Curry z burakiem – wegańskie

Moje kochane dziewczyny i nie tylko!

Muszę wam napisać, że ostatnio postawiliśmy przysłowiową kropkę nad i i zostaliśmy weganami. Wyszło to trochę z przypadku, chociaż tak naprawdę przygotowania do tematu zaczęliśmy ponad rok temu. Zastanawiałam się, czy wprowadzać też zmiany na blogu – w końcu przeciętny Polak jedzący schabowe co niedziele uważa, że weganie strasznie się afiszują swoją „religią”. Pomyślałam jednak, że wolę być „jakaś”, konkretna, nawet jeśli niektórych będzie to irytować. Poza tym potrzebuję też miejsca, w którym będę mogła zapisywać sprawdzone przepisy. Dajcie znać, czy chcecie przeczytać wpis dotyczący naszej drogi ku byciu wege!

Bardzo lubię robić curry, bo tak naprawdę wystarczą dwa składniki żeby się udało: mleczko kokosowe i pasta green curry (testowałam inne, ale zdecydowanie najbardziej lubimy zieloną wersję). Do tego dowolne warzywa – świetna jest wersja z kalafiorem lub z ciecierzycą – i gotowe. To taki obiad, który zmienia się w zależności od pory roku, ale zawsze jest dobry. Moja wersja z burakami może niekoniecznie wpisuje się w aktualny sezon. Powinnam raczej do garnka wrzucić kalafiora i cukinię, ale co poradzę, że akurat miałam ochotę na buraki!

A teraz pora na przepis! Uwielbiamy curry na mleczku kokosowym i robię go kilka razy w miesiącu. Żałuję, że nie mam w zapasie mleczka, bo przy dzisiejszej pogodzie taki rozgrzewający obiad byłby idealny. Mleczko kokosowe, buraki i kukurydza sprawiają, że danie jest wyjątkowe słodkie, a dodatek pasty green curry (spokojnie dostaniecie ją w większych marketach, czasem pojawia się w Biedronce) fajnie wszystko zaostrza.

Przepis na wegańskie curry z buraka:

  • oliwa z oliwek
  • 3 buraki
  • 1 por
  • puszka kukurydzy
  • puszka mleczka kokosowego
  • pasta green curry – u mnie była to 1 łyżka i danie dawało mocno kopa. Zalecam na początku dać mniejszą ilość i ewentualnie zwiększać ostrość
  • 1 szklanka wody
  • ryż do podania

Pokrój pora i podsmaż na rozgrzanej oliwie. Dodaj resztę składników poza pastą green curry i niech to sobie powoli pyrkoce aż buraki zmiękną. Nie zapomnij o paście green curry! Na początek daj łyżeczkę i ewentualnie zwiększaj ostrość. Podawaj z ryżem.

I już 🙂

 

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest