Nowości w mojej kosmetyczce. Edycja wrześniowa.

Mam takie szczęście, że w ciąży wyglądam dość ładnie. Wiecie: włos bujny i gęsty, pazur mocny, cera pełna blasku. No nic, tylko dzieci rodzić i w ciąży chodzić. Niestety, im bardziej oddalam się od daty ostatniego porodu, tym coraz większe skutki zniszczeń zauważam. Włosy lecą garściami, cera szara i zmęczona, cienie pod oczami. Generalnie rzecz ujmując, wracam do kupowania kosmetyków.

Dziś pokażę wam kilka ostatnich nowości. Uwaga, bardzo ważna rzecz: to nie jest wpis sponsorowany, chociaż wszystko kupuję u jednej osoby. No, ale jak przyjaciółka ma sklep z kosmetykami, to wiecie…Poza tym Leośka nie lubi chodzić do galerii więc do Rossmana raczej nie chadzam. Serio, ona zawsze się budzi w sklepie i zaczyna marudzić. Dziecko ewidentnie odziedziczyło po mnie stosunek do sklepów.

20160923-_dsc8298

Krem wygładzający z olejem tamanu. Wstyd się przyznać, ale jeszcze go nie odpakowałam, a podobno robi dobrze skórze. No, zobaczymy. Zaraz skończę 25 lat, a potem to już siwy włos i zmarszczki.

20160923-_dsc8304

Serum do twarzy wygładzające z olejem tamanu. Tu mam postęp, bo pomiędzy zmienianiem pieluch, a odbieraniem córki z przedszkola, udało mi się zerwać folijkę i użyć produktu. Pierwsze wrażenie: pozytywne!

20160923-_dsc8301

Lekki krem nawilżający. A to jest już sprawdzony produkt i kolejne kupione opakowanie. Taki zwykły kremik, sprawdzi się przy każdej cerze. Lubię go nakładać pod makijaż i często mieszam go z podkładem tworząc własną wersję kosmetyku BB (duytjorself).

20160923-_dsc8302

Serum regeneracyjne do rąk. Krótko mówiąc wypasiony-super-ekstra krem do rąk.

20160923-_dsc8303

Puder sypki transparentny. Z tym produktem mam mały problem. Kupiłam go w promocji zapominając, że ja to raczej nie lubię się świecić, a ten puder właśnie zawiera takie błyszczące drobinki. Używam go bardzo rzadko jako rozświetlacza, gdy nakładam pełną tapetę.

20160923-_dsc8306

Mineralny podkład pudrowy. Za to ten kosmetyk jest bardzo fajny, chociaż nie używam go zgodnie z przeznaczeniem. Można go traktować jako zwykły podkład, ale wymaga to trochę wprawy i czasu. Ja go stosuję jak zwykły puder i pod tym względem go uwielbiam!

20160923-_dsc8307

Cienie do powiek półmatowe. I kolejny hit. Jak zaczynałam się malować sądziłam, że powinnam posiadać wszystkie kolory tęczy w swojej kosmetyczce. Teraz wolę różne odcienie brązów. Tu mam wersję kremową oraz głęboki brąz i właściwie niczego więcej nie potrzebuję.

I na koniec prośba: jak ratować łamiące się włosy? Bo chyba niedługo nożyczki pójdą w ruch…

 

Navigate

Czy możesz zanim opuścisz tę stronę zapisać się do naszego newslettera?

To nic nie kosztuje a pierwszy będziesz otrzymywał informacje o nowych wpisach i recenzjach!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest