Lifestyle

Związek jest jak Pokemon.

Kilka dni temu zmieniłam sobie nazwisko na Facebooku. Dokładniej wróciłam do swojego nazwiska panieńskiego i cała operacja odbyła się tylko na powyższym serwisie społecznościowym. Wywołało to żywą dyskusję, w której najczęściej powtarzało się pytanie: „czy aby się nie rozwodzimy?”. Dementuję. Nie rozwodzimy się, ani nawet nie jesteśmy w separacji. Co prawda dziś w pracy znów się pokłóciliśmy , ale zaryzykuję twierdzeniem, że wciąż nam jest dobrze ze sobą i zwyczajnie lubimy ze sobą być. Wczesne początki Poznaliśmy się, gdy chodziliśmy do szkoły średniej. Zakochane dzieciaki, ślub wzięły zaraz po maturach. Nie dlatego, że z brzuchem chodziłam, tak zadecydowaliśmy. Tak wtedy…

Pamiątkowa grafika do pobrania na początek roku szkolnego.

Czujecie już jesień? My razem z Mają niecierpliwie wyczekujemy września, gdy nasza córka zacznie naukę w zerówce. Nie jest to może równie ważne, co pójście do pierwszej klasy i zaczęcie edukacji szkolnej już „na poważnie”, niemniej jednak kończy się era przedszkola w życiu Mai. W związku z tym przygotowałam małą pamiątkową graficzkę. Mam nadzieję, że wy również z niej skorzystacie 🙂 Grafika nadaje się zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek – jak widzicie są dwie wersje kolorystyczne. Pod hasłem „pierwszy dzień” wpisuje klasę, w której jest wasze dziecko. Niżej dopisujecie, kim chciałoby zostać, gdy dorośnie. Myślę, że po latach…

Vlog#1 Ogródek Babci Irenki i zaćmienie słońca we Wrocławiu!

Już jest coś nowego! Coś innego! Coś, czego na tym blogu jeszcze nie było! Pierwszy vlog! Jeszcze nieśmiało, niepewnie i krótko, ale czujemy, że będzie więcej, że będzie lepiej. To tylko rozgrzewka! https://www.youtube.com/watch?v=HebYryIudQ4&feature=youtu.be Pierwszy raz pomyślałam, że chciałabym nagrywać wideo w 2008 roku. Na chęciach się skończyło. Nie chodziło nawet o to, że nie potrafię montować, że nie mam sprzętu. Najbardziej powstrzymywały mnie moje własne lęki i niepewność. Bo mam głupi głos. Bo jestem brzydka. Bo po co? A co powie sąsiad? Musiało minąć prawie 10 lat żebym się z tego otrząsnęła i odważyła na wideo. Wyjdzie nam coś z…

5 moich sposobów na zrelaksowanie się, gdy nie można jechać na wakacje.

Przemęczona jestem ostatnio. Na pewno przyczynia się do tego nieustanny kołowrotek na Instagramie: ci się szykuję na wakacje, tamci się właśnie opalają nad morzem, inni dopiero co wrócili. Dobrze, że akurat rozlał mi się wyświetlacz w telefonie, a mój zastępczy model nie ogarnia tak dobrze Instagrama – cierpię odrobinę mniej. A cierpię, bo tęskno mi do wyjazdu. Moja dusza podróżniczki została skazana na katusze, które przyjęły postać wielkiej niewiadomej. Mamy teraz dużo spraw w firmie do ogarnięcia i trudno nam wyskoczyć gdziekolwiek. W chwilach, gdy przygnębienie wygrywa, mam wrażenie, że nie ruszymy się nigdzie przez najbliższy rok. Jednocześnie może być…

Kiedyś jadłam mięso, dziś jestem wege. Jak to się stało?

