podróże

Chorwacja to nie tylko morze.

Polacy lubią spędzać wakacje w Chorwacji. Nie dziwię się temu, bo sama zaliczam się do grona wielbicieli czystego morza, w miarę sprawdzonej pogody i rewelacyjnej kuchni. Co mnie dziwi, to ograniczanie się przez większość mieszkańców Pollandi do przebywania tylko i wyłącznie na plaży. Nie mówię tu nawet o jakiś dalszych wycieczkach – część z turystów nawet nie obejrzy miasteczka, w którym mieszkają, bo po co? Kartofle i konserwy i tak przywieźli z Biedronki… My jednak lubimy nie tylko leżeć, a w tym roku postanowiłam razem z tatą i szwagierko-siostrą przypomnieć sobie przyjemność jaką jest łażenie po górach. I tak pewnego…

Rijeka – miasto tętniące życiem.

Są takie miasta, do których wjeżdżasz i z miejsca się zakochujesz. Najchętniej w takim momencie spakowałabyś cały dobytek i od razu przeprowadziła. Doświadczyłam tego uczucia odwiedzając Wrocław i Gdańsk. Rijeka, trzecie co do wielkości miasto w Chorwacji nie zachwyca na początku – a jednak po dwóch tygodniach mieszkania tam i poznawania miasta od podszewki byłam gotowa tam zamieszkać. W Rijece brzydkie wieżowce a’la późny komunizm mieszają się z klimatycznym starym miastem, w którym człowiek zakochuje się w pierwszej chwili i z każdym powrotem odkrywa kolejną wspaniałą perełkę. Najlepiej olać oficjalne turystyczne szlaki, znaleźć lokalnego mieszkańca i odkrywać z nim prawdziwą…

W Chorwacji jest zawsze piękna pogoda? Ktoś tu mnie mocno oszukał!

Pomysł by odwiedzić Chorwację pojawił się po pewnych deszczowo-komarowych wakacjach na Mazurach. Chcieliśmy słońca i ciepłej wody! Wrześniowa Chorwacja okazała się jednak bardziej pochmurna niż przypuszczaliśmy. Dlatego w tym roku pojechaliśmy w sierpniu. Musiało się udać. Znajomi, którzy pojechali przed nami mieli tak gorąco, że nie mogli w nocy spać. I faktycznie – pierwsze dwie noce męczyliśmy się z upałem śpiąc przy otwartych drzwiach i oknach by złapać chociaż odrobinę przeciągu. Przyjechaliśmy w czwartek, a w niedzielę było tak: https://www.youtube.com/watch?v=noAMFqzq5wQ Wybraliśmy się po wino i zaskoczyła nas ta nawałnica. Prawie 40 km w tej ulewie, a na miejscu okazało się,…

Jaskinie Szkocjańskie – jak było i czy warto iść tam z dzieckiem.

Jaskinie Szkocjańskie od początku były obowiązkowym punktem naszych wakacji. Z Rijeki mieliśmy stosunkowo blisko zarówno do Szkocjańskich, jak ich do Postojnej. Zgłębiwszy trochę temat zdecydowaliśmy się na te pierwsze. Podobno ładniej i mniej tłoczno. Pewnego ranka zapakowaliśmy więc plecaki i ruszyliśmy w stronę Słowenii. Jaskinie Szkocjańskie – zwiedzanie i ceny Dojeżdżamy na miejsce i ze zdziwieniem obserwuję mieszankę multi-kulti na parkingu. Jeśli Szkocjańskie miały być spokojne, to jak jest w Postojnej? Szybko biegniemy do kasy z nadzieją, że nie będziemy musieli długo czekać na przewodnika. Decydujemy się na pakiet I, który obejmuje zwiedzanie podziemnego kanionu, a jednocześnie dzieciaki powinny wytrzymać…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest