Lifestyle

Netflix czy Showmax? Subiektywne porównanie ofert oraz spis moich list na tych platformach.

Już od ładnych kilku lat nie korzystamy z tradycyjnej telewizji. Paradoksalnie duży wpływ na naszą rezygnację z tego medium miała platforma NC+. Przez pewien czas korzystaliśmy z dekodera, który umożliwiał nagrywanie programów. Gdy odkryliśmy uroki oglądania filmów i seriali, kiedy chcemy i bez reklam szybko przerzuciliśmy się na Smart TV. Na początku mieliśmy tylko aplikację YouTube, Player oraz Iplę, ale gdy tylko pojawił się w Polsce Netflix zostaliśmy jego fanami. Aktualnie mamy też dostęp do Showmaxa. W związku z tym zdarza nam się dostawać pytania: jak działają te platformy? Ile kosztuje Netflix? No i przede wszystkim, czy warto? Netflix czy…

Planner na wrzesień do pobrania i nasze plany na ten miesiąc.

Uwielbiam wrzesień, chociaż bywa humorzasty i wita nas zimną pogodą. Zawsze jednak od upałów wolałam chłodniejsze dni, gdy z przyjemnością mogę pić gorącą herbatę. Początek roku szkolnego i czas powakacyjny zawsze dodawał mi energii i motywacji, chociaż już od dawna nie chodzę do szkoły. Z większych rzeczy, w najbliższym czasie chcę skończyć pokój Mai. Mam już wybrany wzór i kupiony materiał na tapetę – pozostało tylko ostatecznie zmierzyć ścianę i przykleić dekorację. Do tego chcę zrobić porządek w zabawkach i je posegregować. W końcu nasza dziewczynka zaraz kończy sześć lat, dziś zaczęła zerówkę więc pewne rzeczy pora już przekazać siostrze.…

Nie dam się!

Narzekałam ostatnio strasznie. Uświadomiłam to sobie przypadkiem, stojąc na światłach i czekając na zielone. Gdzieś mi ta jaźń wtedy odpłynęła i spojrzałam na siebie z boku. I zdałam sobie sprawę z tego, że zrobiłam się straszną zrzędą. Faktem jest, że przez ostatnie dwa miesiące życie lubiło mi dawać kopa, i to jeszcze przed poranną kawą. W efekcie znów pojawiły się zawiechy, jak w starym windowsie. Ot, tak na przykład sytuacja sprzed kilku dni: -Wiesz, gdzie moje spodnie? – pyta się mnie Edwin. Patrzę na niego i nie reaguję. Podobno powtórzył pytanie trzy razy aż nagle się zerwałam i podałam mu…skarpetki.…

Keep calm and dance salsa, czyli taniec naprawdę zmienia życie!

Ci, którzy zaglądają na nasz Instagram lub Facebook wiedzą, że od jakiegoś czasu chodzimy na salsę. Spontanicznie postanowiłam wam napisać dziś na ten temat – nie ośmielę się twierdzić, że taniec jest receptą na depresję, ale zdecydowanie jest pewnikiem na poprawę humoru. Gotowi? Zaczęło się od tego, że już od dłuższego czasu szukałam sobie jakiegoś zajęcia. Czegoś, co by oderwało moje myśli od codziennej rutyny. Jak pewnie wiecie ostatnia jesień i zima była dla mnie wyjątkowo ciężka i w końcu zakończyła się wizytą u psychiatry i zdiagnozowaną depresją. Wiedziałam, że muszę uporządkować swoje życie, a nawet przewrócić je do góry…

Związek jest jak Pokemon.

Kilka dni temu zmieniłam sobie nazwisko na Facebooku. Dokładniej wróciłam do swojego nazwiska panieńskiego i cała operacja odbyła się tylko na powyższym serwisie społecznościowym. Wywołało to żywą dyskusję, w której najczęściej powtarzało się pytanie: „czy aby się nie rozwodzimy?”. Dementuję. Nie rozwodzimy się, ani nawet nie jesteśmy w separacji. Co prawda dziś w pracy znów się pokłóciliśmy , ale zaryzykuję twierdzeniem, że wciąż nam jest dobrze ze sobą i zwyczajnie lubimy ze sobą być. Wczesne początki Poznaliśmy się, gdy chodziliśmy do szkoły średniej. Zakochane dzieciaki, ślub wzięły zaraz po maturach. Nie dlatego, że z brzuchem chodziłam, tak zadecydowaliśmy. Tak wtedy…

Pamiątkowa grafika do pobrania na początek roku szkolnego.

Czujecie już jesień? My razem z Mają niecierpliwie wyczekujemy września, gdy nasza córka zacznie naukę w zerówce. Nie jest to może równie ważne, co pójście do pierwszej klasy i zaczęcie edukacji szkolnej już „na poważnie”, niemniej jednak kończy się era przedszkola w życiu Mai. W związku z tym przygotowałam małą pamiątkową graficzkę. Mam nadzieję, że wy również z niej skorzystacie 🙂 Grafika nadaje się zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek – jak widzicie są dwie wersje kolorystyczne. Pod hasłem „pierwszy dzień” wpisuje klasę, w której jest wasze dziecko. Niżej dopisujecie, kim chciałoby zostać, gdy dorośnie. Myślę, że po latach…

Vlog#1 Ogródek Babci Irenki i zaćmienie słońca we Wrocławiu!

Już jest coś nowego! Coś innego! Coś, czego na tym blogu jeszcze nie było! Pierwszy vlog! Jeszcze nieśmiało, niepewnie i krótko, ale czujemy, że będzie więcej, że będzie lepiej. To tylko rozgrzewka! https://www.youtube.com/watch?v=HebYryIudQ4&feature=youtu.be Pierwszy raz pomyślałam, że chciałabym nagrywać wideo w 2008 roku. Na chęciach się skończyło. Nie chodziło nawet o to, że nie potrafię montować, że nie mam sprzętu. Najbardziej powstrzymywały mnie moje własne lęki i niepewność. Bo mam głupi głos. Bo jestem brzydka. Bo po co? A co powie sąsiad? Musiało minąć prawie 10 lat żebym się z tego otrząsnęła i odważyła na wideo. Wyjdzie nam coś z…

5 moich sposobów na zrelaksowanie się, gdy nie można jechać na wakacje.

Przemęczona jestem ostatnio. Na pewno przyczynia się do tego nieustanny kołowrotek na Instagramie: ci się szykuję na wakacje, tamci się właśnie opalają nad morzem, inni dopiero co wrócili. Dobrze, że akurat rozlał mi się wyświetlacz w telefonie, a mój zastępczy model nie ogarnia tak dobrze Instagrama – cierpię odrobinę mniej. A cierpię, bo tęskno mi do wyjazdu. Moja dusza podróżniczki została skazana na katusze, które przyjęły postać wielkiej niewiadomej. Mamy teraz dużo spraw w firmie do ogarnięcia i trudno nam wyskoczyć gdziekolwiek. W chwilach, gdy przygnębienie wygrywa, mam wrażenie, że nie ruszymy się nigdzie przez najbliższy rok. Jednocześnie może być…

Kiedyś jadłam mięso, dziś jestem wege. Jak to się stało?

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że całkowicie odstawimy mięso, że praktycznie przestawimy się na weganizm, to bym zwyczajnie w to nie uwierzyła. Owszem, lubiłam jeść warzywa, ale lubiłam też rosołek na wołowince i burgery z niej. Mogłam zrezygnować z szynki na pizzy, ale jak to tak żyć bez sera, bez mleka, bez jajecznicy na śniadanie? Jak było kiedyś? Jedliśmy po prostu normalnie, jak przeciętna polska rodzina. No, może niekoniecznie zawsze tradycyjnie, bo nie miałam problemu z rezygnacją w niedzielę z rosołu i lubiłam eksperymentować z różnymi smakami. Trudno jednak było nam wyobrazić sobie codziennie posiłki bez mięsa (w tamtym…

Planner na sierpień 2017 do pobrania

Jakie macie plany na sierpień? U nas niestety nudno, końcówkę wakacji spędzimy głównie w biurze. Miałam nadzieję, że uda się wyskoczyć chociaż na chwilę nad morze, albo w okolice Drezna, ale czasem szara codzienność wygrywa, Trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Co ciekawe, jest to ostatni taki sierpień w życiu Mai. Od września zaczyna zerówkę. I zacznie się nauka! Niby nie muszę szykować nie wiadomo jakiej wyprawki szkolnej w tym roku, ale i tak trzeba uszykować fundusze na książki, na materiały plastyczne, trochę ubrań, buty…Na szczęście są weekendy, w czasie których możemy korzystać z ogródka babci, albo jechać…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest