Moje ulubione wegańskie blogi.

Jaką kuchnię najbardziej lubisz? Całą rodziną bardzo lubimy włoską z jej makaronami i pizzą, a wakacje we Włoszech to nasze marzenie od wielu lat. Gdy byłam w ciąży z Leosią rozsmakowałam się w wietnamskich sajgonkach, japońskim sushi i tajskim curry – ciągnęło mnie do smaków ostrych i wyrazistych. Z każdym kolejnym rokiem coraz chętniej wracam też do tradycyjnej kuchni polskiej. Dlaczego wspominam o różnych kuchniach świata? Bo kuchni wegańskiej trzeba się nauczyć, tak  jak inaczej robi się polskie kopyta a inaczej włoskie gnocchi – chociaż przecież oba dania zrobione są na bazie ziemniaka.

Jak wyobrażają sobie przeciętni zjadacze mięsa posiłki wegetariańskie lub wegańskie. Cóż, kilka lat przez pewien okres czasu jedliśmy obiady na stołówce i dobrze wiemy, jaka bezmięsna alternatywa była podawana: ryż z jabłkami, placki, naleśniki. Od czasu do czasu lubiłam zjeść na obiad zupę jarzynową plus naleśniki jako drugie danie, ale gdy pomyślałam, że codziennie miałabym jeść na obiad słodkie placki…Kuchnia wegańska jest wbrew pozorom bardzo prosta, ale trzeba się nauczyć nowego sposobu gotowania: nie wystarczy po prostu zabrać z zupy mięso. Po kilku miesiącach gotowania  w posiłków wegańskich potrafię już tworzyć własne dania i eksperymentować w kuchni. Cieszę się jednak, że na początku tej drogi mogłam liczyć na pomoc koleżanek i kolegów z blogosfery – dziś mam dla was kilka moich ulubionych blogów wegańskich.

Najlepsze blogi wegańskie (według mnie)

Niemięsojadka – niemiesojadka.wordpress.com

To właśnie Asia, którą znam osobiście, nieświadomie zapoczątkowała rewolucję w naszym sposobie żywienia. Dzięki niej poznaliśmy smak pierwszych wegetariańskich, a potem wegańskich potraw. Wtedy mówiliśmy między sobą: „no, dobre te kotlety z ciecierzycy, ale żeby tak całkiem rezygnować z mięsa…” i pukaliśmy się w czoło. Cóż, tylko krowa nie zmienia poglądów. Asiu, przepraszamy ja, a najbardziej to przeprasza Edwin, który kiedyś nie mógł sobie wyobrazić dnia bez mięsa! Niemięsojadka ostatnio rzadko pojawia się na blogu, dlatego zajrzyjcie na jej INSTAGRAM i dajcie jej motywacyjnego kopa!

Bo wegańskie nie musi być mdłe.

Jadłonomia – jadlonomia.com

Tego bloga chyba nie muszę wam przedstawiać. Jadłonomia to dla mnie elementarz weganizmu dla początkujących – spokojnie możecie korzystać z przepisów Marty nawet jeśli ideologia weganizmu jest wam całkowicie obca i w żadnym wypadku nie chcecie rezygnować z mięsa: te dania bronią się same i są rewelacyjne! W Jadłonomii lubię kilka rzeczy. Przede wszystkim dokładne wskazówki – jeśli autorka pisze, żeby zetrzeć kalafiora na tartce to posłuchajcie 🙂 Robiłam kotlety kalafiorowe właśnie z przepisu Marty i zajadaliśmy się ze smakiem, gdy nasz grafik pożalił się, że jemu nie wyszły za dobre. Okazało się, że użył blendera, wbrew zaleceniom autorki. Jeśli więc chcecie przymierzacie się do przepisów wegańskich, to zacznijcie właśnie od Jadłonomii!

Vegenerat Biegowy – vegenerat-biegowy.pl

Z tym blogiem zapoznała mnie Niemięsojadka. Spodobała mi się pozytywna energia, którą zaraża autor oraz cudnie ciekawe wstępy do przepisów. Wiem, że niektórzy nie lubią tego w blogach kulinarnych (#dej_przepis), ale ja lubię, gdy twórca ma nam do powiedzenia coś więcej. Przepis, który na pewno wypróbuję? Fasolowa pasta z kiszonym ogórkiem!

Wegan Nerd – wegannerd.blogspot.com

To nie jest dokładnie mój styl gotowania, ale stanowi dla mnie ogromne źródło inspiracji. Jeśli na blogu pojawi się przepis z kalafiorem, to pewnie i ja przypomnę sobie o tym warzywie i coś z niego zrobię. A najbardziej lubię śledzić Wegan Nerd na Instagramie – no, uwielbiam jej instastories!

Ervegan – ervegan.com

To też nie do końca mój styl gotowania, ale lubię tu zaglądać ze względu na sporą dawkę przepisów na zdrowy, wegański fast food. Co ja poradzę, że Maja lubi taką formę jedzenia. Formę, bo spokojnie mogę upiec warzywa w piekarniku jak frytki, mogę zrobić nuggetsy z ciecierzycy lub przygotować hot dogi z parówką sojową – co tam w środku jest, to jej nie interesuje 🙂

 

Oczywiście zaglądam też na blogi zagraniczne, a nieocenioną pomocą w szukaniu nowych przepisów jest Pinterest, ale dziś skupiłam się na polskich twórcach. Dajcie znać, gdzie wy szukacie inspiracji kulinarnych i jakie są wasze ulubione blogi – niekoniecznie wegańskie!

  • Renata

    My weganami nie jesteśmy .Nie mniej zjadamy dużo warzyw i owoców. Ze względu na zdrowie ograniczylismy „mięcho”. Czasem zwyczajnie lubię zjeść ” kawałek kiełbasy „.Lubimy jajka i mleko,to samo mówi za siebie. Gdy Ty coś przygotujesz chętnie próbujemy. Życzę wszystkim smacznego!!!!

  • Szczypta o Mnie

    A mam pytanko co do Waszego weganizmu, czy dzieci tez jedza wegańskie jadełko czy gotujesz im osobno

    • W tym wpisie (http://muffincase.in/lifestyle/2017/08/kiedys-jadlam-mieso-dzis-wege-sie-stalo,10071) pisałam, że nie jesteśmy ortodoksyjni. Dlatego technicznie wolę używać określenia „jestem na diecie wegańskiej” (bo przez większość czasu jestem) niż per weganka, bo wiem, że weganie by się przyczepili o tę pizzę z serem w tamtym tygodniu 😉

      Jeśli chodzi o dzieci – jedzą to, co my i właśnie zamierzam je umówić na morfologię, jak tylko Leośce skończy się katar.

      Z Mają sprawa jest bardziej skomplikowana, bo ona już smak mięsa poznała. Nie wywieramy na nią presji – je obiady w przedszkolu i jeśli chce zjeść kotleta, to niech je. Podobna sytuacja jest, gdy odwiedza babcię itp. Ma wybór.
      W domu nie pyta o mięsne obiady – ma parę swoich ulubionych wegańskich i często prosi, żebym je zrobiła np. uwielbia rosół od Jadłonomii.

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest