podróże

Czy warto zabrać dzieci na Pola Grunwaldu? I jak zachęcamy córki do nauki?

Najprawdopodobniej datą, którą zna każdy mieszkaniec Polski jest 15 lipca 1410. Żartowałam sobie z mężem, że w swoim wczesnym życiu zaliczyliśmy wyjątkową indoktrynację w tej kwestii. Tak się złożyło, że patronem mojej szkoły podstawowej był Władysław Jagiełło, więc całkiem przy okazji żywot tego króla znałam całkiem dobrze. Mąż pochodzi z Wolborza i w tamtejszej szkole pilnie powtarzano mu, że to właśnie z tego miasteczka wojska polskie ruszyły na Grunwald. Dość jednak o historii, którą pewnie dobrze znacie – czy wycieczka w te okolice będzie atrakcją dla dzieci? W czasie naszego ostatniego pobytu na Mazurach nie mieliśmy w planach szczegółowego zwiedzania.Nie…

Sielanka na Mazurach: cudowna agroturystyka, czyli Osada Ulnowo

Są takie miejsca, w których od samego początku czujesz się jak w domu. Kuchnie, które pachną świeżo upieczonym drożdżowym ciastem, w których aż świerzbią cię ręce, żeby zacząć gotować domowy rosół. Stoły, przy których tak dobrze się siedzi, całą rodziną, i niespiesznie pije pierwszą poranną kawę. Domy z ogrodem, w którym biegają twoje dzieci. Miejsca z kominkiem, w którym wieczorem rozpalasz ogień i układasz się wygodnie na kanapie z książką w ręce. Takim właśnie miejscem było odwiedzone przez nas w zeszłym tygodniu był pewien dom na Mazurach. Ostatni raz na Mazurach byliśmy ponad cztery lata temu, z niespełna dwuletnią Majeczką.…

14 miejsc w Polsce, które chcemy jeszcze zobaczyć. Tam nas nie było!

W tym roku udało nam się spełnić kilka naszych małych podróżniczych marzeń. Wiosną zachwyciły nas Katowice (tutaj nasza relacja z krótkiej wycieczki do tego miasta) i myślę, że to początek dłuższej znajomości. Odkryliśmy, że Śląsk ma bardzo dużo do zaoferowania. Nie wiem czemu zawsze wyobrażałam sobie ten region jak zbieraninę szarych blokowisk i pyłu…Bardzo spodobało nam się też w Bydgoszczy, czego się nie spodziewałam, a trochę rozczarował nas Toruń (tu obejrzycie zdjęcia z majówki w Bydgoszczy). I chociaż w tej chwili muszę siedzieć na dupsku w biurze i tęskno mi za podróżami, to planowanie następnych wypadów poprawia mi humor. Chociaż…

Nasza wycieczka na Łysicę. Czy warto? Czy da się wejść z dziećmi?

Moje dziewczyny i nie tylko! Nie pamiętam, kiedy dokładnie wybraliśmy się w góry Świętokrzyskie. Czy było to jeszcze w kwietniu, czy może już w maju? Na pewno trochę czasu już minęło, a tymczasem temat na wpis grzecznie sobie czekał w poczekalni. A było to tak: i mnie i mojego tatę bardzo ciągnęło w góry. Nie mieliśmy jednak za bardzo możliwości by wybrać się na dłuższy wyjazd. W naszym przypadku Tatry, Sudety, a już najbardziej to Bieszczady muszą się wiązać z noclegiem. I wtedy pomyślałam o Łysicy! Niedaleko, troszkę ponad godzina jazdy i możemy zdobyć jedną z Koron Polski. Zebraliśmy więc…

Nasze wakacje w Beskidzie Śląskim. Co robiliśmy? Co polecamy? Konkrety i dużo zdjęć.

Moje dziewczyny i nie tylko! Mam dzisiaj wreszcie dla was długi wpis z dużą ilością zdjęć z naszych wakacji w Beskidzie Śląskim. Może na początek zaznaczę wam, czego możecie się spodziewać w tym wpisie: będą konkrety – gdzie byliśmy, co polecamy, jakie są ceny. Nie liczcie jednak na spis wszystkich atrakcji z tego regionu. Po pierwsze, nie lubimy biegać z wywieszonym językiem odliczając kolejne punkty na liście do zobaczenia. Raczej wolimy usiąść sobie w kawiarnianym ogródku, pić kawkę i patrzeć na córki bujające się na huśtawkach. Po drugie, byliśmy z dziadkami. A to wiąże się z tym, że każdy ma…

Podróżujemy po Polsce: Bydgoszcz. Kilka zachwytów oraz hotel, którego nie polecamy.

Moje dziewczyny, Wybrałyście się gdzieś na ten długi, czerwcowy weekend? My celowo odpuściliśmy dalsze wycieczki, mając w planach urlop na początku lipca. Mieliśmy za to nadzieję na kilka spotkań rodzinnych oraz na siedzenie przy grillu, gdy nasze panienki będą hasały na bosaka po trawie i podkradały babci truskawki i jagody prosto z krzaka. Niestety, popsuł się nam samochód, a my zostaliśmy skazani na spędzenie tego pięknego weekendu w mieście. Wracam więc myślami do Majówki i do zdjęć, które już dawno chciałam wam pokazać, ale ciągle o nich zapominałam. Dziś wieczorem zapraszam was do pięknej Bydgoszczy, którą odwiedziliśmy w drodze na…

Nasza majówka w Sianożętach.

Wyobraź sobie taką chwilę: wstajesz niespiesznie, nie myślisz o pracy, terminach i o klientach. Masz czas na spokojne ubranie się, bo nie musisz pędzić przez miasto by zaprowadzić dziecko do przedszkola. Całą rodziną możecie zjeść śniadanie. Każdy znajdzie coś, co lubi: jajecznica dla Leosi, płatki dla Mai, mama śniadanie we włoskim stylu, czyli kawa i słodkie, a dla taty wszystkiego po trochu. A potem idziecie na plażę. Taka była właśnie nasza majówka. Bardzo spokojna, wręcz leniwa. Z przerwami na książkę i przytulanki. Zacznijmy jednak od początku. Podróż nad morze z niemowlakiem Do Hotelu Imperiall w Sianożetach mieliśmy ponad 500 km.…

5 pomysłów na Majówkę w Polsce.

Jak tam wasze majówkowe plany? Muszę się przyznać, że w tym roku po raz pierwszy jedziemy na Majówkę. Do tej pory celowo rezygnowaliśmy z urlopu w tym okresie. W końcu mogliśmy wtedy na spokojnie nadgonić zaległości w pracy, a wolny weekend zrobimy sobie w innym terminie. Ot, zalety samozatrudnienia. Jednak gdy firma się rozwinęła, zaczęliśmy doceniać ustawowe dni wolne. W końcu kiedyś trzeba odpocząć. Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze, a nawet jeśli nie…mam spory stosik książek do przeczytania 🙂 5 pomysłów na Majówkę w Polsce Morze Przez długi czas nie było nam po drodze z Morzem Bałtyckim. Aż do…

Podróżujemy po Polsce: Katowice wiosną.

Tytułowa piosenka z mojego ulubionego „dziewczyńskiego” serialu zawiera takie słowa: If you’re out on the road, Feeling lonely, and so cold, All you have to do is call my name  And I’ll be there on the next train. I tak po rozmowie z Niemięsojadką sprawdziłam pociągi i kalendarz, i chociaż nie z następnym pociągiem, to jednak dość spontanicznie stawiliśmy się w Katowicach. Przeprosiliśmy się z PKP Jeden, jedyny raz pociągiem jechałam prawie 10 lat temu i nie wspominam tego za dobrze. Byłam przyzwyczajona do podróżowania samochodem i zawsze uważałam to za najbardziej słuszne rozwiązanie. Początkowo do Katowic miałam jechać sama i…

Blue Marine Mielno. Nasze opinie i recenzja.

Planując nasz jesienny urlop, szukaliśmy obiektu, który oferowałaby nam dostęp do sauny i salę zabaw dla dzieci. Pogoda mogła być różna, a chcieliśmy znaleźć miejsce, w którym Maja mogłaby spożytkować nadmiar energii, a my wygrzać się w saunie. Nie potrzebowałam dużo czasu by zdecydować się na fajną ofertę z Travelist i już wkrótce pakowaliśmy się do Blue Marine Mielno. Tu muszę nadmienić, że chociaż zdarza mi się współpracować z hotelami, to tym razem tak nie było. Pojechaliśmy się zrelaksować i zwyczajnie nie chciało mi się wszędzie nosić lustrzanki, a poza tym nie wzięłam odpowiedniego obiektywu. Tak po prawdzie, to miałam…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest