Lifestyle

Jedna rzecz, która ochroni twoje dziecko przed złą nianią, a dom przed złodziejem!

Czasem do firmy mojego męża przychodzą praktykantki. I chociaż są to zazwyczaj uczennice technikum, to spokojnie, nie będzie to wpis o kontrolowaniu przeze mnie mojego męża. Zdarza mi się jednak z tymi nastolatkami porozmawiać i zawsze uderza mnie to, jak to młody człowiek widzi świat w kontrastowych barwach. Sama w swoim czasie też taka byłam i chyba wiek i doświadczenia sprawia, że dostrzegamy także inne odcienie. Jedna z naszych rozmów dotyczyła bezpieczeństwa w sieci. Wspomniałam, że warto uważać publikując zdjęcia z wyjazdu na wakacje, żeby nie kusić złodzieja. Dziewczyna oznajmiła, że najlepiej całkiem zrezygnować z korzystania z Facebook’a i Instagrama.…

W drodze na Chorwację, zatrzymaj się na Słowenii. Nasz przystanek niedaleko Maribora.

Jak ja się bardzo cieszę, że zdecydowaliśmy się na przystanek w czasie naszej podróży na Chorwację. Teraz mam porównanie i nie wyobrażam sobie jechać ciągiem tyle kilometrów, tak jak to zrobiliśmy trzy i cztery lata temu. Tym razem mieliśmy czas na złapanie oddechu, przy podróżowaniu z dziećmi to niemal niezbędne 🙂 Mogliśmy też troszkę lepiej poznać cudowną, zieloną Słowenię. Szukałam noclegu w pobliżu miasta Maribor i na AirBnB znalazłam przyjemny apartament w Stranicach (link do naszego noclegu) Nasze mieszkanko było bardzo przyjemne: dwie sypialnie, łazienka, pokój dzienny połączony z kuchnią i jadalnią. Do tego balkon z widokiem na góry. Niestety,…

Last Month – Czerwiec’18

Mam wrażenie, że ktoś mi w tym czerwcu zakrzywił czasoprzestrzeń. To pewnie dlatego, że wróciwszy do domu z wakacji miałam sporo dni do skreślenia i kartek do wyrwania. Edwin się nawet śmieje, że to moje maltretowanie kalendarzy to jakaś nerwica natręctw. Skończył się więc jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Dla nas ważny, bo w czerwcu braliśmy ślub i w tym miesiącu urodziła się też Leosia. W tym roku jednak świętowanie było skromne, a przyjęcie naszej panienki zostało przesunięte – wymusił to nas wyjazd na wakacje. W zamian za to mieliśmy piękne, słoneczne dni i obchodzony pierwszy dzień dziecka. Maja…

Dlaczego Świadkowie Jehowy naprawdę chodzą po domach?

Sobotni poranek. Odsypiasz piątkowy wieczór  – spotkanie z rodziną, wypad do kina czy imprezę w klubie. Czujesz to błogie uczucie i ciepło pościeli. To będzie wspaniały dzień. Nie musisz zrywać się do pracy czy szkoły. Błogostan. Nagle i niespodziewanie słyszysz: – PUK, PUK Nikogo się nie spodziewasz i myślisz … kogo to niesie w sobotę rano. Może to coś ważnego, skoro komuś chciało się do ciebie pofatygować tak wcześnie. Otwierasz, a tam dwójka schludnie ubranych ludzi, pyta: Czy wie pan co przyniesie przyszłość? Opowiem wam co pcha tych ludzi do takich „poświęceń” i podpowiem co zrobić żeby odwiedzali cię jak…

Nasz mały Eurotrip, czyli plan na wakacje. Chorwacja, Słowenia i Budapeszt.

Od wielu lat mam pewno marzenie. Narodziło się w gimnazjum, a wpłynęło na nie przeczytanie książki „Lawenda w chodakach” oraz obejrzenie głupawej komedii „Eurotrip”. Od tamtego czasu zaczęłam śnić o podróżowaniu na walizkach. Oglądania coraz to nowych miejsc, śpiąc a to w aucie, a to w namiocie, czasem w pensjonacie. Wreszcie to marzenie się spełnia, chociaż na razie na małą skalę. W końcu nie mogę nagle spakować dziewczynek do auta i pojechać autem do Portugalii. Jednak taki mini eurotrip w rytmie slow – to coś, co możemy zorganizować. Jak pewnie wiecie, jedziemy na wakację na Chorwację. W przypadku poprzednich dwóch…

