Kulinarnie

Marynowana cukinia po włosku na kanapki

Latem dosłownie jemy kilogramy cukinii! Podsmażaną na patelnii, w kolejnym leczo, pieczoną na grilu…W tym roku nie mam za bardzo czasu i ochoty na pieczenie ciast, ale mówię wam, że cukinia rewelacyjnie sprawdzi się w brownie i w muffince. Wszystko to jest na pewno pyszne, ale cukinia na kanapce? Do tego surowa? Też podchodziłam do tego sceptycznie, ale że przepis był banalny, cukinia czekała na inspirację w lodówce, więc zakasałam rękawy i wzięłam się do pracy. Potrzebujecie: 2 małe cukinie, 2 rozgniecione ząbki czosnku, sok z połówki cytryny, sól, oliwę. Za pomocą obieraczki do warzyw pokrojcie cukinię na cienkie, długie…

Wegańskie leczo według Edwina

Jak tylko papryka zaczyna tanieć, rozpoczynamy wielkie objadanie się leczo! Odkąd pamiętam uwielbiałam tę potrawę. Jeszcze nie tak dawno zajadałam się leczo z kiełbasą według mojej mamy. Teraz eskperymentuję z różnymi wegańskami wersjami tej potrawy, a moja rodzicielka też porzuciła mięsny dodatek na rzecz ciecierzycy. Ostatnio jednak do garów stanął mój mąż i podszedł do zadania z nietypowym dla niego romantyzmem. Albowiem w przybytku jakim jest Biedronka wypatrzył piękną, świeżą kolendrę. Jej zapach przypomniał mu, jak to jeszcze przed narodzinami Leosi wybraliśmy się na weekend do stolicy i jedliśmy różne pyszności w gruzińskiej restauracji. Postanowił więc użyć tego zioła do…

Prosta sałatka z quinoa w słoiku. Zdrowy lunch do pracy.

Jest jedna rzecz, w której wciąż uczę się systematyczności i konsekwencji. Niestety, wciąż częściej zaliczam porażki niż sukcesy w tej kwestii, ale się nie poddaję! Mam tu na myśli nasze jedzenie w pracy. Tak się składa, że Majeczka ma obiady w przedszkolu, Leosia u ciocio-niani, a my w południe zostajemy sami głodni. Niby się przekąsi jakiegoś owoca albo kanapkę, ale faktem jest, że wypadałoby zjeść coś bardziej sycącego w godzinach pracy. Zamówić nie bardzo mamy co, bo wszędzie tylko mięsem karmią, a poza tym jednak wolałabym korzystać z tej opcji tylko w ostateczności. A jak nie zjemy w pracy, to…

Wegetariańskie i wegańskie noclegi w Polsce.

Już od dłuższego czasu praktykujemy dietę roślinną. Wolę to określenie niż weganizm, bo chociaż mięsa i ryb nie spożywamy wcale, to zdarza się (zwłaszcza mi) zgrzeszyć i zjeść lody lub domowe ciasto u babci. Najłatwiej przychodzi mi ulec pokusie zwłaszcza teraz, gdy spacerując po mieście co chwila widzę budki z tradycyjnymi lodami. Zanim jednak przyszła wiosna udawało nam się prawie całkowicie trzymać z daleka od produktów odzwierzęcych. To właśnie w tej fazie w czasie wspólnego weekendu z mężem, odkryłam, że wegańskie śniadanie w hotelu to nie taka prosta sprawa. Ostatecznie skończyło się na przynoszeniu do sali własnych past warzywnych, kupionych…

Co na diecie roślinnej jem zimą?

Koniec stycznia to czas, gdy zdecydowanie mam już dość zimy. Co rano sprawdzam, o której jest wschód słońca i cieszę się z każdej minuty, która sprawia, że dzień staje się dłuższy. Odliczam dni do czerwca i wakacji i mam szczerą nadzieję, że w tym roku kwiecień będzie przyjemnie ciepły. Moja tęsknota za wiosną nie obejmuje jednak naszej kuchni. Owszem, nie pogardziłabym chrupiącymi rzodkiewkami czy soczystymi truskawkami – oczywiście mogłabym je bez problemu kupić w markecie, ale bądźmy szczerze, to nie ten sam smak co w sezonie! Późne lato i jesień to pora na dojrzałe pomidory i paprykę, z której robię…

