Sara

10 Posts Back Home
Na co dzień szczęśliwa żona i mama Mai, która jest uczestniczką wielu wydarzeń z tej strony. Zawodowo spełnia się jako social media ninja i copywriter. Na swoim blogu uchyla wam rąbka tajemnicy swojego prywatnego życia oraz dzieli się tym co powinno was zainteresować.

Fryzury do szkoły dla dziewczynki. Pomysły i inspiracje.

Już za chwilkę, już za momencik zacznie się rok szkolny i powrót do dobrze znanej rutyny. Przyznam szczerze, że nie możemy się doczekać, bo chociaż staramy się zapewniać Mai atrakcje, to jednak nic nie zastąpi towarzystwa rówieśników. Nasza starsza córka też już się nie może doczekać powrotu do kolegów i koleżanek z przedszkola więc całą rodziną z radością patrzymy w kalendarz. Oczywiście, czekają nas pewne zmiany w rozkładzie dnia. Skończą się zabawy do późnych godzin nocnych, bo jednak rano trzeba będzie wstać i pójść do zerówki. Niedługo nasza niano-babcia wyjeżdża na swoje wakacje, a ja będę więcej czasu spędzać w…

Pamiątkowa grafika do pobrania na początek roku szkolnego.

Czujecie już jesień? My razem z Mają niecierpliwie wyczekujemy września, gdy nasza córka zacznie naukę w zerówce. Nie jest to może równie ważne, co pójście do pierwszej klasy i zaczęcie edukacji szkolnej już „na poważnie”, niemniej jednak kończy się era przedszkola w życiu Mai. W związku z tym przygotowałam małą pamiątkową graficzkę. Mam nadzieję, że wy również z niej skorzystacie 🙂 Grafika nadaje się zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek – jak widzicie są dwie wersje kolorystyczne. Pod hasłem „pierwszy dzień” wpisuje klasę, w której jest wasze dziecko. Niżej dopisujecie, kim chciałoby zostać, gdy dorośnie. Myślę, że po latach…

14 miejsc w Polsce, które chcemy jeszcze zobaczyć. Tam nas nie było!

W tym roku udało nam się spełnić kilka naszych małych podróżniczych marzeń. Wiosną zachwyciły nas Katowice (tutaj nasza relacja z krótkiej wycieczki do tego miasta) i myślę, że to początek dłuższej znajomości. Odkryliśmy, że Śląsk ma bardzo dużo do zaoferowania. Nie wiem czemu zawsze wyobrażałam sobie ten region jak zbieraninę szarych blokowisk i pyłu…Bardzo spodobało nam się też w Bydgoszczy, czego się nie spodziewałam, a trochę rozczarował nas Toruń (tu obejrzycie zdjęcia z majówki w Bydgoszczy). I chociaż w tej chwili muszę siedzieć na dupsku w biurze i tęskno mi za podróżami, to planowanie następnych wypadów poprawia mi humor. Chociaż…

Vlog#1 Ogródek Babci Irenki i zaćmienie słońca we Wrocławiu!

Już jest coś nowego! Coś innego! Coś, czego na tym blogu jeszcze nie było! Pierwszy vlog! Jeszcze nieśmiało, niepewnie i krótko, ale czujemy, że będzie więcej, że będzie lepiej. To tylko rozgrzewka! https://www.youtube.com/watch?v=HebYryIudQ4&feature=youtu.be Pierwszy raz pomyślałam, że chciałabym nagrywać wideo w 2008 roku. Na chęciach się skończyło. Nie chodziło nawet o to, że nie potrafię montować, że nie mam sprzętu. Najbardziej powstrzymywały mnie moje własne lęki i niepewność. Bo mam głupi głos. Bo jestem brzydka. Bo po co? A co powie sąsiad? Musiało minąć prawie 10 lat żebym się z tego otrząsnęła i odważyła na wideo. Wyjdzie nam coś z…

5 moich sposobów na zrelaksowanie się, gdy nie można jechać na wakacje.

Przemęczona jestem ostatnio. Na pewno przyczynia się do tego nieustanny kołowrotek na Instagramie: ci się szykuję na wakacje, tamci się właśnie opalają nad morzem, inni dopiero co wrócili. Dobrze, że akurat rozlał mi się wyświetlacz w telefonie, a mój zastępczy model nie ogarnia tak dobrze Instagrama – cierpię odrobinę mniej. A cierpię, bo tęskno mi do wyjazdu. Moja dusza podróżniczki została skazana na katusze, które przyjęły postać wielkiej niewiadomej. Mamy teraz dużo spraw w firmie do ogarnięcia i trudno nam wyskoczyć gdziekolwiek. W chwilach, gdy przygnębienie wygrywa, mam wrażenie, że nie ruszymy się nigdzie przez najbliższy rok. Jednocześnie może być…

Kiedyś jadłam mięso, dziś jestem wege. Jak to się stało?

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że całkowicie odstawimy mięso, że praktycznie przestawimy się na weganizm, to bym zwyczajnie w to nie uwierzyła. Owszem, lubiłam jeść warzywa, ale lubiłam też rosołek na wołowince i burgery z niej. Mogłam zrezygnować z szynki na pizzy, ale jak to tak żyć bez sera, bez mleka, bez jajecznicy na śniadanie? Jak było kiedyś? Jedliśmy po prostu normalnie, jak przeciętna polska rodzina. No, może niekoniecznie zawsze tradycyjnie, bo nie miałam problemu z rezygnacją w niedzielę z rosołu i lubiłam eksperymentować z różnymi smakami. Trudno jednak było nam wyobrazić sobie codziennie posiłki bez mięsa (w tamtym…

Planner na sierpień 2017 do pobrania

Jakie macie plany na sierpień? U nas niestety nudno, końcówkę wakacji spędzimy głównie w biurze. Miałam nadzieję, że uda się wyskoczyć chociaż na chwilę nad morze, albo w okolice Drezna, ale czasem szara codzienność wygrywa, Trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Co ciekawe, jest to ostatni taki sierpień w życiu Mai. Od września zaczyna zerówkę. I zacznie się nauka! Niby nie muszę szykować nie wiadomo jakiej wyprawki szkolnej w tym roku, ale i tak trzeba uszykować fundusze na książki, na materiały plastyczne, trochę ubrań, buty…Na szczęście są weekendy, w czasie których możemy korzystać z ogródka babci, albo jechać…

Wegańska chińszczyzna. A w roli głównej kapusta pekińska!

Wiecie co bardzo kojarzy mi się z moją drugą ciążą? Kuchnia azjatycka! Pochłaniałam pełno sushi (oczywiście niesurowego), zajadałam się sajgonkami i pieczonym kurczakiem w cieście kokosowym. Rozsmakowałam się w tajskich curry i to mi zostało do dziś (patrz: curry z burakiem). Rzadziej robię różne potrawki a’la kurczak po chińsku z ryżem. To, co dzisiaj prezentuje wyszło przypadkiem – jak to często bywa po prostu wykorzystałam to, co mam w lodówce. Efekt? Było szybko, prosto, smacznie i z nutką Azji. No i ta biedna kapusta pekińska wreszcie odkryła swoje przeznaczenie. Chociaż u nas kapusta raczej za długo nie postoi – najczęściej…

Nasza wycieczka na Łysicę. Czy warto? Czy da się wejść z dziećmi?

Moje dziewczyny i nie tylko! Nie pamiętam, kiedy dokładnie wybraliśmy się w góry Świętokrzyskie. Czy było to jeszcze w kwietniu, czy może już w maju? Na pewno trochę czasu już minęło, a tymczasem temat na wpis grzecznie sobie czekał w poczekalni. A było to tak: i mnie i mojego tatę bardzo ciągnęło w góry. Nie mieliśmy jednak za bardzo możliwości by wybrać się na dłuższy wyjazd. W naszym przypadku Tatry, Sudety, a już najbardziej to Bieszczady muszą się wiązać z noclegiem. I wtedy pomyślałam o Łysicy! Niedaleko, troszkę ponad godzina jazdy i możemy zdobyć jedną z Koron Polski. Zebraliśmy więc…

Smutne lato w mieście

Latem najbardziej tęsknie za domem. Domem przez duże D, z ogródkiem i tarasem. Gdzie dziewczyny mogłyby biegać boso po trawie i na śniadanie zjadać maliny prosto z krzaka. Gdzie nie musiałabym być matką-cieplarnianą, matką-heliktoperem i dawałabym więcej miejsca na samodzielność. Tu się jednak boję…Kręci się różne menelstwo po ulicy, czasem się biją, a niech któryś „mądry” na chodnik wjedzie… Jesienią jest jednak łatwiej. Przedszkole, a później szkoła wyznacza ustalony rytm dnia, a razem zdążymy poszaleć popołudniu lub w weekendy. Teraz co rano jedna i druga strzelają focha, bo wychodzę do pracy. Żal mi ich, ale muszę, chociaż czasem myślę, że…

Navigate

Pin It on Pinterest