Last Month – Maj 2018

Słusznie Muniek śpiewał, że najlepsze miesiące to kwiecień, czerwiec, maj. W tym roku jesteśmy wyjątkowo rozpieszczani. Mamy prawdziwe lato tej wiosny i nawet jeśli nigdzie nie wyjeżdżamy, to przecież zawsze można pospacerować po mieście, zjeść lody i korzystać z tych długich wieczorów. W końcu Noc Kupały dopiero przed nami 🙂 Majówka wyszła nam w tym roku wybornie. Piękna Słowacja, majestatyczne góry i cudowne towarzystwo. Najbardziej cieszyła mnie reakcja mojego młodszego brata, który pierwszy raz widział góry! W nagrodę za majówkę z siostrą, dostał ostrzeżenie od świadków 😉 No cóż, dumnam z niego straszliwie, bo raz dwa załatwił sprawę i teraz razem…

Szkoda życia na odchudzanie!

Czerwiec jak co roku zaskoczył kobiety. A przecież miało być tak pięknie. Postanowienie noworoczne było? Było! Motywacji starczyło na pierwsze dwa tygodnie stycznia, bo ten miesiąc jak zwykłe był zimny i smutny, a Netflix sam się nie obejrzy. Potem niby przyszła wiosna ale, menda, przyciągnęła Wielkanoc i ciocię, która najlepszy mazurek robi. Tak właściwie to kobieta zawsze ma okazję do pocieszenia się czekoladą: albo jest przed okresem albo w trakcie. Jak co roku nie zmieniłyśmy więc naszych zimowych oponek i teraz płaczemy w przymierzalniach sklepowych. Nie płaczcie. Szkoda życia na odchudzanie. Ale że jak? To nie tak, że przeszkadzają mi…

Nie można strzelać z tyłka tęczą przez cały czas.

Mam taką jedną koleżankę, nazwijmy ją Hania. Hania działa w social media. Mówiąc wprost: dzięki Facebook’owi czy Instagramowi Hania ma pieniądze. Co ważne, nie jest ona taką blogerką jak ja, która swoje wytwory traktuje jako pasję czy hobby. Dla Hani zarobki z internetu to być lub nie być. Pewnego dnia Hania dowiedziała się, co o niej myślą jej znajomi. A biorą ją za fałszywą osobę, bo do internetu wstawia uśmiechnęte zdjęcia, a nie chwali się problemami w rodzinie czy chorobą bliskiej osoby. Hania trochę się zasmuciła, ale że była mądrą osobą, to machnęła ręką i skupiła się na swoim życiu.…

Poweekendzie #7 Ciężki poniedziałek i czego żałuję w mojej pracy. Oraz duuużo zdjęć!

Czasem poniedziałek bywa bezpośredni i nokautuje nas z samego rana. Czasem za to jest jak zimna suka, która czai się blisko nas, by gdy tylko nie będziemy się tego spodziewać wbić nam nóż w plecy. Taki był właśnie mój początek tygodnia. Chociaż była motywacja i plany, to jednak wszystko się posypało. Zdarza się, że nawet nie jest to nasza wina. Ot, zwykły ciąg niefortunnych zdarzeń: tu dostawa nawali, tam ktoś się spóźni i już mamy problem, a nawet kilka problemów. Dlatego tak dobrze, że są weekendy i zdjęcia z nich. Co prawda moja sobota i niedziela nie były jakoś spektakularne…

Gdy jesteś za dobra dla innych. Jak przestać być zadowalaczem?

Czy zdarzyło ci się kiedyś zgodzić na coś, a chwilę później przeklinać w myślach i żałować tego, że powiedziałaś tak? A może ktoś swoją negatywną opinią na twój temat popsuł ci humor? Chyba każda z nas miała takie momenty w swoim życiu, ale niektóre osoby są wyjątkowo podatne na uszczęśliwianie innych ludzi. Jest taki ciekawy termin w języku angielskim: people-pleasere. Określa on osobę, która kierując się strachem przed rozczarowaniem innych, jest gotowa zgodzić się, cóż, na wiele. Osobiście jestem właśnie typowym zadowalaczem i dopiero uczę się stawiać granicę. Dla siebie samej piszę też ten wpis, żeby wreszcie pewne rzeczy zapamiętać.…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest