Grudzień 2017

3 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Grudzień 2017.

Poweekendzie #4

W ferworze chorób i pracy odpuściłam na chwilę Poweekendzie, bo ile można pisać o tym, jak to chowam się pod kocem, oglądam seriale i wstaję w nocy do charczących dziewczyn. Udało się wreszcie kilka spraw ogarnąć, nikt nie choruje więc i weekend był taki jak powinien. W piątek rano mąż zarządził randkę, więc szybko obdzwoniłam obie babcie i zroganizowałam naszym dziewczynom opiekę. Już dawno nie mieliśmy okazji pobyć tylko we dwójkę. Plany były ambitne, bo myśleliśmy o wypadzie do Łodzi, ale po całym dniu pracy stwierdziliśmy, że ostatnio czego chcemy, to jazda autem i przedzieranie się przez korki. Poszliśmy więc…

Poznajcie moje trzecie dziecko.

Przez ostatnie kilkanaście tygodni intensywnie pracowałam nad projektem, którym dzisiaj wreszcie mogę się pochwalić. Pochłaniało nam to zadanie nasz czas, myśli i siły, więc porównanie do dziecka jest całkiem zasadne. Poza tym jestem związana z nim emocjonalnie – dlaczego? Odkąd pamiętam lubiłam robić notatki i nie potrafiłam rozstać się z notesem. Edwin już się ze mnie śmiał, że przecież mogę robić zapiski w tablecie lub w telefonie, że mogę nagrywać na dyktafon, a nie bawię się w pisanie na karteczkach. Ja jednak byłam wierna tradycyjnej formie zapisków. Tłumaczyłam sobie, że w tym naszym cyfrowym świecie potrzebujemy też analogowych rozwiązań. I…

Jedna głupia rzecz, której bałam się, gdy skończyłam karmić piersią.

Stało się, odwrotu już nie ma. Od tygodnia nie karmię piersią Leosi, co daje nam prawie 17 miesięcy mlecznej przygody. Wiedziałam, że chcę karmić ponad rok, chociaż nie miałam sprecyzowanej dokładnie daty zakończenia. Niemniej jednak od kilku tygodni powoli dojrzewałam do tej decyzji – dojrzewała też Dzidzia, chociaż w inny sposób, bo młoda chociaż potrafiła spokojnie wytrzymywać bez piersi, gdy mnie nie było w pobliżu, zamieniała się w małego, szalonego ssaka przy mnie. I może bym karmiła nadal, gdyby okoliczności nie zadecydowały inaczej. W przyszłym roku czeka mnie kilka wyjazdów bez Leosi i egoistycznie stwierdziłam, że nie chcę w czasie…

Navigate

Pin It on Pinterest