Poweekendzie #5

To będzie pierwsze Poweekendzie w tym roku i po dłuższej przerwie, ale za to jakie! Dość spontanicznie postanowiliśmy w środę, że jedziemy na weekend w okolice Wrocławia. Wzywały nas tam sprawy zawodowe i ostatecznie mogliśmy spróbować załatwić wszystko w jeden dzień. Postanowiliśmy jednak trochę zwolnić, przedłużyć sobie ten weekend i spędzić go we dwójkę, bo dziewczyny zostały oddelegowane do Babć. https://www.instagram.com/p/Bd2iDqUD_Sw/?taken-by=sara_muffincasein Odkrywam wegański Wrocław Planowaliśmy wyjechać w piątek do południa, ale oczywiście musiało nam coś wyskoczyć. Najpierw nie mogliśmy odebrać samochodu od mechanika, potem jeden telefon z firmy, drugi, odpisać na maila. Do Wrocławia dotarliśmy więc porządnie głodni i szybko…

Zupa z czerwoną soczewicą na indyjską nutę

Zawsze staram się mieć w szafce czerwoną soczewicę. Często ratowała nasz obiad, gdy nikomu nie chciało się iść do sklepu. Jest niewymagająca w obróbce (jak na strączka gotuje się wyjątkowo szybko) i sprawia, że potrawy są „sytniejsze”, jak to mówi moja Babcia. Z soczewicy robię wariację na temat spaghetti bolognese, dodaję ją do warzywnych zup, gotuję z nią moje ulubione curry. Dziś jednak soczewica dostała główną rolę w zupie. Oczywiście, jest bardzo prosta w przygotowaniu (bo ja nie lubię sobie życia utrudniać) i bez problemu kupicie prawie wszystkie produkty. Jedynie czerwona pasta curry może sprawiać kłopot – powinniście ją bez…

Bardzo prosty budyń jaglany. Dla niemowlaka i stulatka!

Dzisiaj mam dla was przepis na bardzo prosty przysmak, którym ostatnio zajadają się moje dziewczyny. Chociaż może „przepis” to za duże słowo – receptura jest banalna, a podstawą jest jeden składnik czyli kasza jaglana. Reszta zależy od waszej fantazji i tego, co macie w domu. Leosia bardzo lubi jeść tak przygotowaną kaszkę na śniadanie. Spokojnie mogą się nią zajadać również niemowlaki. Jeśli wasze poranki są równie zabiegane, co moje – może ugotować kaszę wieczorem, zblendować i zjeść rano. Po kilku godzinach w lodówce nasza wariacja budyniu przypomina puszysty mus! Jak przygotować wegański budyń jaglany? na 3 małe porcje potrzebujecie: 100…

Czy dieta roślinna ma wady?

Podobno osoby, które zmieniają swój sposób żywienia nie robią nic innego, tylko wmawiają innym, że to najlepsze, co można zrobić dla swojego zdrowia. Bezglutenowcy straszą śmiercią tych, którzy bewstydnie zjadają bułę na śniadanie, a dla wegan dzień bez głoszenia innym zasad swojej nowej religii jest dniem straconym. Oczywiście, troszkę tu przesadzam, ale pewnie zdarzyło wam się spotkać takich jedzeniowych świrów, według których ich sposób żywienia jest najlepszy, najzdrowszy i będą żyli 300 lat, a u ciebie za rok stwierdzą raka, bo pijesz kawę. W naszej rodzinie od blisko 12 miesięcy jesteśmy blisko związani z dietą roślinną – specjalnie nie używam…

Prosta pasta do chleba z pieczonych batatów i suszonych pomidorów.

Jeśli zastanawiasz się nad dietą roślinną, ale trochę się boisz jak to będzie, warto zacząć od małych kroczków. Można to zrobić na przykład przez zaprzyjaźnienie się z pastami warzywnymi. Ich zalety? Są proste w przygotowanie (chociaż niektóre potrzebują czasu), są świetnym sposobobem na przerobienie więdnących warzyw w lodówce, są tanie i pyszne. Jeśli nie chce ci się przygotowywać takiej pasty, to w ramach eksperymentu wystarczy iść do pierwszego lepszego dyskontu lub znanej drogerii i na próbę kupić jakąś gotową pastę – też dają radę i czesto mam je w lodówce. Dzisiejsza pasta  z batatów powstała przypadkiem. Te warzywa zazwyczaj najpierw…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest

Przejdź do paska narzędzi