Listopad 2016

10 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Listopad 2016.

Pierwsza impreza Leosi: otwarcie showroomu Patatoy!

Zdradzę wam pewien sekret, bardzo niemodny w dzisiejszych czasach: uwielbiam kawę, a jeszcze lepiej pije mi się ją w połączeniu z nafaszerowanym glutenem ciastem. Pewnie zginę marnie i przedwcześnie przez to, a takie można odnieść wrażenie czytając nagłówki portali internetowych, ale cóż to będzie za przyjemna śmierć! To właśnie wizja kawy i pysznych czekoladowych babeczek, zmotywowała mnie do wyjścia z domu w pewną bardzo deszczową sobotę na otwarcie showroomu Patatoy w Skierniewicach. No dobra, Maja miała też swój wpływ na podjęcie tej decyzji. Jak tylko usłyszała, że będą inne dzieci, że będzie mogła się bawić zabawkami, wiedziałam, że mi nie…

Prezent dla męża – elegancko z nutką elektroniki

Koniec listopada to czas, kiedy blogosferę zalewa fala postów prezentowych. Oczywiście, znajdą się osoby, które powiedzą, że to bez sensu, ale uwierzcie mi – wielu czytelników korzysta z takich pomocy (widzę to w statystykach), a mnie samej niejednokrotnie pomogły wpisy koleżanek. Dzisiaj chciałabym wam pokazać kilka propozycji na prezent dla męża. Mojemu własnemu z reguły kupuję coś na rocznicę i często daję też jakiś drobiazg na półrocznicę, którą mamy właśnie w grudniu. Musicie pamiętać, że dobieram prezenty pod kątem mojego osobistego męża 😉 Czyli nie znajdziecie tu propozycji dla fanów gier komputerowych ani gadżetów sportowych. Znajdzie się coś dla geeka…

Trauma poporodowa?

Podobno własne narodziny to najbardziej stresujący moment, jakiego doświadczamy w naszym życiu. Może więc dobrze, że go nie pamiętamy i z czasem przyćmiewa go np. egzamin maturalny, rozmowa z szefem czy (oby nie) choroba kogoś bliskiego. Chociaż nie pamiętamy własnych narodzin, to każda matka doskonale pamięta dni, w których na świat przyszły jej dzieci. I nie ma co ukrywać: poród, nieważne jaki, też niesie ze sobą dużo stresu. Strach przed porodem bywa tak ogromy, że niektóre z nas nigdy nie zdecydują się na dziecko. Nie dość, że każda kobieta jest mniej lub bardziej świadoma ryzyka różnych komplikacji, które mogą wystąpić,…

Jak łączę macierzyństwo z byciem sobą – Pani Fanaberia

Zapraszam na nowy wpis, kolejną odsłonę cyklu. Tym razem autorką jest Pani Fanaberia więc lećcie szybko poznać jej bloga i dajcie soczystego lajka na Fejsbuku! Gdy zgłosiłam się do tego gościnnego wpisu myślałam, że taki temat to nic trudnego. Ot, rozpiszę się o tym jakie mam sposoby na bycie tą osławioną w legendach sobą… jednak im więcej o tym myślałam, tym mocniej zastanawiałam się co właściwie to cholerne bycie sobą oznacza, że wszyscy o tym piszą i prawie każdy ma na to swoje sposoby… Dla mnie bycie sobą na każdym etapie życia oznacza coś innego. Będąc sobą w wieku 18…

25 rzeczy, na dwudziestopięciolecie.

W tym miesiącu kończę dwadzieścia pięć lat. Jakby nie było, to jednak kawał czasu (ćwierćwiecze) i temat wywołuje we mnie uczucie pewnej nostalgii. Uległam więc modzie blogowej i spisałam kilka ciekawostek dotyczących mojego życia. Spokojnie, następna część ukaże się dopiero jak dożyję trzydziestki 😉 Mało brakowało bym na imię miała Paulina. Już wszystko było zaklepane, ale miesiąc przede mną urodziła się moja daleka kuzynka i ją właśnie nazwano Paulina. Rozważono jeszcze dla mnie imię Patrycja, ale w końcu została Sara. Mam o sześć lat młodszego brata. Na wiosnę kończy technikum i w jego zainteresowaniach króluje siłownia. #najpierwmasa W dzieciństwie byłam…

Właśnie przekreśliłam grubą krechą całe swoje macierzyństwo. Serio?