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że całkowicie odstawimy mięso, że praktycznie przestawimy się na weganizm, to bym zwyczajnie w to nie uwierzyła. Owszem, lubiłam jeść warzywa, ale lubiłam też rosołek na wołowince i burgery z niej. Mogłam zrezygnować z szynki na pizzy, ale jak to tak żyć bez sera, bez mleka, bez jajecznicy na śniadanie? Jak było kiedyś? Jedliśmy po prostu normalnie, jak przeciętna polska rodzina. No, może niekoniecznie zawsze tradycyjnie, bo nie miałam problemu z rezygnacją w niedzielę z rosołu i lubiłam eksperymentować z różnymi smakami. Trudno jednak było nam wyobrazić sobie codziennie posiłki bez mięsa (w tamtym…

Planner na sierpień 2017 do pobrania

Jakie macie plany na sierpień? U nas niestety nudno, końcówkę wakacji spędzimy głównie w biurze. Miałam nadzieję, że uda się wyskoczyć chociaż na chwilę nad morze, albo w okolice Drezna, ale czasem szara codzienność wygrywa, Trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Co ciekawe, jest to ostatni taki sierpień w życiu Mai. Od września zaczyna zerówkę. I zacznie się nauka! Niby nie muszę szykować nie wiadomo jakiej wyprawki szkolnej w tym roku, ale i tak trzeba uszykować fundusze na książki, na materiały plastyczne, trochę ubrań, buty…Na szczęście są weekendy, w czasie których możemy korzystać z ogródka babci, albo jechać…

Smutne lato w mieście

Latem najbardziej tęsknie za domem. Domem przez duże D, z ogródkiem i tarasem. Gdzie dziewczyny mogłyby biegać boso po trawie i na śniadanie zjadać maliny prosto z krzaka. Gdzie nie musiałabym być matką-cieplarnianą, matką-heliktoperem i dawałabym więcej miejsca na samodzielność. Tu się jednak boję…Kręci się różne menelstwo po ulicy, czasem się biją, a niech któryś „mądry” na chodnik wjedzie… Jesienią jest jednak łatwiej. Przedszkole, a później szkoła wyznacza ustalony rytm dnia, a razem zdążymy poszaleć popołudniu lub w weekendy. Teraz co rano jedna i druga strzelają focha, bo wychodzę do pracy. Żal mi ich, ale muszę, chociaż czasem myślę, że…

Moje kulturalne odkrycia #1 I film, przez który zarwałam noc!

Moje dziewczyny i nie tylko! Mam dziś dla was trzy filmy, jeden serial oraz dwie książki, które ostatnio dotrzymywały mi towarzystwa. Polską produkcję polecam każdemu, a jeden z filmów spowodował u mnie ból głowy i nie pozwolił przespać nocy. Before I Fall Od razu wam napiszę: to nie jest wielkie dzieło, które dostanie Oscara. Wręcz przeciwnie, recenzje ma raczej średnie w najlepszym wypadku. Jednak mnie jaką mamę ten film poruszył bardzo. O co chodzi? Główna bohaterka, popularna licealistka, ginie w czasie powrotu z imprezy. Budzi się w dniu swojej śmierci i przeżywa go od nowa. Taki dzień świstaka w wersji…

Nasze wakacje w Beskidzie Śląskim. Co robiliśmy? Co polecamy? Konkrety i dużo zdjęć.

Moje dziewczyny i nie tylko! Mam dzisiaj wreszcie dla was długi wpis z dużą ilością zdjęć z naszych wakacji w Beskidzie Śląskim. Może na początek zaznaczę wam, czego możecie się spodziewać w tym wpisie: będą konkrety – gdzie byliśmy, co polecamy, jakie są ceny. Nie liczcie jednak na spis wszystkich atrakcji z tego regionu. Po pierwsze, nie lubimy biegać z wywieszonym językiem odliczając kolejne punkty na liście do zobaczenia. Raczej wolimy usiąść sobie w kawiarnianym ogródku, pić kawkę i patrzeć na córki bujające się na huśtawkach. Po drugie, byliśmy z dziadkami. A to wiąże się z tym, że każdy ma…

Planner na lipiec do pobrania.

Moje dziewczyny! Będzie konkret, bo jest już późno, a jutro mam kolejny intensywny dzień. Zostawiam wam tu planner na kolejny miesiąc i jak zwykle pytam o wasze plany? Wyjeżdżacie na wakacje? Realizujecie jakieś ciekawe projekty? A może to u was miesiąc imprez rodzinnych, tak jak u mnie takim miesiącem był czerwiec. Dajcie znać!

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest