka 🙂

2.Toster

O ile z jajowara korzystam mniej więcej raz w tygodniu, tak po tester sięgam może raz na dwa miesiące. Nie jemy specjalnie dużo chleba, a jeszcze rzadziej sięgamy po chleb tostowy (sama chemia). Czasem jednak weźmie mnie ochota na jajo w koszulce rozpływające się na cieplutkim toście. Maja chętnie pożera grzanki posmarowane dżemem. Spokojnie można bez tego żyć, dlatego to idealny prezent na rocznicę ślubu – kupić coś, czego para sama nie nabędzie. Całkiem fajne tostery można już dostać za 40 zł.

3.Opiekacz

Z opiekaczem jest u nas podobnie jak z tosterem. Nie sięgamy po niego często, ale od czasu do czasu fajnie jest zjeść w kolacji z pełnymi żółtego, ciągnącego się sera sandwiczami. Nasz prywatny opiekacz, trochę się rozwala więc może polecicie coś fajnego? Podobno może pełnić też funkcję gofrownicy? Dajcie znać! Ceny opiekaczy zaczynają się od 30 zł i wzwyż.

4.Krajalnica

Po co komu krajalnica? A po to, że chleb niekrojony zachowa dłużej świeżość. Dzięki krajalnicy kromki wyjdą równiutkie i o takiej szerokości jakiej lubisz. Dla samego chleba, te 130 zł to może zbyt duży wydatek. Na krajalnicy pokroi się wędlinę, ser, warzywa (ogórek na mizerię, pomidor na kanapki). Tu znów kłania się moja zasada prezentowa: spokojnie to wszystko pokroi się nożem, ale możesz odrobinę ułatwić życie przyjaciołom i dać im na rocznicę krajalnicę. Albo kuzynce, która się właśnie przeprowadziła do nowego mieszkania i wiesz, że jest na bakier z nożami, a jej kromki są krzywe i nierówne.

5.Kawiarka i Młynek

Nie każdy musi lubić dobrą kawę. Cóż stoi na przeszkodzie by zaczął? Jeśli sama zamierzasz porzucić picie rozpuszczalnego paskudztwa, albo chcesz zmienić nawyki znajomych, nie będę cię namawiała na zakup ekspresu (wydatek minimum 300 zł). Na początek wystarczy kawiarka – kupisz je już za 30 zł, osobiście polecam jednak firmę Bialetti – ceny od 70 zł w górę, ale nasza kawiarka już od 5 lat robi dobrą kawę.  A najlepszym zapachem w niewyspany poranek jest aromat świeżo zmielonej kawy. Kupując młynek w prezencie licz się z kosztami zaczynającymi się od 50 zł.

Macie, któreś z wymienionych urządzeń w domu? Lubicie z nich korzystać?

Co dopisalibyście jeszcze do listy?
  • Błażej Zieloński

    Właście wszystko mam oprócz sprzętu numer 1. Zastanawiam się czy warto kupić jajowar? Myślisz, że taki prosty z Lidla będzie dobry? http://produktyzmarketu.pl/jajowar-400-lidla-7-11/

  • Bardzo fajne zestawienie. Praktyczne i w przyzwoitej cenie 🙂
    My po ślubie „zaszaleliśmy” i zamiast tostera, opiekacza itp kupiliśmy jeden sprzęt – mini grill elektryczny. Więcej można na nim przygotować no i tosty też zrobi 🙂
    I kolejna rewelacja – elektryczna maszynka do mielenia mięsa i krojenia/szatkowania warzyw. Szybko, wygodnie,mało czyszczenia no i wiesz co jest w mięsie mielonym 🙂
    Tylko wiem, że to już droższe wydatki.
    Ja bym jeszcze dodała mikser i blender 🙂
    A z krajalnicy zrezygnowała. Niby praktyczne, ale jakoś nie przepadam. Za dziecka miałam w domu i wg mnie tylko miejsca zabiera 😛

    • Bez miksera i blendera nie wyobrażam sobie życia, ale specjalnie go tu nie umieściłam. Mam sprawdzone ciasto, w którym trzeba przez pełne 8 minut ubijać same jajka 🙂 Pyszne, ale tańsze miksery by się już dawno spaliły, a tu chciałam się zmieścić do 150 zł.

  • toster ! 🙂
    No i jako,że ostatnio robię obiadki synkowi to i mikser bym dołożyła 🙂

    • Dla mnie mikser to już „must-have” 🙂 Chociaż ostatnio tak rzadko gotuję, że mogłabym się bez niego obyć 😉

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest