Sara

10 Posts Back Home
Na co dzień szczęśliwa żona i mama Mai i Lei, które są uczestniczkami wielu wydarzeń z tej strony. Zawodowo spełnia się jako account manager i copywriter. Na swoim blogu uchyla wam rąbka tajemnicy swojego prywatnego życia oraz dzieli się tym co powinno was zainteresować.

Jedna rzecz, która ochroni twoje dziecko przed złą nianią, a dom przed złodziejem!

Czasem do firmy mojego męża przychodzą praktykantki. I chociaż są to zazwyczaj uczennice technikum, to spokojnie, nie będzie to wpis o kontrolowaniu przeze mnie mojego męża. Zdarza mi się jednak z tymi nastolatkami porozmawiać i zawsze uderza mnie to, jak to młody człowiek widzi świat w kontrastowych barwach. Sama w swoim czasie też taka byłam i chyba wiek i doświadczenia sprawia, że dostrzegamy także inne odcienie. Jedna z naszych rozmów dotyczyła bezpieczeństwa w sieci. Wspomniałam, że warto uważać publikując zdjęcia z wyjazdu na wakacje, żeby nie kusić złodzieja. Dziewczyna oznajmiła, że najlepiej całkiem zrezygnować z korzystania z Facebook’a i Instagrama.…

W drodze na Chorwację, zatrzymaj się na Słowenii. Nasz przystanek niedaleko Maribora.

Jak ja się bardzo cieszę, że zdecydowaliśmy się na przystanek w czasie naszej podróży na Chorwację. Teraz mam porównanie i nie wyobrażam sobie jechać ciągiem tyle kilometrów, tak jak to zrobiliśmy trzy i cztery lata temu. Tym razem mieliśmy czas na złapanie oddechu, przy podróżowaniu z dziećmi to niemal niezbędne 🙂 Mogliśmy też troszkę lepiej poznać cudowną, zieloną Słowenię. Szukałam noclegu w pobliżu miasta Maribor i na AirBnB znalazłam przyjemny apartament w Stranicach (link do naszego noclegu) Nasze mieszkanko było bardzo przyjemne: dwie sypialnie, łazienka, pokój dzienny połączony z kuchnią i jadalnią. Do tego balkon z widokiem na góry. Niestety,…

Last Month – Czerwiec’18

Mam wrażenie, że ktoś mi w tym czerwcu zakrzywił czasoprzestrzeń. To pewnie dlatego, że wróciwszy do domu z wakacji miałam sporo dni do skreślenia i kartek do wyrwania. Edwin się nawet śmieje, że to moje maltretowanie kalendarzy to jakaś nerwica natręctw. Skończył się więc jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Dla nas ważny, bo w czerwcu braliśmy ślub i w tym miesiącu urodziła się też Leosia. W tym roku jednak świętowanie było skromne, a przyjęcie naszej panienki zostało przesunięte – wymusił to nas wyjazd na wakacje. W zamian za to mieliśmy piękne, słoneczne dni i obchodzony pierwszy dzień dziecka. Maja…

Dlaczego Świadkowie Jehowy naprawdę chodzą po domach?

Sobotni poranek. Odsypiasz piątkowy wieczór  – spotkanie z rodziną, wypad do kina czy imprezę w klubie. Czujesz to błogie uczucie i ciepło pościeli. To będzie wspaniały dzień. Nie musisz zrywać się do pracy czy szkoły. Błogostan. Nagle i niespodziewanie słyszysz: – PUK, PUK Nikogo się nie spodziewasz i myślisz … kogo to niesie w sobotę rano. Może to coś ważnego, skoro komuś chciało się do ciebie pofatygować tak wcześnie. Otwierasz, a tam dwójka schludnie ubranych ludzi, pyta: Czy wie pan co przyniesie przyszłość? Opowiem wam co pcha tych ludzi do takich „poświęceń” i podpowiem co zrobić żeby odwiedzali cię jak…

Prosta sałatka z quinoa w słoiku. Zdrowy lunch do pracy.

Jest jedna rzecz, w której wciąż uczę się systematyczności i konsekwencji. Niestety, wciąż częściej zaliczam porażki niż sukcesy w tej kwestii, ale się nie poddaję! Mam tu na myśli nasze jedzenie w pracy. Tak się składa, że Majeczka ma obiady w przedszkolu, Leosia u ciocio-niani, a my w południe zostajemy sami głodni. Niby się przekąsi jakiegoś owoca albo kanapkę, ale faktem jest, że wypadałoby zjeść coś bardziej sycącego w godzinach pracy. Zamówić nie bardzo mamy co, bo wszędzie tylko mięsem karmią, a poza tym jednak wolałabym korzystać z tej opcji tylko w ostateczności. A jak nie zjemy w pracy, to…

Nasz mały Eurotrip, czyli plan na wakacje. Chorwacja, Słowenia i Budapeszt.

Od wielu lat mam pewno marzenie. Narodziło się w gimnazjum, a wpłynęło na nie przeczytanie książki „Lawenda w chodakach” oraz obejrzenie głupawej komedii „Eurotrip”. Od tamtego czasu zaczęłam śnić o podróżowaniu na walizkach. Oglądania coraz to nowych miejsc, śpiąc a to w aucie, a to w namiocie, czasem w pensjonacie. Wreszcie to marzenie się spełnia, chociaż na razie na małą skalę. W końcu nie mogę nagle spakować dziewczynek do auta i pojechać autem do Portugalii. Jednak taki mini eurotrip w rytmie slow – to coś, co możemy zorganizować. Jak pewnie wiecie, jedziemy na wakację na Chorwację. W przypadku poprzednich dwóch…

Last Month – Maj 2018

Słusznie Muniek śpiewał, że najlepsze miesiące to kwiecień, czerwiec, maj. W tym roku jesteśmy wyjątkowo rozpieszczani. Mamy prawdziwe lato tej wiosny i nawet jeśli nigdzie nie wyjeżdżamy, to przecież zawsze można pospacerować po mieście, zjeść lody i korzystać z tych długich wieczorów. W końcu Noc Kupały dopiero przed nami 🙂 Majówka wyszła nam w tym roku wybornie. Piękna Słowacja, majestatyczne góry i cudowne towarzystwo. Najbardziej cieszyła mnie reakcja mojego młodszego brata, który pierwszy raz widział góry! W nagrodę za majówkę z siostrą, dostał ostrzeżenie od świadków 😉 No cóż, dumnam z niego straszliwie, bo raz dwa załatwił sprawę i teraz razem…

Szkoda życia na odchudzanie!

Czerwiec jak co roku zaskoczył kobiety. A przecież miało być tak pięknie. Postanowienie noworoczne było? Było! Motywacji starczyło na pierwsze dwa tygodnie stycznia, bo ten miesiąc jak zwykłe był zimny i smutny, a Netflix sam się nie obejrzy. Potem niby przyszła wiosna ale, menda, przyciągnęła Wielkanoc i ciocię, która najlepszy mazurek robi. Tak właściwie to kobieta zawsze ma okazję do pocieszenia się czekoladą: albo jest przed okresem albo w trakcie. Jak co roku nie zmieniłyśmy więc naszych zimowych oponek i teraz płaczemy w przymierzalniach sklepowych. Nie płaczcie. Szkoda życia na odchudzanie. Ale że jak? To nie tak, że przeszkadzają mi…

Arbuzowe urodziny Leosi. Pomysły i inspiracje.

https://www.instagram.com/p/Bdfm_f8guWe/ Urodzenie Leosi na początku lata, to był świetny pomysł. Aż prosi się o zorganizowanie imprezy inspirowanej letnimi owocami lub związanej z tropikalnymi motywami. Byłam gotowa na szukanie jakiś typowo dziecięcych motywów, ale tak się składa, że nasza Leośka na razie totalnie olewa świnkę Peppę i inne bajkowe postaci. I dobrze, bo jak tylko pomyślałam o arbuzowych urodzinach, to wiedziałam, że idealnie będą pasować do naszej słodkiej dziewczynki, która już w tym miesiącu skończy dwa latka! Leosia nie oczekuje jeszcze typowego kinder-balu. W pełni zadowolona jest, gdy może biegać po trawie, zjeść coś dobrego, a jak jeszcze dostanie balony do…

Prezenty dla dziewczynek na dzień dziecka. Tych mniejszych i tych większych.

To będzie mój pierwszy dzień dziecka w życiu. Po raz pierwszy musiałam się też zastanowić nad prezentami dla moich dziewczynek. No dobra, nieoficjalnie dostawałam jakieś drobiazgi, gdy urządzano z tego powodu atrakcje na wczesnym etapie mojej edukacji. Za każdym razem towarzyszyło mi poczucie winy. A teraz? Teraz to ogromna radość i frajda i odczuwam je pomimo bycia dorosłym i do tego rodzicem. Może nawet z tego powodu podchodzę do tego święta poważniej? A skoro to pierwszy dzień dziecka w naszej rodzinie, to zaczęłam się zastanawiać, o co w tym wszystkim chodzi. Czy to tylko pretekst do kupienia dzieciom kolejnej zabawki?…

Navigate

Pin It on Pinterest