Listopad 7, 2017

1 Posts Back Home
Showing all posts made on the day Listopad 7, 2017.

I sobie odpuszczam.

Gdybyście kiedyś wzieli do ręki mój bullet journall, zobaczylibyście, że każdy dzień jest skrzętnie wypełniony notatkami. Zaczynam od spraw firmowych: tu zadzwonić, tam wysłać maila z ofertą, zeskanować dokumenty i skończyć zlecenie. O 15 któreś z nas jedzie po Maję i przez najbliższą godzinę czasem półtorej trwa stan przejściowy. W dużej mierze determinują go potrzeby naszych dziewczyn. Zdarza się, że od razu po Majkowym przedszkolu lecę do domu, bo Leosia ma wyjątkowo zły dzień. Czasem bujam się jeszcze w pracy do 17 – robię tak, gdy córkom w miarę dopisuje humor, a ja wciąż mam robotę do skończenia. Albo zabierm…

Navigate

Pin It on Pinterest