Każda mama chciałaby móc zapewnić swojemu dziecku to, co najlepsze. Niestety, dość często się to nie udaje. Czasem nie mamy odpowiednich środków, czasem brak nam wiedzy, czasem przerasta nas sytuacja życiowa. Życie nie zawsze, a właściwie prawie nigdy nie biegnie zgodnie z naszymi wyobrażeniami. To wymusza zmianę wielu podjętych wcześniej decyzji. Ja postanowiłam obie córki karmić piersią żywiąc przekonanie, że daję im to, co najlepsze. Okazało się, że przegrałam już na starcie. Wyłączne karmienie piersią Kilka dni temu w Internecie została udostępniona informacja o tym, czym jest wyłączne karmienie piersią. W skrócie: podanie jakiejkolwiek ilości mleka modyfikowanego lub innego płynu…

Blue Marine Mielno. Nasze opinie i recenzja.

Planując nasz jesienny urlop, szukaliśmy obiektu, który oferowałaby nam dostęp do sauny i salę zabaw dla dzieci. Pogoda mogła być różna, a chcieliśmy znaleźć miejsce, w którym Maja mogłaby spożytkować nadmiar energii, a my wygrzać się w saunie. Nie potrzebowałam dużo czasu by zdecydować się na fajną ofertę z Travelist i już wkrótce pakowaliśmy się do Blue Marine Mielno. Tu muszę nadmienić, że chociaż zdarza mi się współpracować z hotelami, to tym razem tak nie było. Pojechaliśmy się zrelaksować i zwyczajnie nie chciało mi się wszędzie nosić lustrzanki, a poza tym nie wzięłam odpowiedniego obiektywu. Tak po prawdzie, to miałam…

Bliskość nasza dosłowna. [bliskopad 2016]

Rodzicielstwo bliskości. Z czym ci się kojarzy ta fraza? Gdy ponad pięć lat temu zaczynałam swoją przygodę z macierzyństwem, to była nowość w polskim rodzicielstwie. Teraz coraz częściej słyszę, że przesadzamy, że niepotrzebnie obnosimy się z hasłami o bliskości. Przecież każdy rodzic kocha swoje dziecko, prawda? I może bym się nawet z tym zgodziła, gdyby nie to, że kiedyś jedna osoba mi podziękowała. Obserwując mnie i Maję poukładała sobie w głowie swoje rodzicielstwo i pozwoliła sobie na jeszcze bliższe bycie z dzieckiem. Dlatego warto na ten temat mówić i pisać. Wciąż są osoby, które dziecka nie przytulą. Rodzice, którzy zostawią…

Nasz październik ’16

Uwielbiam październik. To jeden z moich ulubionych miesięcy. Nie przeszkadza mi nawet ciągnący się przez wiele dni deszcz i zachmurzone niebo. Niestety, zazwyczaj wraz z listopadem przychodzi nagły spadek nastroju. Zbyt szybko robi się ciemno, coraz mniej koloru na zewnątrz…Mam jednak nadzieję, że ostatni wyjazd nad morze doładował akumulatory i pozwoli nam przetrwać najbliższe tygodnie. Październik zaczął się dość ciepło. https://www.instagram.com/p/BLDwP3SjJcx/?taken-by=muffincasein Ale zaraz zaczęły się deszcze. Mimo to, zakładam folię na nasz wózek i spacerujemy. https://www.instagram.com/p/BLGtsfijrye/?taken-by=muffincasein Młoda chyba zaczęła ząbkować. Trudno to stwierdzić na 100% ale połączenie gryzienia co się da, ślinienia i ogólnego wnerwu może na to wskazywać. Zwłaszcza,…

Jesień nad morzem

Od wielu lat miałam pewne marzenie: odwiedzić Bałtyk po sezonie. Czas mijał, a mi wciąż było z polskim morzem nie po drodze. Pewnego dnia zdałam sobie sprawę, że widziałam je ostatni raz ponad trzynaście lat temu! Gdy więc stanęliśmy przed wyborem miejsca na jesienny wypad, bardzo naciskałam na wybranie jakiejś nadmorskiej miejscowości, chociaż reszta rodziny raczej skłaniała się ku górskim krajobrazom. Wytoczyłam jednak argumenty zdrowotne, że jod i inne pierwiastki, że Majka ostatnio ma problemy z oskrzelami i udało się! Zapakowaliśmy się w auto i ruszyliśmy do Mielna. Czy można podróżować z małym dzieckiem bez dodatkowych opiekunów? Można, tylko po…

Navigate

Pin It on Pinterest