Kosmetycznie

Dwa ulubieńce w pielęgnacji twarzy.

Po powrocie z wakacji stwierdziłam, że moja skóra potrzebuje nawilżenia. Wiadomo, kąpiele w słonej wodzie robią swoje. W tym samym czasie skończył mi się żel do mycia twarzy. Całkiem przypadkiem nabyłam dwa nieznane mi wcześniej produkty. Jak się sprawdziły? Na ŻEL_KREM DO MYCIA TWARZY by Nivea trafiłam przypadkiem.  Akurat skończył się mój stary żel oczyszczający i weszłam do Rossmana by szybko nadrobić braki. Nie miałam czasu i ochoty by grzebać w półkach i czytać składy, więc szybko chwyciłam coś, co wydawało mi się odpowiednie. Co obiecuje producent? Stworzony specjalnie z myślą o skórze suchej i wrażliwej. Skutecznie i delikatnie oczyszcza i…

Co robią Piotrkowianki w jesienne wieczory? Plus Konkurs od Zapach Natury!

Od czasu do czasu lubię wyrwać się z codziennego maratonu dom – przedszkole – praca – przedszkole – dom. A jeśli mogę liczyć na miłe towarzystwo, pyszne ciasta i cudowną, babską atmosferę…To już zakładam szpilki, maluję usta i lecę! Gdzie? Do Karuzeli Smaków oczywiście! Wrześniowe spotkanie, w którym udział brały również babeczki ze SPA w Hotelu Podklasztorze, z Mydlarni u Franciszka oraz niezastąpiona Monika z Zapach Natury, odbyło się w wyjątkowo kameralnej atmosferze. Podobno na fejsie zapowiadało się więcej osób, ale początek roku szkolnego mocno namieszał w tej kwestii. Nie dziwię się, bo sama już zrezygnowałam ze spotkania (daj na…

Co jest sombre, czym różni się od ombre i jak do tego ma się flamboyage?

Nie pamiętam kiedy ostatnio przefarbowałam włosy na całej ich długości. Oczywiście, eksperymentowałam z kolorami. Niby akceptuję ten mój naturalny brąz, ale przecież nie zaszkodzi go od czasu do czasu ożywić. I tak zaprzyjaźniłam się z nowymi technikami koloryzacji, takimi jak  ombre, flamboyage i najnowszy hit sombre. Łączy je jedna ogromna zaleta: naturalny odrost. Jeśli więc nie lubisz lub nie stać cię na bieganie do fryzjera co trzy tygodnie na farbowanie, czytaj dalej! Na początku było ombre. Właściwie, to na początku był balejaż (nie „baleyage”, bo o tej koloryzacji usłyszałam we wczesnym dzieciństwie). Pamiętam, jak fryzjerka robiła mojej mamie pasemka przez nakładanie…

Co na opalanie? Testujemy Balsamy od Soraya.

To był bardzo deszczowy, bardzo zimny dzień. Jak zwykle siedziałam w biurze przy komputerze, gdy w drzwiach zjawił się kurier z paczką. W pudełku zestaw balsamów do opalania od marki Soraya. Wybuchłam gorzkim śmiechem, bo gdzie ja mam się opalać, jak na dworze leje. Kosmetyki musiały poczekać na powrót ładniejszej pogody, ale w końcu miałam okazję w pełni je przetestować – na wbrew pozorom gorących Suwałkach. Zacznę od produktu, który spodobał mi się najbardziej. Rozświetlający balsam After Sun ma za zadanie utrwalić opaleniznę. Używa się go po opalaniu lub po wizycie w solarium (tego ostatniego panicznie się boję). Zawiera złote…

Co ja kładę na twarz? Natural Collagen Inventia – recenzja.

Kilka tygodni temu przywędrowała do mnie paczka, a w paczce kosmetyki. Lubię wypróbowywać nowości, więc ochoczo wzięłam się za testowanie nieznanych mi wcześniej produktów od Natural Collagen Inventia. Swoją drogą to ciągłe zmienianie kosmetyków czasem się źle dla mnie kończy. Zamiast pozostać przy sprawdzonym szamponie lub innym żelu, kupuję nowość w drogerii i następca nie działa już tak fajnie, a jeszcze uczulenie przyniesie. Na szczęście w przypadku produktów od Inventii obyło się bez przykrych niespodzianek. Cudo, nie tonik! Na pierwszy ogień poszedł delikatny, bezalkoholowy tonik do twarzy. Wrażenia? Toż to cudo jest! Nie podrażnia, nie szczypie a oczyszcza. Radzi sobie nawet…

Co makijaż robi z kobietą?

Z natury jestem introwertyczką. Te z was, które mnie widziały na żywo, mogą w to nie uwierzyć. Bo uśmiecham się, kiedy trzeba i porozmawiam kiedy trzeba. Po prostu rozumiem, że czasem trzeba nawiązać kontakty, ale nie zmienia to faktu, że zwyczajnie wolałabym siedzieć pod ścianą i obserwować otaczających mnie ludzi – i co więcej: czułabym się wtedy wspaniale. Mało kto z was będzie w stanie zrozumieć, ile wymaga ode mnie wysiłku głupie zadzwonienie po pizzę. Dlatego tak rzadko zagaduję do innych. Jest jednak część mnie, schowana głęboko pod walką z ogryzaniem paznokci i strachem przed potworami spod łóżka, która chce…

Dbaj o siebie zimą / Szybki konkurs

Niby śniegu nie ma, niby temperatura na plusie, ale nie ma co ukrywać – mamy zimę i nawet, gdy wydaję się, że zaraz zaczną się przebijać krokusy, to tak na prawdę aż do marca, nie ma co liczyć na pojawienie się wiosny na stałe. Piszę ten post z myślą o sobie i swoich popękanych ustach oraz przesuszonej skórze. Może jak zbiorę całą tę wiedzę, to przestanę wyglądać jak blade zombie. Zapomnij o gorących kąpielach ( lub prysznicach ) Niestety, to jest mój duży problem. Po całym dniu marznięcia tylko czekam na to by podkręcić temperaturę wody. Muffin Man nie może uwierzyć,…

Czar zapachu

To niesamowite, jak zapachy są związane z naszymi wspomnieniami. Wystarczy chwilka, jeden głęboki wdech i już mam przed oczami sytuację, w której towarzyszył mi dany zapach. U mojej babci na podwórku rośnie kilka jabłoni. Co roku na jesień zbieraliśmy jabłka, obieraliśmy je i prażyliśmy w wielkim garnku by następnie przełożyć ten cudowny mus do słoików. Dziś, gdy piekę szarlotkę i przygotowuję do niej nadzienie, zapach jabłek od razu przypomina mi o babcinej kuchni i moich obdrapanych od łażenia po drzewach kolanach… Mam „zapisany” w mózgu zapach świeżo skoszonej trawy i dopiero co przeoranej ziemi. Widzę siebie jak wychodzę ze szkolnego…

Noś długie włosy!

Długo musiałam przekonywać samą siebie, że to właśnie długie włosy mi najlepiej pasują. Chociaż bardzo podobają mi się krótkie cięcia np. na taką Jennifer Lawrence albo Kożuchowską, to ilekroć miałam włosy krótsze niż do ramion, nie wiedziałam co mam z nimi robić i krótko mówiąc czułam się „łyso”. Dobrze, że w końcu trafiłam na dobrą stylistkę i fryzjerkę w jednym, która uświadomiła mi, że do mojej bujnej urody i bujnych kształtów, a jakże, najlepiej sprawdzą się długie, miękkie pukle. Walczę więc z kobiecą skłonnością do ciągłych metamorfoz i uczę się jak dbać o długie włosy. Szukam też nowych sposobów na…

Wrześniowi ulubieńcy

Nie znalazłam jeszcze powodu by nie lubić września. Nawet jako uczennica z radością czekałam na ten miesiąc: w końcu jakaś zmiana, nowy rok szkolny, zeszyty i książki. Do dziś to właśnie wrzesień jest dla mnie większą motywacją do zmian niż styczeń. W 2014 to rozpoczęcie nowego nieznacznie się przesunęło dzięki naszym wakacjom. Ale co stracone, to nadrabiamy; bardzo intensywnie zresztą.  Od dłuższego czasu kusi mnie obcięcie włosów. Nie podjęłam jeszcze decyzji, bo zawsze wolałam długie – w końcu można się za nimi schować i ukryć nieśmiałość. Jednak fryzura Lily Collins tak kusi…Zwłaszcza, że zaraz zacznie się sezon czapkowy. Co myślicie?…

Navigate

Daj lajka a dostaniesz babeczkę muffinkową!

Wpisy na blogu pojawiają się średnio 3-4 razy w tygodniu... Na facebooku posty publikuję kilka razy dziennie. Jeśli nie chcesz aby omijało się móstwo newsów.... wystarczy, że zalajkujesz... nic cię to nie kosztuje!

You have Successfully Subscribed!

Pin It on Pinterest