Październik 2016

10 Posts Back Home
Showing all posts made in the month of Październik 2016.

Jak łączę macierzyństwo z byciem sobą – Kobieta Niezgodna

Dziś zapraszam was na kolejną odsłonę cyklu. Tym razem temat podjęła Kobieta Niezgodna. Pamiętajcie by wesprzeć ją na Instagramie i Facebooku oraz zajrzeć na jej bloga! Spełnienie! Od zawsze a przynajmniej odkąd pamiętam uwielbiałam dzieci. Lubiłam się nimi zajmować, opiekować, dbać o nie. Byłam nianią dla maluchów koleżanek, sąsiadek, rodziny ale nie taką nianią, która bierze kasę za opiekę ale taką, która sama się wprasza, bo to kocha. Bardzo chciałam mieć dzieci. Jednak największym moim marzeniem było ich uczenie , tak chciałam być nauczycielką Życie jednak dało mi niespodziewanego kopa i zamiast iść na studia zostałam właśnie mamą. Studia przepadły…

Supermoc

W dzieciństwie nie marzyłam o byciu księżniczką w opałach. Nie, nie dla mnie zamknięcie w wieży i czekanie na księcia. Żadna tam Roszpunka, czy inna Śpiąca Królewna. Jeśli księżniczka to najlepiej Leia z Gwiezdnych Wojen. Dziwnie to kontrastuje z moją wrodzoną niepewnością i nieśmiałością, której znacznie bliżej do czekania na ratunek – może właśnie dlatego tak bardzo chciałam być superbohaterką. Czas mijał, bajki odeszły w zapomnienie. Ja zaś wciąż byłam jak ten ślimak bez skorupki, łatwa do zgniecenia. I może by to tak trwało dłużej, gdybym pewnego dnia…nie otrzymała supermocy! Wiecie jak przebiega scenariusz typowego filmu o superbohaterach? Główna postać miota…

Kurtki zimowe dziewczęce – przegląd propozycji z sieciówek

Dzisiaj mam dla was propozycje zimowych kurtek dla starszych dziewczynek. Bez zbędnych wstępów – wystarczy kliknąć w grafikę i przejdziecie na stronę sklepu. Tym razem mało tu pasteli i bieli, bo przy Mai muszę myśleć praktycznie. Już w zeszłym sezonie miała białą kurtkę i skończyło się na praniu jej co kilka dni. Czy tylko moje dziecko ciągle dotyka rękawem każdego budynku lub mijanego samochodu?!?

Jak łączę macierzyństwo z byciem sobą – Budująca Mama

Rozpoczynam nowy cykl na blogu z wpisami gościnnymi. Znajome koleżanki-blogerki opowiedzą jak łączą bardzo ważną rolę mamy z byciem sobą. Na pierwszy ogień idzie Budująca Mama – zajrzyjcie też do niej. Jak łączę macierzyństwo z byciem sobą? Ciężko w sumie to zdefiniować. Bo ja Werka, to ja mama. Tak po prostu. Jestem mamą, bo chciałam nią być. Jestem mamą bo tak czułam i nie wiem, jak mogłabym nie być sobą 😀 Pogodzić wszystko Wiadomo, że czasem ciężko połączyć wszystkie role i wszystkie swoje zadania wykonać dobrze. Tylko pytanie, czy tylko wtedy, gdy będziemy perfekcyjne, będziemy dobrymi mamami/żonami/kobietami? Czy tylko wtedy…

Batumi w Piotrkowie. Iść czy nie iść?

Lubię gotować, ale lubię też szwendać się po restauracjach. Z zainteresowaniem więc odnotowałam fakt otworzenia się w Piotrkowie nowej knajpy. Zwłaszcza, że Batumi reklamowało się jako restauracja gruzińsko-bałkańska, a nam tęskno było zwłaszcza za chorwackimi przysmakami. I tak pewnego wieczoru kręcąc się po Rynku, postanowiliśmy zrezygnować z ulubionego sushi i zaryzykować wizytę w pechowym lokalu obok. Pechowym, bo do tej pory żadna knajpa nie zagrzała tam dłużej miejsca. No cóż, może uda się to osiągnąć właścicielom Batumi… Nie będę się tu wypowiadać na temat wyglądu wnętrze, bo chyba nic się nie zmieniło od czasów poprzednich dwóch lokali. Nadal jest ciasno…

Kurczak po tajsku, taki co go zrobisz w jednym garnku!

W ciąży z Leą zakochałam się w kuchni azjatyckiej. Wreszcie poznałam smak sushi (oczywiście wybierałam tylko te rolki z warzywami lub grillowanymi rybami), rozsmakowałam się w tajskim green curry i kurczaku w cieście kokosowym. Mąż dobrze wiedział, że jeśli chce poprawić humor ciężarnej żonie musi ją nakarmić – najlepiej pałeczkami 🙂 Ciekawe jest to, że ta fascynacja azjatyckimi smakami ze mną została. Chadzamy na sushi i zarażamy nim naszych bliskich. W kuchni zawsze mam sos sojowy, sos teriyaki, trawę cytrynową, imbir…W dodatku takie ostro doprawione dania świetnie rozgrzewają! Dziś mam dla was szybkie i proste danie nawiązujące swoim smakiem do…

Połóż mnie na brzuszku, mamo! Jak zachęcić niemowlę do leżenia na brzuszku.

Wszyscy chcemy by nasze dzieci rozwijały się zdrowo. A co może zrobić taka młoda mama (lub tata) by wspomóc fizyczny rozwój niemowlęcia? Czy można jakoś przygotować dziecko do siedzenia lub raczkowania? Tak, ale tylko przez częste kładzenie maluszka na brzuszku. Podpieranie poduszkami i chwalenie się, że „już siedzi”, nie wchodzi w grę 😉 Znaczenie leżenia na brzuszku Dzieci są różne. Niektóre lubią leżeć na brzuszku, inne tego nie cierpią. Z doświadczenia wiem, że maluch musi się przyzwyczai do tego. I Maja, i Lea na początku spędzały czas w takiej pozycji zaledwie kilka minut. Z czasem jednak polubiły nową perspektywę, aż…

Zimowy kombinezon niemowlęcy – przegląd propozycji z sieciówek.

Czy się nam to podoba czy nie, robi się coraz zimniej. Gdy rano jadę z Mają do przedszkola, temperatura niemile krąży w okolicach zero stopni. Bezczelnie więc wyciągnęłam kozaki – co z tego, że jest dopiero październik. Jestem zmarzluchem! O dziewczyny też trzeba zadbać. Leośka ma już kupiony jeden kombinezon na jesień (cieńszy), a drugi, grubszy czeka na prawdziwe mrozy w szafie. Szkoda mi było wydawać kasy na coś, w czym młoda pochodzi trzy miesiące więc zapytałam koleżanki czy ma zimowy kombinezon niemowlęcy w rozmiarze 68-74. Odkupiłam ubranko za parę złotych i wam też polecam takie rozwiązanie. Jeśli jednak nie…

Kryzys czwartego miesiąca

Pewnie czytając tytuł tego wpisu przecierasz oczy ze zdumienia. Kryzys u niemowlęcia? No, bunt dwulatka to jeszcze jesteś w stanie zrozumieć, ale żeby takie mało dziecko miało się zamienić w małego potworka? Zgłupiałaś autorko, oj zgłupiałaś i w głowie ci się poprzestawiało! A ja ci powiem, że coś jest na rzeczy: czwarty miesiąc życia przynosi ogromne zmiany w rozwoju dziecka. Właśnie ich doświadczamy całą rodziną i jakoś nam to nie przeszkadza, bo po prostu wiemy co się dzieje z naszym małym Leonkiem. Miałam nie poruszać tego tematu na blogu, ale potem sobie pomyślałam, że komuś może on pomóc. Może nie zacznie…

Książki na zimne wieczory – wishlista z ponad 15 pozycjami.

Gdy za oknem robi się zimno, nie ma nic lepszego jak zestaw, na który składa się: ciepły koc, gorąca herbata i dobra książka. Od jakiegoś czasu niestety mam znacznie mniej czasu na czytanie. Dawno, dawno temu pochłaniałam kilka książek tygodniowo. Chodziłam wtedy do podstawówki, później do gimnazjum. Nauka przychodziła mi stosunkowo łatwo, miałam też siły na zarywanie nocy i czytanie. Teraz oczywiście jest inaczej. Nadal czytam dużo, ale znacznie rzadziej robię to dla rozrywki i przyjemności. Mimo to sporządziłam listę książek, które bym bardzo chciała przeczytać. Po kliknięciu w grafikę przejdziecie do sklepu Bonito.pl, w którym od razu będziecie mogli…

Navigate

Pin It on Pinterest