Kulinarnie

Wyrób sernikopodobny ze śliwkami

Pewnego deszczowego popołudnia odwiedziła mnie przyjaciółka. Przy kawie rozmawiałyśmy o najlepszych ciastach świata. Wiecie: najlepszego drożdżowca w rodzinie robi babcia, a jabłecznik to popisowy wypiek cioci. Doszłyśmy do serników i okazało się, jak różne są nasze gusta. Dla mnie najlepszy sernik, to taki, w którym dominuje ser. Moja ciocia robi cudny – bez żadnego ciasta czy spodu z ciasteczek. Sama piekąc sernik też często rezygnuję ze spodu. Koleżanka lubiła wersję pół na pół (proporcje sera i ciasta). Dziś mam dla was pyszne ciasto, które chociaż zawiera pyszną warstwę z ricotty, to sernikiem bym go nie nazwała. Dajcie do niego te…

Curry z ogródka mojej mamy

Lubię jeździć do moich rodziców w weekendy. Poza zwykłą tęsknotą za domem rodzinnym, w grę wchodzą także inne rzeczy. Maja swobodnie może biegać po podwórku z pseudo jamnikiem Maksem. Przynosi nam maliny i jeżyny prosto z krzaczka, a w tym czasie Leośka śpi na świeżym powietrzu. I jak to u rodziców: po zjedzeniu rosołu, zabiera się z powrotem wałówkę 🙂 Wczoraj przywiozłam kilka cukinii oraz kabaczka, a także całą torbę fasolki szparagowej: zieloną, żółtą i fioletową. Chodziły za mną indyjskie smaki i tak powstało polskie curry 🙂 Składniki: olej kokosowy do smażenia jeden ząbek czosnku pół cebuli 1/3 szklanki białego wina…

Zupa z botwinki. Moja ulubiona.

Gdy tylko porządnie bujnie wiosna, przemieniam się w chrupiącego warzywa i owoce królika: codziennie mogłabym jeść różne warzywne zupy, na kolację twarożek z rzodkiewką, świeży chleb z małosolnym i dopełnić to wszystko owocami. Jak się ma jednak męża, który uwielbia mięcho, to musisz jakoś pogodzić dwie strony. Czyli albo robisz dwa obiady, albo robisz naprawdę przepyszną zupę z botwinki – wczoraj Edwiniasty zjadł trzy porcje i poprosił o powtórkę w najbliższym czasie. Panie (i panowie) mamy sukces! Zupa z botwinki – przepis Moja ulubiona zupa z botwinki jest gęsta od warzyw, sycąca i łączy słodycz młodych buraczków z kwaśną śmietaną.…

#Omniomniom – różne pyszności z Hotelu Fryderyk

Podejrzewam, że przyczyną mojej miłości do hoteli jest..jedzenie. A szczególnie śniadania, bo obiad i kolację spokojnie można zjeść na mieście w trakcie zwiedzania. Oczywiście, nie mamy problemu z przygotowywaniem sobie śniadań. Ba, w czasie wakacji zazwyczaj wynajmujemy domek z kuchnią, gdzie siłą rzeczy czeka nas gotowanie. Dlatego właśnie te kilka dni w roku, kiedy mamy wszystko podane i przygotowane wcześniej jest takie fajne. Świeże pieczywo, pięknie ułożone wędliny i sery, ugotowane jajka, warzywa. Dla chętnych znajdzie się jajecznica lub parówki. Fani płatków też znajdą coś dla siebie. Kawa, która czeka na ciebie. I najważniejsze – jesteśmy razem i nie śpieszy…

Domowa chińszczyzna: kurczak z brokułami i pieczarkami

Kilka dni temu, niemal siłą, zostawiłam przestawiona na tryb slow. Pamiętam jednak, jak to jest wpadać po pracy do domu z torbami w rękach i biegiem branie się za obiad. No, to macie. W pół godziny, góra 45 minut powinnyście się wyrobić. Możecie też „ten dań” zapakować i wziąć ze sobą do pracy. Co potrzeba (na 4 głodne osoby): podwójna pierś z kurczaka pokrojona w kostkę 1/4 szklanki mąki pszennej 1 szklanka bulionu 1/4 szklanki miodu 1/4 szklanki sosu sojowego 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane 2 łyżeczki sezamu 1 brokuł podzielony na małe różyczki 1 mała cebula posiekana 300…

Proste i szybkie ciasto cytrynowe.

Nie wiem, jak wy, ale ja z nie mogę się już doczekać wiosny i pysznych sezonowych owoców i warzyw. Oczekiwanie umilam sobie zbieraniem przepisów na desery z kwaśnym rabarbarem lub truskawkami. Nasze domowe słodkości wciąż opierają się na tym, co łatwo dostępne: jabłka, gruszki, banany i cytrusy. Ostatnio zrobiłam ciasto cytrynowe, które okazało się tak proste i dobre, że zrobiłam je dwa razy w jednym tygodniu. Raz, bo szliśmy w odwiedziny. Drugi raz, żeby zrobić zdjęcia, a potem mieć coś słodkiego do kawy w pracy – mi, co prawda kawa ostatnio nie wchodzi, ale reszta zespołu była uszczęśliwiona. Ciasto jest…

Śniadanie, które robi się samo, gdy ty śpisz!

Ja wiem, że w niedzielny wieczór myśl o nadchodzącym poniedziałku jest wyjątkowo niemiła. Jeśli jednak czegoś się nauczyłam w dziedzinie po weekendowych powrotów, to jest to wcześniejsze planowanie. Wiecie: przejrzenie kalendarza, zaplanowanie tygodnia etc. Powoli przestawiam się na kolejne dni w pracy. Oczywiście, nie mam pewności, że w poniedziałkowy ranek wszystko pójdzie łatwo i sprawnie. Dużo zależy od Majki, która czasem budzi się wesoła jak skowronek, a czasem ma ogromnego focha i nie znosi ludzi. No, cóż…czterolatce się wybacza. Dobrze mieć przygotowane w lodówce śniadanie, które nawet jeśli nie zdążę go zjeść w domu, łatwo mogę wziąć ze sobą do…

Weekendowe śniadanie na bogato.

W codziennej gonitwie rzadko możemy sobie pozwolić na leniwe, spokojne poranki. Maja musi przed 8:30 pojawić się w przedszkolu, gdzie razem ze swoją grupą zjada śniadanie. My zazwyczaj łapiemy w biegu jakąś kanapkę albo jemy dopiero w biurze. Dlatego staram się by przynajmniej raz w tygodniu śniadanie było na bogato. I najlepiej na słodko! Najczęściej decyduję się na amerykańskie placuszki pancakes. Dla Mai to prawdziwy rytuał. Pomaga mi w mieszaniu składników, kroi owoce i wrzuca je do miski. To śniadanie sprzyja weekendowemu lenistwu, bo najlepszy panczeksy, to te, które robisz spokojnie, bez pośpiechu. Dzisiaj podzielę się z wami podstawowym przepisem,…

Migawki: Jaglany pudding, zabawa w architekta i brzuchol na 5 miesiąc.

Dzisiejsze Migawki sponsoruje…Biedronka! I nie jest to wpis sponsorowany 😉 Po pracy czekały mnie większe zakupy. Padło na Stonkę i to było dość dziwne, bo jednak wolimy Lidla. W markecie rzucił mi się w oczy piękny, dorodny granat – biorę! Po drodze trafiłam na puszkę mleka kokosowego. Okazało się, że trwa azjatycki tydzień czy coś w tym stylu. W tym momencie przypomniał mi się tekst Jak pokochać kaszę jaglaną i wróciła mi ochota na pudding jaglany. Jak zrobić pudding jaglany na mleczku kokosowym? puszka mleka kokosowego szklanka mleka roślinnego, wody lub zwykłego mleka szklanka kaszy jaglanej odrobina słodkiego: łyżka miodu, cukru…

Zabierz dziecko do kuchni. Piernikowo-murzynkowe wariacje.

Wozimy te nasze dzieci na zajęcia pozalekcyjne. Jeden język, drugi, potem balet i zajęcia muzyczne. Zdarza się, że taki dzieciak, który ma mniej niż 10 lat nie ma wolnego popołudnia w tygodniu. A my z Edwinem na to kichamy -> 8 godzin siedzi dziecko w przedszkolu, niechże trochę z rodzicami pobędzie. Bo skąd, jak nie z domu, wyniesie nasze dziecko wartości moralne i praktyczne umiejętności? Nie będę wam wciskać kitu. Są chwile, że młoda strzela focha i swoich klocków nie chce posprzątać. Jednocześnie nieraz odkurzy całe mieszkanie i wytrze kurze. Najbardziej jednak kusi ją kuchnia. Zwłaszcza, gdy biorę się za…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest